niedziela, 7 września 2014

Pani Siewna wśród pól dobroć zasiewa.

Jutro dzień poświęcony Matce Bożej Siewnej. W tym dniu poświęca się ziarno pod zasiewy by zapewnić urodzaj, w konsekwencji czego, by nikomu nie zabrakło chleba.
Nie mam w swych zbiorach obrazu przedstawiającego Siewną Panią- może kiedyś namaluję...
Dziś przedstawiam obraz, który podarowałam w prezencie ślubnym Paulince i Łukaszowi pragnąc, aby Matka Dobroci ( tak Ją nazwałam) wspierała ich wszelkim dobrem na wspólnej drodze życia.
A że weselisko było wspaniałe, a stoły uginały się pod ciężarem jadła wszelakiego, dziś wybrałam się na spacer, aby choć maleńką część zdobytych wczoraj kalorii, zostawić dziś w polach. Napawając się pięknem wczesnej polskiej jesieni pamiętałam o tych, co chętnie oglądają moje fotografie, aby im coś przynieść z tego spaceru.
Niech więc ten krótki fotoreportaż będzie nagrodą dla tych co często mojego bloga odwiedzają...
 I jeszcze trochę słońca razem z rzepikiem zaczerpnąć należy...
 O czym wiedzą również dalie odwracając główki ku słońcu:-)
Dużo słonecznych promyków na nadchodzący tydzień Wam życzę:-)

66 komentarzy:

  1. Basiu dziękuję za piękny spacer. Obraz śliczny. Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Uśmiechasz się pięknie jak słoneczko:)
    Spacer po polach, łąkach i chaszczach jest bardzo przyjemy, mieszkasz w pięknym miejscu.
    Matka dobroci , ładna nazwa ,obraz pięknie namalowany .
    Basiu a powiedz mi jakimi farbami malujesz ? czy to olejnymi na płótnie ? a jeśli tak to jakiego używa się rozpuszczalnika?
    Będąc na zakupach wpadły mi w oko właśnie olejne farby, zestaw płótna , ramki, paleta, pędzle a nie wiem jaki się stosuje rozpuszczalnik, nawet te gadżety nie są ,aż tak drogie , wpadła mi taka myśl ,że następnym razem może bym sobie kupiła je , i spróbowała pomalować , oczywiście w tajemnicy przed domownikami , a często jestem sama , więc by się nie podśmiewali z moich bochomazów,, przyznam ,że w młodości miałam trochę do tego drygu , tylko jak się czegoś nie ćwiczy całe życie to później już ciężko zacząć , i ręce mam już ciężkie , i oczy nie te same ,a może lepiej najpierw spróbować plakatówkami :).Oczywiście nie namaluję tak cudnie jak Ty , ale może mi coś wyjdzie?
    Pozdrawiam milutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam Cię do malowania, to wspaniała pasja i wciąga...
      Próbowałam różnych mediów do farb olejnych ( bo tymi maluję najczęściej) ale zdecydowanie najlepsza jest terpentyna bezzapachowa ( zwykła okrutnie śmierdzi).
      Malarstwa uczyłam się sama, im więcej malujesz, tym lepsze efekty. Problem w tym, że wiecznie brakuje mi czasu... powodzenia Ci życzę, ja się nigdy nie śmieję nawet z najbardziej amatorskich obrazów, bo każdy ma w sobie czyjeś serce...Plakatówki odłóż, ja zaczynałam od farb olejnych, to świetna zabawa.

      Usuń
  3. Basiu obraz przepiękny, widać, że nie tylko ręką, ale i sercem malowany. Uwielbiam takie obrazy z madonnami, muszę tez spróbować na jedwabiu, ale nie mam teraz wszystkich materiałów Niestety w Polsce nie wszystkie środki do tej techniki są dostępne. Dlatego też ostatnio nie maluję, ale strasznie już mi tęskno do farb. Cudowny fotoreportaż, zdjęcia kwiatów mogę oglądać godzinami. Pięknie wyglądasz Basiu! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Moniko za miłe słowa... ale to już 50+
      Na jedwabiu będzie przepięknie, chciałabym zobaczyć...
      A kwiaty jeszcze będą, mam setki zdjęć.

      Usuń
  4. Fotografie jak zwykle świetne :) Tyle piękna wokół. Wystarczy go dostrzec...
    A co to za czerwone owoce na pierwszym zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To owoce głogu, u nas już się pięknie wybarwiły:-)

      Usuń
    2. U mnie jak zwykle wszystko opóźnione :)

      Usuń
  5. Spacer po wiejskich drogach i bezdrożach to wspaniały wypoczynek i mozliwość przemyśleń niezakłóconych miejskim gwarem.Zdjęcia są piękne, niezły z Ciebie fotograf utalentowana kobieto. Obraz Matki Dobroci jest przepiekny, obdarowani są szczęściarzami....Na zdjęciu wyglądasz wspaniale, wypoczęta, usmiechnięta widać ,że pełna energii ,gotowa do podjęcia pracy .Życzę wszystkiego dobrego,pozdrawiam, Mam nadzieję,ze juz teraz będę mogła systematycznie Cię odwiedzać,Jola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, bo inaczej syn fotograf mógłby mnie " wyśmiać" :-))))))

      Usuń
  6. Niesamowity ten kolor dalii. Prześliczny obraz, zachwyca talent, naprawdę :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, a tę dalię nazwaliśmy " stańczyk"...

      Usuń
    2. Zamieszałam- stańczyka dopiero pokażę, a to jest słoneczko:-))))) bo ma żółty środek:-)))

      Usuń
  7. Basiu obraz jest tak zachwycający że tak zuroczył mnie że ...ach :)))))

    OdpowiedzUsuń
  8. Lovely photo of the purple flower! I also especially liked the first shot of the mushrooms!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for the many visits and kind words on my blog.
      Greetings:-)

      Usuń
  9. Ach to Ty balowałaś?
    Końcówka lata piękna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jak zwykle piękny obraz namalowałaś, oprowadziłaś po cudownych, obsypanych jesiennymi kolorami polach i łąkach, A ja dzisiaj wróciłam z dziećmi i wnusią z kilkudniowego wypoczynku w lesie poza miastem. Po drodze mijaliśmy miejscowości w których obchodzono święto plonów- dożynki.. Z lasu przywiozłam kanie- takie jak u Ciebie na zdjęciu i jutro je usmażę . Resztę grzybków ususzę, będą na wigilię i pierożki . Pozdrawiam i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  11. Jak to u Ciebie - pięknie i na obrazie - i w naturze ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie pozdrawiam i też się do Was wybiorę!

      Usuń
  12. Tyle radości na Twoim zdjęciu, pięknie wyszłaś :-)
    Piekny spacer, sama przyroda...
    Jak ja to lubię :-)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny prezent wymalowałaś Młodym!:) A spacer cudny!

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękny obraz!Spacer taki uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pełen relaks, jak widzę i tak właśnie czasem trzeba. Piękna ta Twoja Matka Dobroci, to uroczy prezent, z duszą powiedziałabym. i plener do spacerków też cudny, nic tylko wędrować! pozdrawiam gorąco! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Pani Jesień okaże się łaskawa.

      Usuń
  16. Basiu,Matka Dobroci spod Twojego pędzla wyszła własnie z takim dobrotliwym wyrazem twarzy, jak Ci sie udało to wydobyć?? Musiałas być natchniona z "góry"....to miłe, że spędziłas czas radosnie na weselisku:)) Całusy♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pani Młoda to moja była uczennica, jest bardzo dobrą dziewczyną, więc może dlatego...

      Usuń
  17. Piękny obraz, zazdroszczę Ci tej umiejętności :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy nosi jakiś dar, Twoje też są wielkie, wiem to, bo zaglądam na bloga...

      Usuń
  18. Od rana swietujemy w naszej wspolnocie...
    Piekne swieto !
    Serdecznosci
    Judyta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też byłam na porannej Mszy Św. Gospodarze mieli ziarno do święcenia- piękny zwyczaj!

      Usuń
  19. Nie mogę się napatrzeć na Twój obraz Matki Dobroci jest wspaniały jak Twoje cudowne ręce do malowania to prawdziwy dar od Boga ,cudownie wkomponowałaś zdjęcia które otaczają rzeczywistość serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie nasze talenty są Darem z Niebios...

      Usuń
  20. Witaj Basiu - i znowu ta Piękna Pani Dobroci przypomina mi Ciebie :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Basiu Tobie również dużo słońca!
    U mnie cieplej niż w sierpniu, zapowiada się piękna jesień.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wzruszyłaś mnie Basiu...
    I Ciebie Agnieszko pozdrawiam...
    W jednym komentarzu, bo komputer jakieś figle płata:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Fajny spacerek Basiu, u mnie też dziś świętowali jak to na wsi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Dziękuję, Basiu, za wspólny spacer po tych cudownych polach i łąkach, pełnych przecież jeszcze kwiecia- a gdy przymknąć oczy, można usłyszeć krzątające się badylarki i poczuć zapach grzybów. Ach jak ja dawno nie widziałam sowy, nie wspominając o konsumpcji ;)) gdzieś poginęły :/ Pozdrawiam cieplutko <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Zastanawiam się jak nazywa się krzew na pierwszym zdjęciu z tymi czerwonymi owocami?
    Widziałam go na spacerze w niedzielę i przepięknie się prezentuje.
    Może ktoś zna nazwę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To głóg zwyczajny, sam się zasiał, wiosną pięknie kwitnie na biało, a teraz wystroił się w korale.
      Pełno go u nas na ugorach i rowach, jest prześliczny...

      Usuń
  26. Ostatnio spacerowałam w takim spokojnym miejscu zaledwie tydzień temu, a dzisiaj stary, utarty rytm powrócił. Już tęsknię do następnej takiej możliwości, a Twoje zdjęcia przynoszą miłe wspomnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie jeszcze wiele takich wpisów- zapraszam:-)

      Usuń
  27. Pięknie malujesz Basiu. Te obrazy mają specyficzną, tylko Twoją, kreskę. A Pani Dobroci jakby miała Twój uśmiech:) Pewnie młodzi docenili taki szczególny prezent!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś świetnym obserwatorem Aniu, pozdrawiam:-)

      Usuń
  28. Cudowny obraz namalowałaś :) Bardzo lubię takie zdjęcia, na których jest uchwycona tak pięknie natura :) Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Basiu Twój obraz jest piękny, a TY masz swój styl malowania. Wyglądasz też super. Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękny obraz i przepiękny prezent. A Ty Basiu taka radosna jesteś na zdjęciu. Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  31. tak samo pomyślałam :"tyle radości w Tobie Basiu" ;)
    obraz cudowny-bardzo ciepły taki na którego patrzysz i myślisz "wszystko będzie dobrze, nie jestem sam(a)"-wyjątkowy!

    OdpowiedzUsuń