środa, 20 listopada 2019

"Z"- jak: zapatrzony złocień, zadumany zimowit, złoty złotlin, zimowy zygokaktus, zielona zielistka.

Maronką zarastały całe ogródki, a jej zapach zasiewał wyjątkowy czar...tak było dawniej.
Z sentymentem pozwalam maronce czyli złocieniowi maruna rozsiewać się po całym ogródku.
Ziele maruny ma szerokie zastosowanie w lecznictwie. Do tej pory nie wykorzystałam jej możliwości, ale cieszę oczy jej ogrodowym towarzystwem i przywołuje wspomnienia kobiet z mojej rodziny, które na długo przed moimi narodzinami wdychały silny aromat maronki.
Jej wygląd kojarzy mi się z zapatrzeniem w przeszłość, co często towarzyszy ludziom, szczególnie jesienią.
Złocienie występują również w innych odmianach.
Zadumany zimowit myśli chyba o zimie...
Człowiek też często bywa zadumany, bo życie daje wiele powodów do zamyśleń.
Bywa, że mamy żal do kogoś, kto nas nie zauważył, nie odpowiedział na nasze pozdrowienie, a on po prostu był zajęty własnymi myślami.
Złotlin jest złoty, bo jego zadaniem jest rozświetlać wiosenne barwy. Na tle młodej zieleni wygląda imponująco.
Złoty człowiek- mawiamy- to człowiek o złotym sercu- oby ich było wokół nas jak najwięcej.
I złotlinów również.
Zygokaktus powinien być zimowy i zakwitać na Boże Narodzenie, ale jak wiemy z zimą rożnie bywa, więc moje już zakwitły i do świąt nie doczekają.
Prosty wniosek z powyższego wynikający, każe nam się cieszyć z tego, co otrzymujemy w danej chwili.
Więc się cieszę moimi dwoma zygokaktusami.
Zielona zielistka zieleni się w domu bez względu na porę.
Jeszcze tylko "ż" nam pozostało (żylistek, żarnowiec), ale już możecie myśleć nad udziałem w konkursie:
Gdybyś miał(a) obrać sobie kwiatowy pseudonim, to którą z prezentowanych roślin wybierzesz? 
Która jest Ci najbliższa i dlaczego?
Autor najciekawszej wypowiedzi zostanie nagrodzony.
Wypowiedzi proszę zamieszczać w komentarzach pod następnym postem.

56 komentarzy:

  1. Zimowit to takie przekorne "stworzenie" - osobno kwiaty, osobno liście - wszystko po swojemu:)
    Ładnie przedstawiłaś Basiu literkę "Z" a zdjęcia przywołały wiele letnich wspomnień.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
  2. nie z prezentowanych: kurzyślad polny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam czytać Twoje posty o kwiatach. 😀👏👏👏👏👏

    OdpowiedzUsuń
  4. Urocze są. Podziwiam zygokaktusy!

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie przedstawiasz swoje kwiatuszki Basiu. Nad każdym się pochylasz i stosujesz trafne określenia. Szkoda, że to już prawie koniec alfabetu. Bardzo lubię wszystkie złocienie, ale jakoś krótko goszczą w naszym ogrodzie. Maruna zniknęła ot tak sobie, a złocienie o białych i kremowych kwiatach padły ofiarą nornic. Szkoda. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim ogródku też tak bywa, jedne kwiaty przychodzą, inne odchodzą.

      Usuń
    2. U nas w ogródku maruna też zniknęła, a szkoda. Zielistki i zygokaktusy zwane grudnikami miała kiedyś moja mama. W domu jak i w ogrodzie rośliny przychodzą, odchodzą, czasem ponownie się pojawiają... Tak jak z ludźmi w naszym życiu.

      Usuń
  6. zygokaktusam zachwycam sie od jaiegoś czasu ,a poluje na żółty

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja zielistka też się pięknie zieleni. Podziwiam zdjęcia kwiatów i krótką charakterystykę
    każdego z nich. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele z tych kwiatów czarowało Twoje prace Ewuniu.

      Usuń
  8. Basiu Twój ogród jest jak Ogród Botaniczny. zachwyca mnóstwem kwiecia wszelakiego. Bardzo lubię marunę i też pozwalam jej się rozsiewać.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne roślinne kadry. Moje grudniki też szaleją;) Mam pełną marunę i rozsiewa się gdzie chce, bo ją uwielbiam, niestety kochają ja też mszyce.
    Pozdrawiam Basiu:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, jaka szkoda, że to już koniec

    OdpowiedzUsuń
  11. Złotlina właśnie zamierzam jednego unicestwić. To ładny krzew, ale musi mieć ciekawe, odpowiednie miejsce i przestrzeń.
    A zygokaktusy cudowne!

    OdpowiedzUsuń
  12. zimowit piękny! przyznam się, że pierwszy raz spotykam się z nim tutaj :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie kwitną u Ciebie zygokaktusy . Nie ma ich u mnie w domu , ale bardzo podobają mi się. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  14. Zielistka była kiedyś w wielu mieszkaniach i obowiązkowo w każdej klasie w szkole.
    Basieńko, serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Grudniki kaktusy pięknie u Ciebie Basiu zakwitły, moje jeszcze śpią. Literka "z" też ma piękne kwiaty.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zygokaktusy w tych samych kolorach u mnie kwitną. Jedna doniczka z łososiowymi kwiatkami od Ciebie, szczególnie zachwyca. Mam też taką odmianę, która daje ogrom liści, a kwiatów brak. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja mam stary okaz który wypuszcza dwa kwiatuszki a jest ogromny

      Usuń
    2. To normalne, korzenie też mają ograniczoną żywotność, ale moje rośliny nie są stare i ta odmiana u nikogo nie chce kwitnąć.

      Usuń
  17. Pięknie, słonecznie u Ciebie, od razu cieplej w te ostatnie pochmurne dni. Grudnik u mnie i czerwony i różowy,również nie doczeka Bożego Narodzenia, bowiem już pięknie kwitnie. Pozdrawiam cieplutko i czekam na ostatnią literkę kwiatową.

    OdpowiedzUsuń
  18. Pięknie zakwitły zygokaktusy, śliczne kolory. Ja mam o kwiatach białych i też teraz kwitnie. Nie przepadam za tymi kwiatami, choć podoba mi się ich kwitnienie. Lubię zielistkę i złocienie
    Złocień specyficznie pachnie. To kwiaty skromne, delikatne i ładne. He, he ...chyba podobna jestem z charakteru do złocienia. Mogłabym wybrać go na swój pseudonim:) Chociaż w moim wieku to już nie jest się ładnym!
    Bardzo lubię Twoje posty o kwiatach widać,że je bardzo kochasz.Ja nie wyobrażam sobie życia bez nich, bez ich doglądania, podlewania i rozmawiania z nimi. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  19. Marunę łatwo pomylić z rumiankiem. Latem całe jej łany kwitną na mojej łące.Pięknie to wygląda! Rumianek za to wysiewa sie sam w moim ogródku i pięknie pachnie!:-)
    Pozdrawiam serdecznie, Basiu!:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Sporo roślinek na literkę "z" się zebrało. Niektóre i u mnie goszczą i podobnie, jak Twoje, czasem nietypowo się zachowują.Ale taki ich urok. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  21. Mnie też zawsze trudno odróżnić rumianek od maruny, rumianki podobno mają puste koszyczki po rozłupaniu, nigdy tego nie sprawdziłam... U nas na zygokaktusa mówi się grudnik, mój też właśnie przekwita :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. W życiu bym nie wymienila tyle kwiatów na z. Piękne te Twoje zygokaktusy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Kocham wszystkie złocienie, a maruna rośnie gdzie chce. Złotlin też kocham za jego tysiące złotych kulek. Zimowity wcale z zima mi się nie kojarzą, bo kwitną u mnie końcem sierpnia. Szkoda, że już się kwiatowy alfabet kończy, ale z drugiej strony obiecałaś, serię o pamiątkach rodzinnych, to się już nie mogę doczekać. :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Moja matka uwielbiała kaktusy ale takiego pięknego, ukwieconego nie pamiętam. Mnie trudno byłoby wybrać jakich kwiatowy pseudonim, bo powinien on łączyć nasze cechy charakteru czy wyglądu z danym kwiatem. Ciekawa jestem o czym będziesz opowiadać, gdy historia roślin dobiegnie końca. Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystko piekne w tym poscie, jak zwykle! Zlocien mnie nieustannie zachwyca. Co do maronki, slyszalam, ze leczy miedzy innymi migreny...

    OdpowiedzUsuń
  26. Witaj już pomikołajkowo
    Mam nadzieję, że Mikołaj nie ominął Twojego domu i pod poduszką włożył prezent, który sprawił Ci dużo radości.
    Mój o mnie nie zapomniał
    W i Y nie pominęłam. Lubię Yuccę, a Wrzosy i wrzośce kocham. Teraz jednak spieszno było mi do Z. Uwielbiam je wszystkie, a dzisiaj w moim mieszkaniu króluje jedno kwitnące łososiowe Z.
    I Twój i mój cykl dobiegł końca. Planujesz kolejny? Bo ja....
    Pozdrawiam ciepłem jeszcze pojedynczej adwentowej świecy

    OdpowiedzUsuń