piątek, 13 września 2019

"J"- jak jaśniejące jaśminy.

Pamiętam stary krzew jaśminu w ogródku mojej Babci. Gdy zakwitał wiosną, stawał się prawdziwą ozdobą drewnianego, bielonego wapnem domku i całego gospodarskiego obejścia, tak podobnego do innych w tej wsi. Był duży i gęsty, więc przy okazji zasłaniał brzydsze elementy podwórka, na którym panoszył się rumianek i pokrzywa- bardzo zdrowe, nie skażone tym, czego boi się współczesny człowiek.
Jaśmin wyglądał pięknie, zwłaszcza o zmroku. Wtedy naprawdę jaśniał! Wyzierał najpierw z szarej, potem granatowej otuliny nocy i bielą płatków odbijającą światło księżyca, przypominał o swoim istnieniu.
Nie pamiętam, co stało się ze starym krzewem, pamiętam natomiast, że Mama zasadziła nowy i ten znów panoszył się przy ogrodzeniu. Zimą stanowił siedzibę dla setek wróbli i innych maleńkich ptaszków, które niestety pozostawiały na nim liczne dowody swojego bytowania.
Nic sobie z tego nie robił i każdej kolejnej wiosny okrywał się młodymi liśćmi, a potem nieziemsko pachnącymi kwiatuszkami.
Kiedy zacienił dużą część ogródka, musiał się pożegnać z tym miejscem.
Jego młody odrost, niczym syn, powędrował w inne miejsce i obecnie cieszy nasze oczy, nikomu nie przeszkadzając.
Jaśnieje swoim dostojeństwem, a jednocześnie skromnością, uwodzi zapachem, cieszy nasze oczy- taki właśnie jest jaśniejący jaśmin.
A ludzie? Też potrafią jaśnieć. Nie chcę pisać o tych, którym się wydaje, że jaśnieją, bo mają markowe ciuchy, piękną biżuterię, używają drogich kosmetyków i mają wszystko z najwyższej półki.
Chcę napisać o skromnych niepozornych osobach, które nigdy nie zdążą w porę wskoczyć na " mównicę", spóźniają się na rozdawanie stanowisk, zapominają, kto jest ważny w środowisku etc.
A mimo to jaśnieją, zwłaszcza o przysłowiowym zmroku, gdy trzeba komuś pomóc, kogoś wesprzeć, wysłuchać.
Stać ich na drobne gesty w codzienności, nie liczą na poklask, zapominają, ile dobrego już uczynili, traktują dobroć jak coś oczywistego.
Obyśmy takich jak najwięcej spotykali na swojej drodze.
Teraz dostrzegam, że nigdy nie namalowałam jaśminu, muszę to wkrótce naprawić, bo uległam czarowi innych kwiatów, takich, co potrafią się "pokazać"...
Zamiast jaśminu, zaprezentuję kolejną namalowaną chatkę, równie skromną, lecz jaśniejącą swym pięknem.
Obecna pora roku jest bogata w malownicze wschody i zachody słońca- nie przegapcie tego...
Jarzębina, też na " j" już wystroiła się w korale:-)
Pozdrawiam Was serdecznie w oczekiwaniu na "k".

54 komentarze:

  1. cudny zachód słońca, ale chatka piękna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękny jaśmin.:) Kiedyś niedaleko rósł, jako dziecko przynosiłam bukiety z niego do domu. Wspaniały obraz Basiu.:) Pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaśmin i jarzębina to czyste piękno. Ty jesteś taką jaśniejącą osobą i to bardzo. :) Ciekawe, jakimi kwiatami byśmy byli. hehe Śliczne zdjęcia, oczywiście piękne wspomnienia. Pozdrawiam kochana Basiu, niech Twój dzień będzie radosny. <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajny temat podjęłaś. Jakim kwiatem Ty, jakim ja. Rzucę hasło w poście na „k”.

      Usuń
  4. Zachwycający post przepojony liryzmem. Basiu, Twoje wspomnienia to skarbnica historii i ciekawostek dotyczących przeszłości Twojej Rodziny, którą przekażesz swoim wnuczętom w tym blogu, zdjęciach i oczywiście swojej poezji. Uwielbiam te Twoje posty!Starasz się zachowywać pamięć o najlepszych chwilach w życiu, by wracać do nich w czasach dobrych a czasem i niedoli.
    Bardzo lubię ten czas gdy w ogrodzie zakwitają jaśminy. Ich zapach mnie dosłownie zniewala. Od Twoich przepięknych zdjęć nie umiem oderwać oczu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę że taka wspaniała Osoba to ceni .

      Usuń
  5. Zapach jaśminu - upojny. Nie da się obok przejść obojętnie, bo kto nie zauważy jaśniejącej bieli, poczuję zapach na pewno. I jedni ten zapach kochają, inni nie lubią bardzo. Ja uwielbiam.
    Piękna malowana chata Basiu. Uściski:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze masz Basiu takie trafne skojarzenia :) Jaśmin to piękny krzew a jego zapach - bajeczny. Też zwróciłam uwagę, że jego kwiaty jaśnieją o zmroku.
    Pięknie namalowałaś chatkę, może kiedyś i jaśmin uwiecznisz na swoim obrazie.
    Przesyłam uściski.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne jaśmiiny i malowniczy zachód słońca.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękne jaśminy. Cudowny krzew pokryty setkami pachnących gwiazdek. Od dziecka kocham ich słodki, odurzający zapach, od którego może zakręcić się w głowie. Od pewnego czasu mam dwa malutkie krzaczki i nie mogę się doczekać, żeby urosły w taki wielki, jak Twój. Bardzo podoba mi się też porównanie skromnych i dobrych ludzi do jaśminu. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapach jaśminu jest cudowny, Basiu. A Twoje słowa budzą refleksję i wzruszenie.
    Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham jaśmin, ponieważ w moim domu z dziecięcych lat rosły dwa krzewy po obu stronach furtki. W swoim ogrodzie też mam jeden krzew w kąciku wypoczynkowym.
    Piękny post, śliczne zdjęcia!
    Pozdrawiam Basiu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię jaśmin, mimo mocnego zapach, kojarzy mi się z latem, które niestety się kończy.
    Piękny obraz :)
    Miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja w tym roku zasadziłem jaśminowy krzew i liczę, że da mi on również wiele pięknych wspomnień... Z zachodami się zgodzę, teraz są magiczne i nie wolno ich przegapiać, trzeba się napawać ich pięknem ;) Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny post i fotki. Kocham jaśminy miałam dwa w ogrodzie. Ich zapachem cieszyłam się codziennie podczas kwitnienia. Niestety jeden padł ofiarą pędraków. Muszę uzupełnić tę stratę. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pamiętam jak moja Mama dostawała jako prezent imieninowy kwitnącą gałązkę (a moze nawet gałąź) jaśminu z zastrzeżeniem "tylko na noc wynieś do kuchni" (Żeby zapach nie przeszkadzał spać).

    OdpowiedzUsuń
  15. Kiedyś przestrzegano tych zaleceń .

    OdpowiedzUsuń
  16. Ostatnie zdjęcie już pokazuje powoli jesień

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, Basiu, tak pięknie sercem na świat patrzysz i to jaśniejące piękno dostrzegasz. Wielu takich ludzi wokół nas i to dzięki ich cichej dobroci świat jeszcze czasem w mroku jaśnieje, jak ten jaśmin.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię zapach jasminu ! Basiu tak pięknie piszesz, że niemal poczułam jasminowy zapach !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Elu, zakwitły białe i żółte dziwaczki- bardzo Ci dziękuję .

      Usuń
  19. Już literka J - jakie mam zaległości w podziwianiu Twoich pięknych prezentacji kwiatów. Będę się powoli delektować każdym opisem kwiatów i zdjęciami. A zapach jaśminu jest zniewalający. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  20. To prawda ! Są tacy ludzie, którzy nie gonią za sławą i pieniędzmi. To rzadkość w dzisiejszym świecie, ale dobrze takich spotykać i czerpać od nich wiedzę, radość i siłę. Krzew jaśminu- niesamowitych rozmiarów. Widać, że mu tam dobrze. Pozdrawiam Basiu :))

    OdpowiedzUsuń
  21. A więc tak wygląda jaśmin...nie miałam pojęcia, a żyję już sporo;) Cudnie opisałaś tych ludzi, którzy jaśnieją po zmroku - lepiej nie da się tego ująć!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Twoje chatki Basiu są urzekające , ta jest jak z moich marzeń. Jaśmin piękny krzew , dlaczego go jeszcze nie mam ? Pozdrawiam serdecznie 😊💝

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie kup sadzonkę, on nie sprawia żadnych kłopotów.

      Usuń
  23. Bardzo lubię patrzeć na jaśmin, zwłaszcza że ciągle kwitnie przed moim rodzinnym domem. Wygląda tak swojsko, namaluj go koniecznie. Chatka urocza, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Jaśmin choruje od korzeni, jakiś grzyb je atakuje, krzak rozłamuje się i ginie; tak straciłam swój pod pogórzańską chatka o jasnozielonych liściach; muszę szybko uzupełnić, bo zapach wieczorami nie do podrobienia; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja jestem noc czerwcowa,
    królowa jaśminowa,
    zapatrzcie się w moje ręce,
    wsłuchajcie się w śpiewny chód.

    Oczy wam snami dotknę,
    napoje dam zawrotne
    i niebo przed wami rozwinę
    jak rulon srebrnych nut....

    Tak pisał K.I Gałczyński i tak mi się właśnie jaśmin kojarzy


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci dziękuję za te strofy. Uwielbiam poezje Gałczyńskiego a ten fragment mi umknął. Bardzo się cieszę, że go przypomniałeś.

      Usuń
  26. Jaśmin uwodzi.. delikatnie, subtelnie, powoli, by nagle buchnąć pełną mocą bieli i zapachu!
    cudownie:) pozdrawiam ciepło Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Właśnie, pięknie pachnie jaśminowo :)

    OdpowiedzUsuń