niedziela, 3 maja 2015

Wędrowałam w pochodzie pierwszomajowym...i kłaniałam się...nisko!

Kłaniałam się nisko
drzewom wysokim
przez wichry życia poskręcanym
i obłokom czystym
jak moje Bieszczady 
z tęsknot zrodzone
i śniegom co otulają
jasne zwiastuny wiosny
i wiatrom które pochylają głowy
i jeszcze się ciszy kłaniałam
wędrującej połoninami
i ludziom co nieśli 
w plecakach marzenia
i Temu najwięcej
Który dał mi serce...
Pierwszomajowy pochód skierował nasze kroki w Bieszczady. Spełniły się moje marzenia...tak bardzo chciałam być w moich ukochanych górach wiosną!
Dwudziestoosobowa grupa ludzi pracujących w naszym Gimnazjum powędrowała szlakiem z Wetliny przez Małą i Dużą Rawkę do Ustrzyk Górnych.
To były wyjątkowe chwile dla nas wszystkich!
 Pięć godzin wspaniałego marszu pośród budzącej się do życia przyrody...
śniegu, który jeszcze niedawno zeszedł lawiną i zalegał duże części naszej trasy...
 i któremu pokłoniłam się wyjątkowo nisko:-) niestety na ten moment wszyscy mieli schowane aparaty ( z ostrożności), a zapewniam, zdjęcie, byłoby wiele warte!!!!
i wichrom bieszczadzkim, silnym o każdej porze roku...
i strumykom opowiadającym najpiękniejsze historie...
i całemu niezmierzonemu pięknu Bieszczadów...

i Matce Bożej Myczkowskiej, która króluje nie tylko Bieszczadom, ale jako Królowa Polski całej naszej, pięknej Ojczyźnie.


34 komentarze:

  1. Piękny spacer. Zazdrość bierze na takie piękne widoki.
    Pozdrawiam ciepło.
    Magda

    OdpowiedzUsuń
  2. Basiu Droga, dziękuję za ten post, za ten spacer szlakiem bieszczadzkich gór, za przepiękny wiersz, którym będę się napawać do kolejnego Twojego posta. Szlakiem przez małą i Dużą Rawkę do Ustrzyk Górnych wędrowałam w latach siedemdziesiątych w ramach rajdu odzieżowców. Gdzieś zachowały się zdjęcia... Kocham góry i mogłabym zamieszkać w tych regionach choćby od dzisiaj... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, jak wspaniale! Niezapomniane przeżycie!Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Byłam tam jesienią:)miała być piękna złota...a po naszym przyjeździe spadł pierwszy śnieg,we wrześniu:))))było tak zimno i wiał taki wiatr jak wychodziliśmy na Tarnicę,że głowy urywało..ale warto było:))kocham Bieszczady:))))

    OdpowiedzUsuń
  5. To musiał być niezapomniany spacer!

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniałe przeżycie w cudownych Bieszczadach. Ja niestety tam nie byłam. Dzięki za fotki. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  7. Alez pięknie spędziłaś ten dzień,cudowna wyprawa,jak ja tęsknie za wedrówkami w górach,a w Bieszczadach nigdy nie byłam,bo od nas to bardzo daleko.Ale może kiedyś?Bardzo chciałabym zwiedzić wschodnią i południowo wschodnią Polskę.

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne widoki, serdeczne uścuski

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniale spędzone chwile to właśnie takie w ulubionych miejscach, na świeżym powietrzu i oczywiście ważne też z kim te chwile spędzamy. Basiu jesteś wspaniałą propagatorką spędzania wolnego czasu.
    Piękne zdjęcia. Dobrze, że pogoda dopisała. Pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękna wycieczka ! Zazdroszczę troszeczkę bo tez kocham Bieszczady i mam tam rodzinę.Może kiedyś się wybiorę.Ostatnio byłam tam jakiś czas temu jesienią.Niezapomniany widok!

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Bieszczady, hej Bieszczady.......

    Pozdrawiam Basiu świątecznie...

    OdpowiedzUsuń
  12. Super pochód majowy, szkoda że nie na moje możliwości są wędrówki szlakami górskimi.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ekstra wycieczka, szkoda że majówka była chłodna...ale dla chcącego żadna pogoda nie jest straszna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo Ci zazdroszczę, nie byłam w Bieszczadach od dzieciństwa.

    OdpowiedzUsuń
  15. Super pochód - dziękuję za zdjęcia nie znam Bieszczad ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  16. super wycieczka :-)
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękna podróż. Góry są cudowne 😊

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna podróż. Góry są cudowne 😊

    OdpowiedzUsuń
  19. Siódme zdjęcie od góry! Rewelacja! Trochę mroczne....
    Zresztą reszta fotek też piękna! Jak zawsze zresztą Twoje zdjęcia mają duszę :)
    Wiersz skradł moje serce...:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Warunki fotograficzne były trudne, pora południowa, wiatr, ale ja kocham Bieszczady w każdej aurze...

    OdpowiedzUsuń
  21. Basiu świetna wycieczka, piękne zdjęcia, szczególnie pierwsze i ostatnie. Takie wyjazdy pomimo zmęczenia podróżą dają zapasy siły i energii na później. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach te Bieszczady...zawsze piękne!

    OdpowiedzUsuń
  23. wspaniała wyprawa,moje strony

    OdpowiedzUsuń
  24. Zazdroszczę wyjazdu. Piękne miejsce. Chwila oderwania od rzeczywistości. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne zdjęcia i ciekawa majowa wycieczka tym bardziej, że pochód odbył się w towarzystwie zaprzyjaźnionej grupy - pozdrawiam Basiu serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  26. Miałam okazję podziwiać Bieszczady o tej porze roku. Budząca się przyroda wygląda rewelacyjnie. Piękne zdjęcia , dziękuję Basiu za garść wspomnień. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. To była wspaniała wycieczka, doskonałe towarzystwo, zero maruderów, super humory i ta bieszczadzka cisza. Ogrom piękna!

    OdpowiedzUsuń
  28. cudowna wycieczk Basiu - piękne widoki i cudnie przekazałaś swą trasę spacerową - tak kochana na blogu bede teraz częściej - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja jestem wielką miłosniczką wiosny, czekam na nią rok rocznie i żadna pora roku nie działa na moją duszę tak jak właśnie wiosna, nawet lato pelne kolorów i zapachów... :)))) Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Bieszczady wczesną wiosną zazwyczaj są bardzo wietrzne. Jednak te góry zawsze zachwycają.
    Basiu, cudowna relacja i piękny wiersz. Jak zawsze.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniała wyprawa Basiu :) Ja z mężem uwielbiam górskie wycieczki, taka wyprawa to coś dla nas. Piękne widoki :)
    Pozdrawiam ciepło !

    OdpowiedzUsuń