niedziela, 15 września 2013

Polskie, przydrożne kapliczki.

O poranku piją rosę w blasku różanego nieba.Wsłuchują się w mowę ptaków i szum traw. Rozmawiają z wiatrem zatroskane o los wędrowców zdejmujących czapki na ich widok. Roztaczają cichą opiekę nad ziemią zarówno w blasku słońca jak i pod rozgwieżdżonym niebem. Polskie, nasze, jedyne, niepowtarzalne, złączone z ludzkim losem, z historią tej doświadczanej przez wieki, ziemi.
Przydrożne kapliczki, ludzką ręką uczynione, na chwałę Bożą i pożytek ludziom.
Na rozstajach dróg, w polach, na obrzeżach wsi stoją od lat wtopione w polski pejzaż, nieustanne strażniczki naszych losów- polskie kapliczki.
Zachwycają mnie od zawsze! Wypatruję ich podczas każdej podróży i cieszę się gdy pod ręką mam aparat fotograficzny.Gdy dopadają mnie tęsknoty, biorę do ręki pędzel i maluję...

 w wersji kolorowej lub czarno- białej!


...lub piszę...wiersze płynące z głębin serca...


... rozmawiam z nimi mową kwiatów...

...i mową błękitu...

powierzam im codzienne troski, jak tej, którą codziennie w drodze do pracy, mijam...

"...otulaj troski nasze błękitem nieba
i gwiazdę zapal nad ludzką niedolą,
i wracaj zawsze bo bardzo potrzeba
Twojej bliskości, gdy rany zbyt bolą..."

Będę jeszcze do nich wracać, bo są częścią mojego życia!

28 komentarzy:

  1. Basiu, tak pięknie o nich piszesz :) Jestem dumna, że mamy taką przydrożną kapliczkę u siebie na posesji :) Bardzo ją lubię. Ściskam pięknie !!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne, jak też kocham przydrożne kapliczki i krzyże! A ostatnio koleżanka opowiadała o swoim synku: budował domek z klocków i obok postawił "coś". "A to co?" "Mamo, to jest kapliczka. Ludzik się tu będzie modlić".

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię jeszcze porównywać różny styl kapliczek w różnych częściach Polski. POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, każdy rejon ma swoją tradycję, też to robię!

      Usuń
  4. Masz rację nasz krajobraz to liczne kapliczki, krzyże to takie polskie pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wyobrażam sobie polskich dróg i pól bez nich...

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydrożne kapliczki maja w sobie to coś urok spokój

    OdpowiedzUsuń
  7. Tak kapliczki mają w sobie magię ...

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam przydrożne kapliczki Twoje obrazy zachwycają :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam malować kapliczki, bo tam jest cząstka mojej duszy...

      Usuń
  9. Mało ich już zostało, bynajmiej w moich stronach ,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas jeszcze dużo, szkoda tylko, że nowe wypierają stare!

      Usuń
  10. Pierwszy obraz bardzo fajnie Ci wyszedł, w moim regionie jest całkiem sporo takich kapliczek przydrożnych, szczególnie na niektórych podwórkach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno zwracasz na nie uwagę, bo Ty jesteś artystyczną duszą!

      Usuń
  11. Jak cudnie o nich napisałaś, zatopiłam się w tekst, chłonąc każde słowo....Przydrożne kapliczki uwielbiam, szkoda tylko, że nie zawsze pamiętam by je uwiecznić na fotografii.Kiedyś, wędrując napotkałam na kapliczkę upamiętniającą miejsce, w którym podobno została rozstrzelana,podczas II wojny, matka z dzieckiem...nie mogłam od niej odejść, piorunujące wrażenie na mnie zrobiła...
    Wspaniale jest umieć przenieść na płótno swoje uczucia, a na papier przelać myśli...
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że każda kapliczka kryje w sobie takie tajemnice!

      Usuń
  12. Pięknie napisane ,lubię przydrozne kapliczki ...

    OdpowiedzUsuń
  13. Swoimi obrazami i słowem łagodzisz otaczający nas świat. Podsuwasz nam to nad czym warto się zatrzymać. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć takie słowa...Dziękuję!

      Usuń
  14. Też uwielbiam przydrożne kapliczki, są to często historie wielu pokoleń. Podoba mi się klimat pierwszego obrazu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że dołączyłaś do grona wielbicieli kapliczek!

      Usuń
  15. Kabliczki zachwycają mnie i wzruszają, szczególnie tu w Belgii, bo sa swiadectwem tego, że ten na wskroś laicki kraj wyrósł z chrześcijańskiej tradycji bardzo tu żywej jeszcze wiek temu. Są jak niemi swiadkowie tamtych czasów. nasze polskie kapliczki - uwielbiam je, ale one wciąż jeszcze są żywe duchem tego narodu

    OdpowiedzUsuń