niedziela, 11 października 2026

Każda róża jest inna...

Przyglądam się różom już 65 lat.
Kocham róże, wprawiają mnie w zachwyt bo mimo późnej pory nadal kwitną zachwycająco.

Czasami snuję opowieści w jakiś ważny sposób związane z tymi kwiatami.
Ze względu na swoje piękno i subtelność stały się częstym upominkiem na różne okazje.
Towarzyszą ludziom w chwilach radosnych i szczęśliwych, ale są też obecne podczas smutnych uroczystości.
Ostatnio dostałam taką elegancką różę ( uprawianą specjalnie do sprzedaży) i ona właśnie natchnęła mnie do wspomnień.
Bo październik, bo Dzień Nauczyciela, bo kwiaty...
W czasach mojego dzieciństwa kwiaciarniane bukiety ze względu na swoją cenę i powszechne ubóstwo na wsi, nie były dostępne dla wszystkich.
Dzieci z biedniejszych rodzin przynosiły ( zwłaszcza na zakończenie roku szkolnego) bukiety z wiejskich ogródków i czuły z tego powodu pewne zażenowanie.
Mogło się im wydawać, że wytworne bukiety uczniów pochodzących z bogatszych rodzin są cenniejsze i milsze nauczycielom.
Analizując ten problem stwierdzam, nie od dziś, że ogrodowe kwiaty były i są o wiele cenniejsze od tych zakupionych
i wypielęgnowanych przez fachowców.
Bo przecież ktoś je zasadził i pielęgnował, rozmawiał z nimi i dbał o nie, nie dla zarobku, ale z miłości do kwiatów.
Dlatego tak wielka jest wartość kwiatów łąkowych, ogrodowych i polnych, kompozycji zrobionych własnoręcznie, nawet jeśli ich żywot jest znacznie krótszy niż tych nabytych za wysoką cenę.
Sami zobaczcie jakie one są piękne, bez dodatkowych ozdobników:
Październik jest mi szczególnie bliski przez ukochaną modlitwę różańcową...to moja tarcza, radość, obrona, wyciszenie, ratunek, zrozumienie...
Przywołuję Cię październikowa Przyjaciółko
po paciorkach drewnianego różańca 
biegnę na spotkanie z Tobą 
przynoszę Ci moje tajemnice 
te radosne i bolesne codziennością pisane
proszę byś mi wytłumaczyła 
jak zrozumieć chwalebne i światła 
w ciągłym pośpiechu przytulam się do Ciebie 
i ściskając w spoconej dłoni wysłużony różaniec
oddycham coraz spokojniej…
Rozmawiam z Tobą 
Matko Radosna i Matko Bolesna
przynoszę Ci swoje życie i nie tylko swoje
wiesz o wszystkim jak wie Najlepsza Matka
ale muszę Ci to powiedzieć kolejny raz...
żeby uspokoić skołatane serce...
 
Kończąc kwiatowy post z październikowymi różami życzę wszystkim Osobom w jakikolwiek związanym ze szkołą ( 14 października)
i służbą zdrowia ( 18 października) by pamiętali każdego dnia, że służba drugiemu człowiekowi wymaga każdego dnia pozytywnego zdawania egzaminu z człowieczeństwa.
Wszystkim tu obecnym dedykuję kilka jesiennych kadrów z mojej wioski i okolic.
Taka to piękna nasza jesień.
Bardzo dziękuję za Wasze wizyty i ciepłe słowa...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz