Dziękuję za kartki, upominki i inne przejawy sympatii. Staram się na bieżąco prezentować na blogu wszystko to, co tak bardzo cenię, a co zostało mi ofiarowane bezinteresownie.
A sama, w sercu swoim dziękuję za dar mojego dość długiego już życia i za wszystkie te sprawy, które przyszło mi przeżywać!
Żeby ten post nie musiał być bardzo długi, dziś tylko zdjęcia ostatnich radości, którymi się jeszcze z Wami nie dzieliłam.
Od Kasi z Tajwanu- najprawdziwsza wiosna- dziękuję Kasiu, wiem, że taką wiosnę nosisz również w sercu...
Od Janeczki z Janeczkowa, http://janeczkowo.blogspot.com/ w ramach wymianki nadeszły dwa komplety cudów najprawdziwszych, prosiłam o jeden- makowy, ale nie ukrywam, że długo walczyłam w sercu, bo frywolitki szalenie mi się podobają. A Janeczka chyba odczytała moje myśli i przysłała dwa...
Sami zobaczcie co ta Janeczka" wyrabia"... i to ekspresowo!
A ja maluję obraz dla niej, oj będzie musiała cierpliwie poczekać, bo olejne farby schną w zimie powoli, a ja już chciałabym Janeczce sprawić choć po części taką radość, jaką ona obdarzyła mnie:-)
Bardzo się cieszę Janeczko i stokrotnie dziękuję i zapewniam, że biżuteria będzie często noszona... bo lubię:-)
A teraz oczekiwane przez wszystkich, wyniki losowania trzeciego mojego candy. Tym razem losowania dokonała Justynka- żona Kamila, moja córka od półtora roku, wspierająca mnie w wielu"kobiecych przedsięwzięciach", czytająca mojego bloga. A przy tym obalamy wspólnie z Justynką mit o wyładowaniach między synowymi a teściowymi:-)))) U nas pogoda nieprzerwanie piękna!
A oto post walentynkowe losowanie- czterokrotne:
Za maszynę losującą posłużył wygrany przeze mnie kiedyś woreczek w candy u http://nitkiariadny.blogspot.com/
Losowanie odbyło się w czterech etapach,( różne osoby tworzyły różne kombinacje wyboru, więc musiałam to uwzględnić), a więc:
pierwszy dotyczył albumu z fotografiami kolorowego Zalipia wykonanymi do publikacji przez Konrada http://www.konradwojcik.pl/blog/
Chętnych do posiadania "malowanej wsi" było:42 a zwycięzcą została...Agnieszka
drugie losowanie ( chętnych 18) wyłoniło posiadaczkę zielonych korali, a została nią...Maria Wicher
trzecie(16) sprawiło, że fioletowe korale polecą do...Anity M
czwarte-( 33 chętnych) to niespodzianka, którą stały się zakochane anioły, z miłością na zawsze, bo utrwaloną farbami olejnymi, anioły prezentują się tu http://5porroku.blogspot.com/2014/02/rozne-barwy-miosci.html i od dziś będą strzegły....Ani Qulinarnej
Bardzo dziękuję wszystkim za zabawę, a tych, którzy nie mieli dziś szczęścia, pocieszam, że następne zabawy będą w przyszłości...
A to jeszcze bonusik... matematyczny! Autor pierwszego posta z poprawną odpowiedzią na tę oto zagadkę otrzyma niespodziankę:
Gdyby w liczbie moich lat życia zamienić cyfry jedności i dziesiątek i tak otrzymane liczby od siebie odjąć, to mam dziś "18" tkę:-)))))) A naprawdę mam...
Zatem startujemy!















