wtorek, 19 grudnia 2017

Od lat, przed Bożym Narodzeniem...

Gdy inni sprzątają najbardziej odległe zakamarki domów, my na kilka dni przed właściwą Wigilią składamy wielkie przedstawienie, a raczej wspólne spotkanie. Tradycję wspólnego przygotowania do Świąt Bożego Narodzenia wprowadziłam tuż po objęciu stanowiska dyrektora w utworzonym 1 września 1999 r, gimnazjum. Dobrze pamiętam tę pierwszą Wigilię, w kronice zachowały się słabej jakości zdjęcia przedstawiające dziecięce buzie aniołków, które dziś mają twarze  ponad trzydziestoletnich mężczyzn i kobiet, mających swoje własne rodziny, domy, dyplomy ukończenia różnych form edukacji i kilkuletni dorobek zawodowy.
Tyle się zmieniło przez ostatnie 19 lat, ale tradycja naszych spotkań jest wciąż żywa i sprawia, że w tym dniu nasza sala gimnastyczna " pęka w szwach".

Każdego roku staramy się by było inaczej, oryginalnie i pomysłowo, tylko postna kapusta z grochem jest zawsze taka sama- pyszna i nie do podrobienia, gotowana przez szkolne kucharki w dwóch olbrzymich garnkach.

Od kilku lat zamieszczam zdjęcia z wigilijnych występów, ale tego roku postanowiłam " odsłonić rąbka tajemnicy" i pokażę przygotowania na dzień przed...
Bo jutro będzie już pięknie i uroczyście.
Strona wokalno- muzyczna jest niezwykle ważna.
W każdym roku szkolne talenty wokalne pracują pod kierunkiem p. Marcina- muzyka i p. Uli- rozśpiewanej germanistki.
A repertuar ciągle jest nowy.
Plastycy pracują w tym roku u boku p. Janiny- historyka i propagatora tradycji regionalnych.
 Nad całością czuwa p. Marta- moja zastępczyni.
 Rolę Księdza zagra najprawdziwszy ksiądz- lubiany przez wszystkich- katecheta ks. Marcin.
Dyrektor dyskretnie, ale stanowczo " dogląda" wszystkiego i robi z ukrycia zdjęcia "komórką",
a przewodniczący samorządu uczniowskiego, Patryk jest gotów na każde wyzwanie.
 Nad światłem czuwa nasz emeryt- technik- p. Marek.
 Sprawy organizacyjne są w rękach wuefistki- p. Beaty.
W miłej atmosferze szlifujemy wszyscy swoje role.
Na tę okoliczność napisałam dwa wiersze, bowiem tegoroczny spektakl obejmuje poszukiwania prawdy we współczesnym świecie.


Szukasz prawdy
zakładasz szkiełko mędrca
i wertujesz opasłe księgi
zadręczasz się pytaniami które ciągle się mnożą
pragniesz nowych dowodów
więc brak ci czasu na miłość
a miłość
przychodzi cichutko
rodzi się tam gdzie się nie spodziewamy
zaskakuje nasze twarde serca
i o nic nie pyta
nie znajdziesz jej na kolorowych stronach gazet
i nie obchodzą ją nowe zdobycze techniki
od tysięcy lat wybiera
skromny żłóbek i czyste serce
i nic się nie zmienia
w jej bezmiernym miłowaniu.


A teraz bardzo dziękuję za nadsyłane przez Was życzenia, które tym razem nadeszły od Ewuni http://ogrod-cardmaking-pasje.blogspot.com/
i Elżbietki http://elizaart-handmade.blogspot.com/
 oraz Małgosi http://papierowy-jarmark.blogspot.com/  i Agatki https://aggajas.blogspot.com/
Szkoda, że mieszkacie tak daleko, impreza jest otwarta i dla wszystkich.
I będziemy mieć światło z Betlejem.
Na pocieszenie posyłam wczorajszy bukiet róż od bł. Karolinki.
Zimno i ciemno było wczoraj w Wał- Rudzkim lesie, a i tak pielgrzymów było całe mnóstwo.
A ja zawsze w tym miejscu pamiętam o Was...


środa, 13 grudnia 2017

Krakowskie, przedświąteczne chwile.

Dziś będzie mało czytania, a dużo oglądania:-)
Bo co tu opowiadać, to trzeba zobaczyć, najlepiej na żywo, pójść ulicami Krakowa o zmroku, zapatrzeć się, posłuchać głosów zewsząd dochodzących, odetchnąć świąteczną atmosferą, zapomnieć o troskach dnia codziennego i zapisać w sercu niecodzienne chwile...
Tego roku Kraków jest taki- zobaczcie...
Mam taki zwyczaj, że od narodzin Wnuków, każdego roku ofiaruję im bombkę z datą, by kiedyś miały pamiątkę gdy same będą ubierać własne choinki.
W tym roku, bombki dla Natuni i Konradka wykonała Aldi https://aldonka40.blogspot.com/
która błyskawicznie odpowiedziała na moją prośbę i wykonała te śliczne ozdoby, a ja dopisałam datę i imiona Dzieci.
Aldonka dołożyła do świątecznego prezentu jeszcze wiele wspaniałości, cudne zielone, szydełkowe serwetki- podkładki, bombkę na moją choinkę, herbatki i woreczek pachnący sklepem korzennym, który zamienił mój pokój w pachnące świętami pomieszczenie.
Bardzo Ci dziękuję Aldonko za wszystkie upominki.
Mistrzyni w dziedzinie tworzenia karteczek, Elżbietka https://elizaart-handmade.blogspot.com/
wykonała dla mnie te oto piękne karteczki zawierające szczere i głębokie życzenia imieninowe i świąteczne.
Bardzo dziękuję Eluniu, że pamiętałaś o mnie, pomimo swoich niedogodności.
W świątecznym nastroju pozostając, życzę wszystkim pięknych chwil oczekiwania na narodziny najpiękniejszej Miłości.

czwartek, 7 grudnia 2017

Adwentowe dni pełne " różnych różności".

Zimowe widoki są niezwykłe. Z ich powodu muszę wcześniej wyjeżdżać do szkoły:-)




A w szkole kwiatowa piękność- orchidea, przypomina mi o miłych życzeniach, jakie różnymi drogami nadeszły do mnie na dzień moich imienin.
Za wszystkie serdecznie dziękuję.
Grudniowe dni są dla mnie miłe, a zarazem bardzo zabiegane i pracowite z racji
Św. Barbary, Św. Mikołaja, Wigilijnej Wieczerzy, która od 19 lat jest ogromną imprezą środowiskową i oczywiście z racji domowych przygotowań do Świąt Bożego Narodzenia.
Lubię ten adwentowy czas radosnego oczekiwania.
Każdego roku świetnie się bawimy wraz z zespołem, który pomaga św. Mikołajowi w dostarczeniu ogromnej ilości prezentów. Każdy uczeń, który w tym dniu nosił mikołajkową czapkę, był zwolniony z odpytywania na lekcjach:-) Dla dzieciaków, mimo nastu- lat to wielka frajda.
Prawdziwy św. Mikołaj- Biskup też się pojawił, ale fotki z nim jeszcze nie dotarły.
W zasadzie to on tylko przybył sprawdzić, czy zespół pomocników dobrze się spisał, bo przecież on, stary, szacowny nie będzie worków dźwigał.
Czas świąteczny zawsze przynosi mi moc pięknych prezentów od Ani K, która hojną ręką stworzone przez siebie cudeńka mi przysyła. Ania tworzy piękne rzeczy, można je zobaczyć na  deccoria.pl
Dla moich Wnuków wykonała te śliczne choinki, a ja dostałam pudełko z zapachami lata, piękne karteczki,
publikacje związane z S. Faustyną oraz kalendarz 365 stron życia, który jest kopalnią wiadomości, przepisów i ciekawostek. W ubiegłym roku też taki dostałam od Ani i cały rok miałam go pod ręką- jest świetny.
Bardzo Ci Aniu dziękuję za Twoją bezinteresowność, pamięć i życzliwość. Miło mieć gdzieś tam w Polsce bratnie dusze.
I taką bratnią duszą jest też Ania,
https://ogrod-mojekrzakiptakiinnedziwaki.blogspot.com/2017/12/moj-pomys-na-prezenty.html
która obdarowała mnie lawendowymi upominkami( uwielbiam lawendę i nadal marzę o Prowansji:-),
są życzenia, mydełka, woreczek z haftem i lawendą i ciepło przekazane w tej przesyłce- bardzo dziękuję Aniu.
A Ewunia http://artesania-rekodzielo.blogspot.com/ wraz z pięknymi życzeniami nadesłała broszkę, bo wie, że przepadam za biżuterią, zwłaszcza tak oryginalną- bardzo dziękuję Ewuniu.
A teraz coś na wesoło:
Kończymy lekcję matematyki, uczniowie pakują książki i zeszyty, rozlega się huk i jednoczesne wołanie ucznia: żyję!!!
Tomek tak się zbierał żwawo na przerwę, że spadł z krzesła, które runęło razem z nim, ale on jeszcze wcześniej zanim spadł, zdążył mnie poinformować o braku niebezpieczeństwa:-)
I takich dobrych rozwiązań, nawet jeśli coś się źle zapowiada, Wam życzę:-)


poniedziałek, 4 grudnia 2017

Na Barbarę mróz, szykuj chłopie wóz.

Św. Barbara po lodzie, Boże Narodzenie po wodzie...
A jak dziś było u Was?
 Bo u nas mrozik, a mnie zaskakuje geranium, które nic sobie nie robi z kilku minusowych stopni:-)
Serdecznie dziękuję za wszelkie życzenia imieninowe nadsyłane różnymi drogami.
To miłe, że tak wiele osób pamięta i szczerze życzy wszelkiego dobra- cenię sobie to wielce.
Nasza uzdolniona Elunia https://rekodzieloeluni.blogspot.com/ obdarowała mnie czterokroć.
Poprosiłam ją o karteczkę na chrzest św, co Elunia wykonała szybko i przepięknie.
Karteczka czeka na ten wielki dzień, a tymczasem Elunia wykonała dla mnie kolejne pergaminowe cudeńka, na imieniny, na święta i na czytanie:-)
Wszystkie one są lekkie, zwiewne, pełne elegancji i wyjątkowego czaru.
Za każdym razem gdy dostaję pergaminki od Eluni, biorę je delikatnie w ręce i rozkoszuję się ich subtelnym pięknem.
Bardzo Ci dziękuję Eluniu, że tak ochoczo dzielisz się ze mną tym, co najpiękniejsze- sprawiasz mi wiele radości.
 Bardzo często autorką moich wzruszeń i pięknych odczuć jest Małgosia tworząca setki pięknych rzeczy, które można podziwiać na blogu  http://papierowy-jarmark.blogspot.com/
Imieninowa karteczka jest jak obraz- przestrzenna, finezyjna, śliczna.
Dziękuję Ci Małgosiu, za to, że kolejny raz gościsz w moim domu w tak pięknej odsłonie.
Pewien niezwykle elegancki, szarmancki Pan, który w styczniu będzie świętował 90- lecie urodzin i nadal z wielką pasją pomaga chorym zwierzakom, zwraca się do mnie: pani Barbarko.
Podczas jednej z moich wycieczek napotkałam tę miejscowość, zrobiłam zdjęcie, dedykuję je P. Janowi, dla którego mam wielki szacunek.
 A wszystkim Barbarom, które z natury bywają tak odporne na liczne przeciwności losu jak nagietki na ziąb mrozu, w dniu ich imienin życzę, by tych przeciwności było jak najmniej, a sił nie zabrakło, a radości by się mnożyły:-)