środa, 13 maja 2015

Rzepakowe zachwyty młodej i starszej kobity:-)

Trzeba mieć serce z kamienia, żeby się nie zachwycić polami kwitnącego rzepaku rozświetlonego promieniami słońca...
 Toteż wybrałyśmy się z Angelinką i dwoma aparatami fotograficznymi, by zapisać na trwałe to piękno, które wrażliwe dusze przyprawia o zachwyt.
 Rzepak pojawił się w naszych stronach całkiem niedawno i obok kukurydzy, truskawek i zbóż zaczyna być jedną z roślin uprawianych na naszych terenach. I dobrze, bo oprócz jego walorów spożywczo- przemysłowych jest obrazowo fascynującym elementem krajobrazu.
Sami zobaczcie.
 Ten " rzepakowy" obraz już kiedyś prezentowałam, ale może nie wszyscy go widzieli:
Ale wróćmy do chwili obecnej...
 Uprawne pola, polne drogi, błękit nieba i Chrystus na rozstajach dróg...
Tej niezwykłej ziemi przyglądam się za każdym razem z niezmiennym podziwem, choć znam tu każdy zakątek.
A Angelinka dostrzegłszy ten mój zachwyt, utrwaliła go swoim obiektywem:-)
A gdy już nacieszyłyśmy oczy i serca przyszedł czas na działanie praktyczne...
...i wykonanie syropu z młodych pędów sosny, wg przepisu: http://5ty.pl/index.php/syrop-z-mlodych-pedow-sosny/
Z serdecznymi pozdrowieniami zapraszam na kolejne odcinki wiośnianych zachwytów na wsi:-)

49 komentarzy:

  1. O to prawda pola rzepaku niezmiennie mnie zachwycają , i łąki pełne mleczów , i sady kwitnące i bzy ....

    OdpowiedzUsuń
  2. To zapraszam, bo mój blog to nieustanny zachwyt nad polską przyrodą...

    OdpowiedzUsuń
  3. Też podziwiam pola rzepaku..przepiękny wodok :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam łany rzepaku , chabry i maki w zbożu .! I łąki pełne stokrotek...Pięknie pokazujesz naszą przyrodę.Pozdrawiam...))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pełen zachwyt ! Nie ma to jak piękno natury >^.^<

    OdpowiedzUsuń
  6. Żółć rzepaku i błękit nieba - na szczęście mam takich widoków pod dostatkiem i chłonę je każdego roku!:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Rzepak pięknie wygląda jak kwitnie. Kojarzy mi się z wsią i czasem spędzonym u dziadkow

    OdpowiedzUsuń
  8. Basiu, wpadam do Ciebie odpocząć, nacieszyć oko i zawsze mi się to udaje.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ piękne widoki....aż się nie mogę napatrzeć...

    OdpowiedzUsuń
  10. O jaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa...ależ pięknie!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Basiu, piękne kadry i niesamowite widoki, cóż mogę powiedzieć kocham je również i też wciąż się nimi zachwycam. Pozdrawiam serdecznie i czekam na kolejne fotorelacje.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo udane zdjęcia,rzepak wygląda pięknie. U mnie w okolicy też można nacieszyć oczy takimi widokami.
    Mam nadzieję że uda Ci się syrop z młodych pędów sosny.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. rzepak każdego roku niezmiennie mnie rozczula... nie wiem dlaczego...

    OdpowiedzUsuń
  14. Ostatnio nawet po zakkupy jeżdżę rowerem zamiast samochodem żeby nacieszyć oko . U nas też wiele żółtych pól.

    OdpowiedzUsuń
  15. Basiu Droga, kocham te połacie rozświetlone słońcem i w słońcu zatopione (nawet jeśli jest ono pokryte chmurami) Pobudzają wyobraźnię do granic możliwości- choć nie ma nic niemożliwego, czego nie można sobie wyobrazić... Miałam możliwość przyglądać się im o świcie, kiedy to sprawiały wrażenie przedłużenia promieni słonecznych- drgające w lekkim wietrze, falujące nocną mgłą i mieniące się tysiącem kryształków porannej rosy... Ach! cudowny widok :))) Buziam

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny obraz i kto by pomyślał, że pole rzepaku może być inspiracją malarską. Ja co drugi rok mam za płotem pole rzepaku, w tym roku też. Uwielbiam jego zapach i widok rzepaku na tle ciemnych burzowych chmur. Musze pomyśleć o syropku, jeszcze nigdy nie robiłam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ostatnio przejeżdżając samochodem oglądałam się za widokiem rzepakowej żółci , coś bardzo pięknego.
    Też myślałam o tym syropie ... wszak to pędy muszą być wczesno majowe.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Słońce kłania się nam do stóp, wspaniałe zdjęcia , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  19. Chociaż nie lubię żółtego koloru to pola rzepaku zawsze mnie zachwycają:)))))
    pozdrawiam starszą i młodszą kobietę:))

    OdpowiedzUsuń
  20. Kobiety dziękują zgodnym chórem:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Basiu też zachwyca mnie ten widok, ale Ty tak pięknie mówisz o wszystkim że zawsze jak czytam to się rozmarzę. Jeszcze 7 lat temu gdybym widziała rzepak nie zachwycałabym się. Jak zmienia człowieka wieś i jej dobrocie. Ja nawet chwastami potrafię się zachwycać.Pozdrawiam i całuski posyłam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz rację, Basiu, rzepak zachwyca swoim pięknem, intensywną żółcią. Kiedyś miałam zdjęcie z moją Mimi na tle rzepaku...(łezka kręci się w oku, bo musiałam ją sprzedać....) Ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  23. Wczoraj wróciłam z podróży. Jadąc zachwycałam moje oczy takimi widokami. Pięknie wyglądał rzepak na polach. Niestety nie mogłam zrobić zdjęć bo jechałam sama. Więc tylko zarejestrowałam w pamięci widok tych pięknie żółtych pól. Och, co za widok :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam te rzepakowe widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Uwielbiam te rzepakowe widoki ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Rzepak to taki majowy wykrzyknik krajobrazu. Patchwork pól jest szczególnie malowniczy wiosną przez ten cytrynowy akcent. Piękne zdjęcia i ten portret zza zasłony rzepakowej uroczy :-) I obraz, nie widziałam go wcześniej, dobrze, że przypominasz. Mogłabym tak iść bez końca, i chyba nie tylko ja...

    OdpowiedzUsuń
  27. Uwielbiam te widoki żółto-zielono-niebieskie!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ha, w niedzielę robiłam rzepakowe zdjęcia z samochodu. No i juz chyba nie będzie rzapakowego wspisu bo nie są tak urokliwe... Ale obraz, obraz - śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Łany rzepaku na tle tego pięknego błękitnego nieba, zapiera dech w piersiach. Też sobie takie zdjęcie zrobiłam na mojej pierwszej majówce za lasem. Obraz śliczny. A pędy sosny w słoiku już puszczają sok. Robię go co roku.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  30. Mieszkam na Jurze Krak - Częs....i gdy wracam do domu na jednym z wzniesień jest możliwość podziwiania wielkich połaci rzepaku. Rok w rok ten widok tak samo mnie zachwyca. Pozdrawiam Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. rzepakowe pola są absolutnie wspaniałe. Zawsze kontrastują z błękitem nieba a ja patrzę i patrzę i patrzę.
    Pozdrowienia serdeczne

    OdpowiedzUsuń
  32. Żółto kwitnące pola na stałe zapisały się w mej pamięci, jako jedne z widoków migających mi za oknem, podczas podróży do mojej Babci, na wakacje, niezmiennie fascynujące, zmieniał się jedynie wyraz mojej twarzy, jako dziecko- siedziałam z nosem przy szybie, z rozdziawioną buzią, jak to mieszczuch na taki widok ... jako podlotek - nieobecna, patrząc marzyłam o jakiejś przygodzie, jako panienka - rozmarzona, zamyślona ... jako młoda kobieta - z nostalgią, ze wspomnieniem ... obecnie ... już nie ma Babci ... ze ściśniętym sercem i czasem łezką w oku ...
    Dziękuję Basiu ...

    OdpowiedzUsuń
  33. Ten sam rzepak, a tyle różnych, pięknych wspomnień!

    OdpowiedzUsuń
  34. Zachwycam się nim co roku. To słońce na wielu hektarach:) Nawet zrobiłam sobie bukiet z jego kwiatów, stoi dwa tygodnie i kwitnie! Cudo.
    Obraz chętnie jeszcze raz zobaczę, piękny rzepakowy krajobraz. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachwycam się również takimi pięknymi widokami.Świetne ujęcia! :) O syropie też ostatnio myślałam...może go zrobię ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. cudowne widoki- uwielbiam kwitnący Rzepak :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  37. Właśnie w środę znalazłam się w samym środku rzepakowych pól. Niestety nie miałam aparatu, by to uwiecznić. Każdego roku zachwycają mnie te cudowne, złociste łany. Chyba nikt nie przechodzi obojętnie obok takiego cudu natury. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  38. Fajnie, że przed snem tu trafiłam.
    Pobiłaś koalicję forsycji i słoneczników na łeb ;)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  39. Tyle słońca w tych polach rzepakowych, że na sercu ciepło się robi. Dziś byłam za miastem wśród pól rzepaku, ten kolor i zapach koi wszelki smutek. : )

    OdpowiedzUsuń
  40. Zdjęcia Basiu, jak arcydzieła. Ja też zachwycam się kwitnącymi polami, drzewami, krzewami. Maj jest prześliczny.
    Nie chcę, by ten piękny Maryjny miesiąc kojarzył mi się negatywnie, Ty wiesz kochana dlaczego...
    Ciągle wierzę z nadzieją na...
    Pozdrawiam Cię ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  41. Jak to przeczytałam stwierdziłam,ze mam wrażliwą duszę....zawsze zachwycam sie takimi widokami,przyroda jest najwiekszym malarzem, artystą, niedoścignionym i podziwianym przez wrazliwe dusze.....buziaki Basiu!

    OdpowiedzUsuń
  42. Emeryt na siódmym zdjęciu... :)

    OdpowiedzUsuń
  43. rzepakowe widoki to takie radosne obrazki z dobrą energią :))

    OdpowiedzUsuń