Z pomocą stokrotek " własnego chowu" wykonałam dla pewnej miłej Osoby wiosenną ozdobę, która już pofrunęła w świat i mam nadzieję, że przypadnie do gustu:-)
Otrzymałam całą moc pięknych, świątecznych elementów, w tym moje ulubione frywolitki, które przywodzą mi na myśl ubiegłe wieki, ziemiańskie dworki i damy w pięknych sukniach frywolitkujące z powodu nadmiaru czasu i dobrych manier. Elunia na pewno nie ma zbyt wiele czasu, ale maniery ma nienaganne, bo wszystko czym mnie obdarowała znacznie wykroczyło poza ramy zwyczajnej zabawy. Dziękuję Eluniu, nie tylko za frywolitki. Z frywolitkowych motyli stworzę coś ozdobnego dla siebie i wówczas Wam pokażę:-)
A to właśnie świąteczne ozdoby w moim ulubionym kolorze!
Niedawno odkryłam blog, który zachwycił mnie niezmiernie http://elizaart-handmade.blogspot.com/
Jego Twórczyni wykonuje takie cudeńka, że oczu nie można oderwać. Zachodziłam tam wiele razy, ale kiedy Elżbieta pokazała bratki, zebrałam się na odwagę i poprosiłam o nie- czyż nie zachwycają?
Ela zaskoczyła mnie swoją serdecznością i hojnością, do bratków dołączyła wielkanocnego, wesołego zajączka oraz przepiękną karteczkę " na wszystkie okazje" i równie piękną zakładkę.
Dziękuję Eli bardzo gorąco i już się zastanawiam, czym mogę ucieszyć prawdziwą Mistrzynię!
Są też już pierwsze świąteczne życzenia od Basi ze świata według Basi, od Janeczki z Janeczkowa i od Edyty z Kubkiem Kawy. Dziękuję Wam dziewczęta za pamięć. Dla Was wszystkich, co sprawiacie mi radość ten oto wiersz, który niech wprowadza w Wasze domy radość:-)
Nowa radość przenika serce
świeżym zapachem liści
i leśnym echem ptaków
jesteś
wtopiony w poranną rosę
mojej radości
rozkwitającej pod dotykiem warg
spoglądasz śmiało
rozkładając wiosenną szczerość
na białych płatkach jabłoni
bo tylko taka szczerość
nie zmienia jasnych barw
czekasz
na kolejny kwiat ofiarowany światu
w radości tak jasnej jak kępy stokrotek
zatrzymanych w kadrze
kwietniowego światła.








































