Gdy do drzwi dzwoni listonosz i wręcza Ci paczuszkę od Osoby, o której wiesz, że jest żywą dobrocią, świat z miejsca pięknieje.
W kończącym się tygodniu miałam dwie takie piękne chwile.
Jedna spotkała mnie za sprawą Małgosi https://papierowy-jarmark.blogspot.com
która pomyślała z troską o pewnym Dzieciątku żyjącym jeszcze pod sercem Matki i dla tego Dzieciątka wykonała prześlicznej urody album. Album- najprawdziwsze cudo, w którym jest miejsce na dokumentowanie najważniejszych chwil w życiu dziecka.
Jestem nim zauroczona, oglądałam go już wielokrotnie i nadziwić się nie mogę jak można zrobić coś tak pięknego.
Do albumu, który będzie czekał na szczęśliwe narodziny, Małgosia dołączyła piękne wydanie myśli Phila Bosmansa, myśli na każdy dzień roku. Oto myśl na dziś:
" Siła całego łańcucha zależy od najsłabszego ogniwa. Dopiero gdy ludzie słabi i bezbronni staną się dla nas ważni, będą ważni wszyscy."
W tych słowach kryje się całe bogactwo naszego człowieczeństwa.
A oto album w całej swej krasie...
Małgosia wie, że kolekcjonuję aniołki, więc mnie obdarowała dwoma, takimi szczęśliwymi, fruwającymi z pieśnią wdzięczności za dary codzienności.
Małgosia wie też, że jestem łakomczuchem, więc natychmiast pożarłam wszystkie słodkości dołączone do przesyłki, z pierwszeństwem dla chałw o różnych smakach.
Za wszystkie radości związane z tym prezentem bardzo Ci Gosiu dziękuję.
I za chłopczyka z Leśniowa...
ileż to razy Jadzia zaskakiwała mnie swoimi prezentami.
Nie ukrywam, że prace Jadzi zachwycają mnie odkąd ją znalazłam w blogowym świecie.
Mam już wiele albumów autorstwa Jadzi, wszystkie niezwykle cenię, wszystkie otaczam troską i wykorzystuję w najgodniejszy sposób.
Tym razem Jadzia przysłała taki cudny album- organizer, w którym będę umieszczać te piękne karteczki jakie od Was z różnych okazji dostaję. Należę do osób, które bardzo cenią każdą rzecz ręcznie wykonaną, bo one wszystkie są, jak podaje Jadzia w nazwie swojego bloga- sercem tworzone.
Nie mam pojęcia, jak w jednej głowie ( Jadzinej) może się zrodzić tyle pomysłów- to skarbnica nieprzebrana.
Postanowiłam, że w wolnej chwili napiszę do Jadzi list, taki prawdziwy, nie maila czy sms-a,
taki list jak dawniej, piórem pisany. Bądź tylko Jadziu cierpliwa, a dostaniesz takowy na pewno, bo przypomniałaś mi o tej pięknej sztuce i zwyczaju pisania listów.
Małgosi i Jadzi oraz wszystkim blogowym Przyjaciółkom,które wielokrotnie obdarowały mnie zarówno dobrym słowem jak i swoimi pięknymi pracami z wdzięcznością dedykuję słowa zaczerpnięte od Bosmansa:
"Uszczęśliwianie innych jest marzeniem ludzi szczęśliwych".
I miłego świątecznego odpoczynku życzę posyłając słonecznikową radość.

















































