czwartek, 15 kwietnia 2021

Stare przysłowia się sprawdzają.

 Że się kwietniowi plecie- nie trzeba nikogo przekonywać. Druga dekada tego miesiąca przyniosła już słońce, ciepło, deszcz, śnieg, wiatr, zimno. Dawniej nikogo to nie dziwiło, ale przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do ciepłych wiosen, więc się buntujemy, aczkolwiek pozostajemy bezsilni wobec kaprysów pogody.
Zanim zawitało zimno, zdążyliśmy wspólnie z Konradkiem odwiedzić wielokrotnie prezentowany przeze mnie breński park, do którego przywiodły mnie zawilcowe pola, od lat rzucające na mnie kwietniowe uroki.
Zapraszam na spacer...a może to miejsce wpisze się w Wasze plany podróżnicze.

Oprócz nas była jeszcze para łabędzi, najwyraźniej zachwycona miejscowymi stawami.
Wiekowe drzewa, bukowe labirynty, polanki i dróżki, stawy i liczne ptactwo stwarzają atmosferę wiosennej radości przenikającej się z duchem przeszłości.
I tu następuje załamanie pogodowe, marznie magnolia, zziębnięte bociany szukają pożywienia, a Józków sad jeszcze nigdy nie był tak smutny w porze kwitnienia.
Nie ma owadów, nie ma słońca i nawet ja, wielka jego wielbicielka, odwiedziłam go tylko na chwilkę.
Pozdrawiam Was ciepło w oczekiwaniu na ciepłą wiosnę...

niedziela, 11 kwietnia 2021

Wyjątkowy dar Jana Pawła II

Dziś przypada niedziela Bożego Miłosierdzia.
Ilekroć jestem w Sanktuarium w Łagiewnikach, u św. Siostry Faustyny, uświadamiam sobie, że nadal zbyt mało wiemy i zbyt mało korzystamy z ogromu łask, które poprzez swoją Powiernicę, św. S. Faustynę, pozostawił nam Jezus.
Jan Paweł II był od zawsze wielkim Czcicielem Bożego Miłosierdzia. On też nadał Polsce wielki przywilej, który wiąże się z uzyskaniem odpustu zupełnego dzięki odmówieniu Koronki do Bożego Miłosierdzia przed Najświętszym Sakramentem, czyli najprościej ujmując, w kościele.
Oczywiście przy spełnieniu pozostałych warunków koniecznych dla odpustu zupełnego.
Dar to niezwykły, bo można go rezerwować dla siebie, bądź dla wybranej duszy czyśćcowej i jest on dostępny każdego dnia.
Może komuś przyda się ta ważna informacja.
A spóźniona wiosna, nieśmiało zostawia swoje ślady znacząc miejsca swojej wędrówki bardzo licznymi fiołkami i stokrotkami, które w moim laso- ogrodzie występują w ogromnych ilościach.
Dedykuję je wszystkim Gościom życząc miłej niedzieli.
Kto zechce, niech poczyta wybrane myśli z Dzienniczka Siostry Faustyny, są bardzo aktualne na dzisiejsze, trudne czasy...

"O życie szare i monotonne, ile w tobie skarbów. Żadna godzina nie jest podobna do siebie.
Szarzyzna i monotonia znikają, kiedy patrzę na wszystko okiem wiary" (Dz 62)
"Bóg nikomu Miłosierdzia Swego nie odmówi. Niebo i ziemia może się odmienić, ale nie wyczerpie się Miłosierdzie Boże" ( Dz 72)
"Cokolwiek czynię, nie liczę na własne siły, ale na łaskę Bożą. Z łaską Bożą dusza może przejść przez największe trudności zwycięsko" ( Dz 287)
"Strzeżmy się dorzucać cierpień innym, bo to się nie podoba Panu… Pozwalamy sobie na wydawanie sądów rozmaitych i mówimy tam, gdzie nie powinniśmy tego nieraz powtarzać" ( Dz 117)
Miłosierdzie moje jest tak wielkie, że przez całą wieczność nie zgłębi go żaden umysł, ani ludzki, ani anielski.
Wszystko, co istnieje, wyszło z wnętrzności miłosierdzia mego” (Dz 699)
"Z Nim idę do pracy, z Nim idę na rekreację, z Nim cierpię, z Nim się cieszę, żyję w nim a On we mnie.
Nigdy nie jestem sama, bo On mi jest stałym Towarzyszem" (Dz 318)

W oktawie wielkanocnej dotarły do mnie życzenia od Eluni, http://rekodzieloeluni.blogspot.com/ piękne i nadesłane na cudownej karteczce, która jest zawsze aktualna, a szczególnie wiosną i takie ważne miejsce zajęła w moim pokoju.
Bardzo Ci dziękuję Eluniu za wszystkie Twoje karteczki, które pieczołowicie przechowuję.
Serdecznie pozdrawiam wiernych Czytelników.

piątek, 2 kwietnia 2021

Tym razem, długo myślałam...

 Nie publikowałam dotąd wizerunku Ukrzyżowanego z mojego kościoła.
Jest mi On niezmiernie bliski i widocznie ten rok, gdy nie był odsłonięty w Wielkim Poście, stał się okazją by zamieścić Go w dzisiejszym świątecznym poście.
Chrystus liczący sobie wiele ponad dwieście lat zajmuje centralną część ołtarza głównego.
Obrazem zasłonowym dla Niego jest piękny, stary obraz św. Katarzyny Aleksandryjskiej, który jest eksponowany we właściwych okresach roku liturgicznego. Nie pamiętam, by " mój" Chrystus był kiedykolwiek zasłonięty w czasie Wielkiego Postu. Ten Wielki Post jest pierwszym po śmierci wielkiego Kapłana, księdza Jana, zmieniły się pewne zwyczaje i Chrystus pozostał zasłonięty przez ostatnie sześć tygodni. Z różnymi boleściami trzeba się zmierzyć, niech więc chociaż tutaj, w Wielki Piątek, króluje z wysokości Krzyża obejmując wszystkie nasze trwogi, obawy i lęki.
Jestem bardzo związana z tym Wizerunkiem, dlatego kiedyś powstała cała seria wierszy i trudno mi było dziś wybrać ten jeden, dlatego długo myślałam...
Wybór padł na " rozmowę pierwszą", a odbyła się ona wiele lat temu...i nadal jest aktualna.

W Twoim wzroku Chryste
pochylonym nad ziemią
odnajduję wszystkie troski świata
wśród nich – ja
z lękiem o jutro
o sen spokojny moich bliskich …
a Ty pochylasz głowę
nad moim maleńkim szczęściem
bez słów ucząc układać cegiełki
i choć umierasz codziennie dla mnie
pewnie cieszysz się gdy przychodzę
byś mógł na nowo zmartwychwstawać
Chrystusie
z mojego kościoła
do którego zanoszę
najważniejsze skarby mojego życia
zanurz moje serce w Twoim spojrzeniu
pod którym pękają ciężary zwykłych dni.

W tym szczególnym czasie rozważania Męki Pańskiej, zostałam obdarowana przez wielu moich blogowych Przyjaciół, i tak w kolejności prezentacji ( bloger mnie zaskakuje cały czas) dziękuję stokrotnie:
Marysi  https://stopchwilka.blogspot.com/
Krysi http://kuchniaukrysi.blogspot.com/
Maksowi https://kochamswojswiat.blogspot.com/
Ismenie http://szimena.blogspot.com/
Klaudii http://domprzywiosennej5.blogspot.com/
Basi, za której powrót do zdrowia, codziennie dziękuję http://iscwstroneslonca.blogspot.com/
Karolince https://na-sciezkach-codziennosci.blogspot.com/
Wandzi https://wanda-mojatworczosc.blogspot.com/
Janeczce http://janeczkowo.blogspot.com/
Agatce https://aggajas.blogspot.com/




Już świt.
cisza …
śpią spokojnie wrogowie
ukrzyżowanej Miłości
umilkły ptaki
które poraziła nienawiść
i tylko różowe niebo
zna tajemnicę radości
pierwsze promienie rozświetlają drogę
Marii szukającej Pana
anioł przysiadł na kamieniu,
który już nie będzie ranił
i ogłasza przechodzącym
cud poranka
cisza trwa
by nie zagłuszyć
stąpającej wśród nas Miłości
już świt
i grób wypełniony radością,
że każdy kamień można odsunąć

Życzę Wam, by każdy z Was odnalazł, to, czego szuka, a co da mu prawdziwy spokój serca...
Niech się spełnią te nasze pragnienia, które są dla nas najlepsze, jeżeli nawet tego nie wiemy...
Błogosławionych Świąt...
Zgodnie z tradycją, upiekłam grzybki i udekorowałam przydrożną figurę, co nie oznacza końca przedświątecznych prac.
Odkładam je na rzecz przeżywania Triduum Paschalnego...





sobota, 27 marca 2021

Na Kwietną Niedzielę, ziemia się kwiatami ściele.

W końcu nadeszła, ostrożnie, powoli i nieśmiało. Być może, że wiosna jest zdezorientowana tym, co się wśród ludzi dzieje, a już na pewno nie poznaje zamaskowanych osobników.

Pierwsze były bratki, powędrują do mojego wioskowego Chrystusa, wszak tradycja każe by na Wielki Piątek wszystkie figury i krzyże przydrożne były ozdobione.
Stokrotki to kwiatki całoroczne. Wcześniejsze od przebiśniegów:-)
Krokusy nasadzam uporczywie i każdego roku przegrywam walkę z nornicami. Ostały się tylko nieliczne roślinki.
Przechowane przeze mnie pelargonie rabatowe już kwitną, tylko patrzeć jak zostaną zaatakowane przez mszyce, które zdążyły się już odrodzić na innych roślinach!
A na Niedzielę Palmową, zwaną też Kwietną lub Wierzbną, zakwitły na moim podwórku pierwsze fiołki.
W mojej okolicy nie ma szczególnie mocno rozwiniętej tradycji wykonywania i zdobienia palm, mimo że w Niedzielę Palmową odbywa się w kościołach ich poświęcenie.
Święto zostało ustanowione na pamiątkę przybycia Chrystusa do Jerozolimy. Pierwsze znane zapisy dotyczące święta pochodzą z dziennika pątniczki Egerii, a datowane są na lata osiemdziesiąte IV wieku. W Polsce jest znane od czasów średniowiecza.
Ten dzień rozpoczyna okres przygotowania do przeżywania Męki Chrystusa.
Moje wystawowe okno ubogaciło się kilkoma pięknymi wielkanocnymi kartkami, skrywającymi świąteczne życzenia, za które dziękuję:
Izuni http://kicikicitata.blogspot.com/
Małgosi https://papierowy-jarmark.blogspot.com/
Magdalence http://zaciszelenki.blogspot.com/
Alusi ( mojej Malarce), Ani https://iwanna59.blogspot.com oraz Iwonce ( mojej Podróżniczce)
Mając ciągły głód książkowy, poznałam bliżej słynną Coco Chanel.
I powitałam wiosnę z moim najstarszym Przedszkolakiem:-)
Mając zaś ciągły głód słodyczowy, upiekłam " rogaliki z PRL-u"
a w zakresie dobrych, szybkich przekąsek polecam roladki schabowe z nadzieniem z marchewki duszonej, w towarzystwie surówki z selera.
Tymczasem będą się piekły grzybki, zgodnie z tradycją wielkanocną w moim domu.
Na Wielki Tydzień posyłam Wam moc serdeczności z przesłaniem, by jak najwięcej zaczerpnąć z tego jedynego Tygodnia w roku...