czwartek, 15 kwietnia 2021

Stare przysłowia się sprawdzają.

 Że się kwietniowi plecie- nie trzeba nikogo przekonywać. Druga dekada tego miesiąca przyniosła już słońce, ciepło, deszcz, śnieg, wiatr, zimno. Dawniej nikogo to nie dziwiło, ale przez ostatnie lata przyzwyczailiśmy się do ciepłych wiosen, więc się buntujemy, aczkolwiek pozostajemy bezsilni wobec kaprysów pogody.
Zanim zawitało zimno, zdążyliśmy wspólnie z Konradkiem odwiedzić wielokrotnie prezentowany przeze mnie breński park, do którego przywiodły mnie zawilcowe pola, od lat rzucające na mnie kwietniowe uroki.
Zapraszam na spacer...a może to miejsce wpisze się w Wasze plany podróżnicze.

Oprócz nas była jeszcze para łabędzi, najwyraźniej zachwycona miejscowymi stawami.
Wiekowe drzewa, bukowe labirynty, polanki i dróżki, stawy i liczne ptactwo stwarzają atmosferę wiosennej radości przenikającej się z duchem przeszłości.
I tu następuje załamanie pogodowe, marznie magnolia, zziębnięte bociany szukają pożywienia, a Józków sad jeszcze nigdy nie był tak smutny w porze kwitnienia.
Nie ma owadów, nie ma słońca i nawet ja, wielka jego wielbicielka, odwiedziłam go tylko na chwilkę.
Pozdrawiam Was ciepło w oczekiwaniu na ciepłą wiosnę...

63 komentarze:

  1. Basiu kochana, za wspólny spacer z Tobą oraz Konradkiem.
    Zdjęcia jak obrazy. Pięknie tam.
    Pozdrawiam Cię ciepło i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miało być: dziękuję Ci za wspólny spacer...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się cieszę Basieńko z każdego Twojego słowa...i z upominku sercu bliskiemu...

      Usuń
  3. Ale piękne zdjęcia!!! zaczarowały mnie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Witaj Basiu, prawdziwa uczta , niczym album przyrodniczy, pozdrawiam w oczekiwaniu na prawdziwą wiosnę

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiosna sobie poszła , ale mam nadzieję, ze stoi za rogiem i szykuje nam a-ku ku :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieplej na sercu po tym kwiatowym poście. I tak miło Panią zobaczyć 😍 Tulę mocno ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ciszo, to dzięki Tobie tam zawitałam.

      Usuń
  7. Jak pięknie wiosennie ja już chce takiej wiosny

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny spacer , szkoda bocianów ale jeszcze będzie przepięknie. Kwiecień tak już ma raz słonko a za chwilkę śnieg. Miłego weekendu😊🌷

    OdpowiedzUsuń
  9. W moim regionie spadło sporo śniegu, ponad 15 cm. Teraz się topi, bo pada deszcz, ale kwiaty, a co najgorsze - pąki drzew zdążyły zmarznąć. Również nie mogę doczekać się prawdziwej, słonecznej wiosny.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudny to czas z wielu powodów. Dziękuję za odwiedziny i zawsze zapraszam ❤️

      Usuń
  10. Piękne miejsce na spacery i podziwianie kapryśnej wiosny. Pogoda podobna do naszej więc te same odczucia pogodowe. Jedna noc z kilkoma stopniami na minusie trochę szkody zrobiła. Dni zimne deszczowe i płatkami śniegu.

    OdpowiedzUsuń
  11. Szkoda już tych kwitnących drzewek dla takiej paskudnej pogody. U nas niestety od dwóch dni leje no stop. A takiego spacerku to zazdroszczę. Uwielbiam takie parki z mostkami stawami.
    Miejmy nadzieję, że od przyszłego tygodnia wróci prawdziwa wiosna.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne, wiosenne kadry Basiu u Ciebie. W tym roku mamy w kwietniu wszystkie pory roku, u mnie dziś za oknem nie wiosna tylko jesień.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Basieńko, w tym roku kwiecień - plecień chyba przesadził: śnieg, przymrozek, zimno, dzisiaj potężny deszcz, wiatr i znowu zimno. A tu pączki chcą się rozwijać, ptaki budują gniazda. Miejmy nadzieję, że wiosna się w końcu objawi w pełnej krasie.
    Tulę.

    OdpowiedzUsuń
  14. Wspaniały spacer,już prawie zielono, wiosenne kwiaty, pierwsze kwitnące sady i te łabędzie w stawie. Nic dziwnego, ze Twojego wnusia wszystko interesuje. Jak on już urósł, czas tak szybko goni do przodu a my coraz "młodsi" dla wnuków. Dziekuję Basiu za tę relację z parku i serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj kwietniem pletniem Basiu
    Pani Wiosna się nie obraziła, tylko po prostu zmęczyła się. Efekty jej pracy widać na Twoich zdjęciach.
    Pozdrawiam nadzieją na ciepły i zielony kwiecień

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak o nią zadbalam, a ona sobie poszła!

      Usuń
    2. Ale już wróciła do nas.
      Życzę, aby w Twoim sercu Badiu zaświeciło wiosennebsłońce, a na duszy zrobiło się cieplej

      Usuń
  16. Piękne miejsce do spacerowania. Kwietniowa pogoda jest okropna, może maj przyniesie w końcu ocieplenie? Serdeczności Basiu:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Jak cudownie Basiu u Ciebie. Ten park ma tyle pięknych zakątków.
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  18. Ale białe kwiatki wyglądają spod śniegu na drzewach w Józkowym sadzie:-) gdzieś tam kwitną tarniny, u nas cisza, tylko poszycie kolorowe, przyklepane śniegiem, Na szczęście topnieje w oczach, ale zimno jest, mokro i nieprzyjemnie. Lubię stare parki, dwory z ich historią. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. No cóż, zapominamy że kwiecień bywa kapryśny. A to dlatego, że nie ma łagodnych przejść z zimy do wiosny. Są duże skoki temperatury. Przykry to widok kiedy kwiaty utula śnieg, a nie promienie słońca.
    Na przekór zimnym dniom pozdrawiam serdecznie i ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  20. Miło było spacerować razem z Wami. Szczególnie urokliwe są pnie starych drzew. A przysłowie się sprawdza na 100%. W niedzielę wystarczył na spacer po lesie lekki polar a w poniedziałek kurtę znowu założyłam. Ciekawie jest. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny wiosenny spacer i taka odmiana od widoku za moim oknem. Ale dzisiaj już od rana 6 stopni na termometrze, czyli idzie ku dobremu :) Pozdrawiam Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Basiu!
    Bardzo dziękuję za ten wiosenny spacer wśród kwitnących zawilców. Dołuje mnie deszczowa, zimna aura i ten brak słońca. U mnie prognozy pogodowe na nowy tydzień nie są zachęcające. Deszcze i całkowity brak jakichkolwiek przejaśnień.
    Ślę moc serdeczności:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękne miejsca na spacer. Na pewno znaleźc tam można spokój, wyciszenie, kontakt z naturą, dotyk piękna i niewinności. A tego nam w obecnych czasach bardzo trzeba.
    Dziekuję za te nastrojową, wiosenna przechadzkę, Basiu!:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. lubię te białe kwiateczki bo ziemia jeszcze goła a one tak cudnie ju kwitną:))))

    OdpowiedzUsuń
  25. Oooo tak! każdy się zgodzi, że wiosna w tym roku jest inna. Wystarczyło zmniejszenie lotów i aut i proszę... zdumiewa mnie, jak nasze poczynania mają wpływ na klimat.
    Miejsce bardzo urokliwe, z przyjemnością z Wami pospacerowałam. Życzę zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowny spacer, Basieńko. U nas ostatnio wszystko kwitnie, jest cudownie, chociaż osobiście odkupuję wszystko katarem alergicznym. Ale co tam, grunt że jest na czym zawiesić oko. Pozdrawiam wraz z zapachem kwitnących mirabelek, które rosną na naszym osiedlu.

    OdpowiedzUsuń
  27. Takie spacery to nie tylko przyjemność ale konieczność, niestety muszę na nie jeszcze poczekać.
    To prawda, że kiedyś nikogo nie dziwiło że pogoda w kwietniu jest zmienna. Dzisiaj oczekiwania są inne :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wow. Ale u Was się dzieje. Cudowny spacer, taki prawdziwie wiosenny a do tego bliskie spotkanie z Łabędziem. Niesamowite. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  29. Basiu, dziękuję Ci za ten jakże przyjemny spacer. Wiosna w tym roku jakaś taka markotna, dobrze, że ostatnio chociaż słoneczko częściej wygląda zza chmur, bo w szarudze, po tak nieprzyjemnej zimie, idzie już oszaleć.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki Maks za Twoje naukowe zmagania, choć jestem spokojna o Twoje wyniki.

      Usuń
  30. Uwielbiam takie spacery na łonie przyrody ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. To musial byc piekny spacer. Tyle jaskrow i zawilcow... A ja wsrod nich wypatrzylam jeszcze chyba kokorycz pelna (fioletowe kwiatuszki na 4-tym zdjeciu).

    OdpowiedzUsuń
  32. To musial byc piekny spacer. Tyle jaskrow i zawilcow... A ja wsrod nich wypatrzylam jeszcze chyba kokorycz pelna (fioletowe kwiatuszki na 4-tym zdjeciu).

    OdpowiedzUsuń