Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą opowieści z życia wzięte. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 grudnia 2021

Na szczęście jesteśmy piśmienni.

Zanim wyjaśnię tytuł posta, zaprezentuję jedną moich kartek świątecznych, wszak dziś jest dzień poświęcony Matce Bożej w tajemnicy Jej Niepokalanego Poczęcia.
Kartka jest w drodze do właściciela, niech ucieszy kogoś Bliskiego.

Grudzień jest zawsze dla mnie wypełniony pracą, a ten z racji pewnych rocznic i wydarzeń jest jeszcze bardziej " zabiegany".
Trzeba jednak złapać chwilkę by podziękować za życzenia imieninowe i świąteczne.
Elunia https://rekodzieloeluni.blogspot.com przysyła mi każdego roku tak piękne karteczki, że można na nie spoglądać bez końca.
W tym roku również obdarowała mnie karteczkami z motywami szczególnie mi bliskimi.
Żeby dopełnić miary mojej radości i wdzięczności, Elunia pamiętała od ubiegłego roku, że zachwyciłam się jej bombkami i że w każdym roku ofiaruję moim kochanym Wnukom po jednej bombce podpisanej ich imieniem i rokiem ofiarowania. Lubię tworzyć takie domowe tradycje, po latach będą one bardziej widoczne dla młodych. Elunia sama przypomniała mi o mojej prośbie i wykonała prześliczne bombki z pergaminkami ( tak je nazywam), dodatkowo zrobiła piątą- dla mnie, a całość zatopiona była w pysznych słodkościach.
Bardzo dziękuję Eluni za dar, który mnie wzruszył i bardzo ucieszył.
 Małgosia https://papierowy-jarmark.blogspot.com/ bardzo wnikliwie czyta komentarze i zawsze obdarza mnie tymi karteczkami, które najbardziej mi się podobają, choć muszę podkreślić, że wszystkie dzieła Małgosi są wspaniałe. Małgosi serdecznie dziękuję.
Równie mocno dziękuję Ismenie  http://szimena.blogspot.com/ że o mnie pamiętała, przysłała piękne, głębokie w treści życzenia i nieustannie promuje na swoim blogu moją twórczość.

Trochę zwlekałam z napisaniem tego posta, aż zadzwonił do mnie Wujek Władek, lat 89 . O wieku wspominam bo Wujek zna na pamięć wiersze z czasów szkoły podstawowej, ja z kolei znam je od Wujka, ale przyznaję, że tej gawędy nigdy nie słyszałam.
Po odnalezieniu jej w zasobach internetu, zauroczyłam się tekstem i chętnie sięgnę po inne wiersze Syrokomli. W nich jest tyle polskości i naszej tradycji. Poeta maluje słowem polskie krajobrazy i prowokuje do głębokich przemyśleń.
My, " piśmienni" ludzie XXI wieku wysyłamy skrótowe informacje, elektroniczne " gotowce" typu: kliknij do wszystkich z listy!!! Przyznaję, że wolę dwa zdania najprostsze, napisane przez kogoś do mnie od siebie, ale nie te " kliknięte gotowce".
A zbliżają się święta i piśmienni wysyłać będą te same " gifowe"choinki, tymczasem tyle można napisać...

 

NIEPIŚMIENNY.

GAWĘDA LUDOWA.


I.

Ja nie zazdroszczę, chowaj mię Boże,
Nic i nikomu na Bożym świecie;
Jednego tylko zazdroszczę może,
Że wy, panowie, pisać umiecie,

Dajcie mi pióro i kartę białą,
Nauczcie piórem wodzić w potrzebie!
Tożby latało, tożby latało,
Jak błyskawica po ciemnem Niebie!
Wszystko, co boli, co cieszy szczerze,
Co sam obaczę, co mi kto powie,
Wszystkobym wiernie kładł na papierze,
Dumkę po dumce, słowo po słowie.
Spisałbym widok Bożego świata,
Każdy tak piękny, każdy odmienny;
A teraz wszystko marnie ulata,
Bom nieuczony, bom niepiśmienny.

II.

Spisałbym najprzód piękne sny moje,
Bo czasem cudnie przyśnić się zdarzy,
Kiedy zobaczę śliczną dziewoję,
Albo Aniołów o jasnej twarzy.
Spisałbym potem ptasząt słóweczka,
Ranne skowronka Zdrowaś Marya;
Wydałbym pismem, co mówi rzeczka,
Gdy się w kamykach pianą rozbija?
Co mówi z wiatrem kłosista niwa?
Co ryczą woły, jak beczą stada?
Jak dzwon kościelny ludzi przyzywa,
A potem, mrucząc, sam z sobą gada?
Jak kowal młotem bije w kowadło?
Jak młynarz grzmocę w rozszczep kamienny?
Wszystkoby wiernie spisać wypadło —
Pożal się Boże! jam niepiśmienny!

III.

Jakie rozkosze, jakie rozkosze!
Umieć wypisać słowo po słowie,
Co marzę w myślach, co w sercu noszę,
Karta zrozumie, piórko wypowie!
Ludzie gotowi wyśmiać biedaka,
Nie zrozumieją, serce ci zranią;

A czasem dumka przychodzi taka,
Że i słów żadnych nie znaleźć na nią.
Jabym po prostu, jak serce puka,
Takbym i pisał na białej karcie.
Pukania serca złowić nie sztuka,
Ludziom nie można mówić otwarcie.
Pióro wyskrzypi z pod serca mowę,
A papier milczy, jakby mur ścienny...
Dumki-gołąbki, bywajcie zdrowe!
Ja was nie chwycę — jam niepiśmienny.

IV.
Łatwiej że panom, łatwiej żydowi,
Szczęśliwi w sądach biegli pisarze:
On swoje dumki na papier złowi,
A potem z ludźmi co chce dokaże.
Ja — daj mi piórko, naucz niem władać,
Kiedy na kartę wszystko wyłożę,
Gdy moją nędzę pocznę powiadać,
To twarde serca skruszyłbym może.
Spisałbym z tego bez żadnej zmiany
Książkę modlitew taką, jak kramną,
A tam i Chrystus ukrzyżowany
Możeby łezkę uronił za mną.
Gąsko, ty gąsko! ja latem paszę,
Ja ciebie karmię w porze jesiennej!
Daj mi twe piórko! daj skrzydło wasze!
Toż to polecę, człek niepiśmienny!


Na koniec refleksja...Pewien człowiek przez kilkanaście lat w dniu moich imienin do życzeń dołączał storczyka. Teraz walczy z ciężką chorobą, przebył kilka operacji. Kiedy pojechałam do kwiaciarni, pani kwiaciarka wręczyła mi pięknego storczyka, którego kupił i o przekazanie go mnie, prosił ów człowiek. Byłam wzruszona do głębi jego pamięcią, bezinteresownością i życzliwością.
Takie okruchy sprawiają, że na chwilę znika całe zło świata, a dobroć kieruje na siebie nasz wzrok.
I takiej dobroci w adwentowym czasie oczekiwania Wam życzę...