środa, 27 sierpnia 2014

Owocowy raj i parę ważnych informacji...

Muszę się przyznać do paru spraw:
Otóż bardziej kocham słodycze niż owoce... wiem, wiem, co myślicie teraz, trudno, tak jest:-)
W ramach rekompensaty owocom, zrobiłam trochę fotek tym, które rosną na mojej posesji, żeby się nie pogniewały, wszak inni domownicy przepadają za nimi niezmiernie:-)
Owoce przetwarzam  na wiele sposobów, więc wymyśliłam własny przepis na " jeżyniak" czyli nalewkę z owoców jeżyn ( chyba będzie dobra, aktualnie się przegryza:-))))))) a jest na bazie brandy.
Śliwki urozmaiciłam ( już po zrobieniu zdjęcia) w słoiczkach jeżynami- kolor jest wspaniały!
Planuję zrobić trochę różanego cukru, ale u nas prawie cały sierpień pada deszcz, jest mokro i miliony komarów w każdym krzaczku....
Mus malinowo- jeżynowy ma wiele zalet:-)
Pewien czas temu otrzymałam wspaniały prezent od uzdolnionej wszechstronnie  i przesympatycznej Magdy z http://nitkiariadny.blogspot.com/
Był tam przepiękny zielnikowy haft o który poprosiłam Madzię z myślą o Osobie, która ma jedną z najpiękniejszych w Małopolsce upraw georginii:-) wiadomo o kim mowa:-)
Madzia wykonała pracę na "6", bo siódemek w szkole nie mamy:-) i dołączyła wielkiej urody karteczkę z wyhaftowaną różą pienną i pięknymi życzeniami na nasz małżeński, sędziwy jubileusz:-)
I jeszcze był piękny transferowy woreczek z różano- ptasim motywem, a więc z tym, co oboje z Mężem kochamy oraz własnoręcznie wykonany przez tę niezwykłą Osóbkę, medalion z wyhaftowanym irysem.
Kto mnie zna, wie, że przepadam za biżuterią, więc Magda sprawiła mi wiele radości- wielokrotnie...
Piękny georginiowy haft został wkomponowany w uszytą na specjalną okazję poszewkę i tworzy zestaw z ozdobną poduchą ( dla pewnego Jubilata).
A różana karteczka zdobi okładkę albumu, w którym zostały uwiecznione dalie, róże, malwy i nie tylko-  na wieczną rzeczy pamiątkę...
A, że była to niespodzianka, to Madzia musiała mi wybaczyć, że te śliczne prezenty dopiero dziś mogą ujrzeć światło dzienne:-)
Dziękuję Madziu, my się cieszymy, a Ty zamieszkałaś w naszym domu poprzez swoje prace...
Radość, to takie słoneczne uczucie, które rozprzestrzenia się chyba z szybkością promieni słońca:-)

I mimo braku słońca od Ani z bloga http://natanna-mojezaczytanie.blogspot.com/
nadszedł piękny, letni naszyjnik, wygrany za najciekawszą wypowiedź na temat sierpniowych planów wypoczynkowych. Bardzo Ci Aniu dziękuję i mam nadzieję, że ów ciepły i sympatyczny naszyjnik wywoła słońce:-) Jutro go zakładam:-)
A u Ani warto bywać- ile tam " zaczytania"...sami zobaczcie!

61 komentarzy:

  1. Wow kocham jeżyny i maliny , bardzo ;-)))
    I do tego haft kwiatowy georgini , które bardzo lubię...
    Piękne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozgość się Krysiu, nazbierałam nowych- w deszczu...

      Usuń
  2. Love the embroidery! The photo with the raspberries, blackberries, and flower together is nice!

    OdpowiedzUsuń
  3. I like it:-))))))
    I'm very happy for your visit:-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Owoce dorodne, a co do słodyczy to też je kocham, ale niestety muszę ograniczać. Cudownie by było gdyby słodycze były zdrowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodycze to jeden z cudów świata, właśnie zajadam się fistaszkami, bo nie mam ciasta:-)))))

      Usuń
  5. Właśnie chcę skorzystać z bezdeszczowej chwili i lecę nazbierać malin na dżem- połączenie słodyczy i owoców :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. i ja mam spory pociąg do słodyczy, jednak w pełni lata bardziej smakują mi owoce- gorzej w pozostałe pory roku;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ależ obrodziły u Ciebie owoce, szkoda nie przerobić na zimowe podjadanie. Basiu, ja chcę ten przepis na "jeżówkę" bo u córki gałązki się uginają pod jej ciężarem. Chętnie je odbarczę i cos zrobię dla podniebienia. Jeśli możesz to wyślij na meila. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja się nie opieram słodyczom, wręcz im się czasami poddaję, szczególnie jak mam ciężkie dni, to dobrze jest podgryźć czekoladkę! ;)
    ..ale dla równowagi jem też owoce. U mnie w ogrodzie drugi wysyp malin! :)
    Piękne są te wyhaftowania, aż oczu nie można oderwać (bardzo precyzyjnie).

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczny medalion, myślę, że jest rownież jedynym i unikatowym okazem :)

    pozdrawiam Cię serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Poszewka jest cudna !! i ochoty mi narobiłaś na jeżyny :):)

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja z kolei z tych, których słodkie nie rusza:) Za to owoce, oj owocom nie odpuszczam, uwielbiam!!!!!
    Piękne prezenty dostałaś Basiu, te hafty są wręcz mistrzowskie! Muszę koniecznie przyjrzeć się blogowi Magdy, może ma jeszcze jakieś cuda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U Magdy jest cała masa cudów, jej blog Cię oczaruje, jestem tego pewna!
      Zazdroszczę Ci obojętności wobec słodyczy:-(

      Usuń
  12. Basiu, witaj w klubie :) Ja tez uwielbiam słodycze. Staram się, oczywiście, że się staram ograniczać na rzecz właśnie owoców, które również pakuję do słoiczków i będę dzięki nim pyszne desery nadziewać i ozdabiać. I znów na słodko:)
    Piękny prezent dostałaś. Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, Ty takie pychoty robisz, że " powinnaś" ważyć powyżej setki:-)

      Usuń
  13. Też nie mogę oprzeć się słodyczom :) Haft piękny. A jeśli chodzi o owoce to u mnie ten rok nie jest zbyt dobry. Najbardziej mi żal grusz. W tym roku był dosłownie jeden owoc...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas wszystkie młode grusze zmarniały!!!!

      Usuń
  14. Cudny blog, zrobiłaś mi smaka na ostrężyny:) I tą nalewkę!

    Ja również gorąco zapraszam do siebie:

    http://domprzywiosennej5.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam i chciałam dodać blog do obserwowanych i nie znalazłam tej opcji bo w g+ nie wchodzę!

      Usuń
  15. Piękne prezenty!! Buźki przesyłam do kompletu;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję Judytko, że u Was są! Buziaki posyłam!

      Usuń
  17. "bardziej kocham słodycze niż owoce" - i znów siostrzane podobieństwo :) jakie cudne zdjęcia owoców, a na widok moich ukochanych węgierek, az slinka mi napłynęła do ust! Jadłabym zachłannie obiema rękami. Piękne prezenty dostałaś, takie... serdeczne. na mój musisz jeszcze troszkę poczekać, jeszcze troszkę, ale juz niedługo... Jeszcze w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wolno odgadywać niespodzianek, ale niech nie jem miesiąc słodyczy, jeśli się mylę:-)
      Napiszę maila, ale teraz lecę na konferencję, wszak w poniedziałek ruszamy:-)

      Usuń
  18. Długo się zastanawiałam, ale chyba chodzi o męża. Czyżby tak jak ja zodiakalna Panna?
    Też bym mu dała nagrodę. Mojemu drugiej do pary Pannie też dzisiaj prezent sprawiłam. Praktyczny jak to Panna Pannie.
    Wracając do tematu, super prace i pięknie się "obłowiłaś".
    Owoce uwielbiam nawet bardziej od słodyczy. Jednak bez warzyw nie mogłam bym żyć, mimo, że jestem uczulona na cebulę i czosnek, których to od dziecka nie jadam.
    Ale się rozgadałam. Powiedz mi proszę jeszcze z jakiego drewienka te piękne pastylki w naszyjniku.
    Dwa dni pod rząd mam radę i komisję w egzaminie. Myślę, że przed Tobą podobnie.
    Powodzenia życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz pędzę na radę:-)
      O drewienko zapytam Moje Zaczytanie:-)
      Tak to moja ślubna Panna:-)
      Wszystkie Panny są takie ułożone i praktyczne, nie to co szalony Wodnik:-)))))
      Wszystkiego najlepszego moja Panno!!!!!!!

      Usuń
  19. Zielnikowy haft śliczny! Z zebranych w ogródku jeżyn zrobiłam konfiturę z cukrem trzcinowym.Z węgierek będą powidła.Zdecydowanie wolę owoce ;) Transferowy woreczek piękny,taki delikatny.Cudowne upominki! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Konfitura wspaniała będzie! Jak długo smażyłaś?

      Usuń
  20. Madzia to niesamowicie zdolna osóbka:))poducha cudna:))i karteczka:))))najpiękniejsze życzenia dla obdarowanego:))pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  21. Kolorowo u Ciebie, i owocowo - pieknie:)
    Owoce kusza, uwielbiam zarowno maliny jak i jezyny, a nalewka pewnie bedzie przepyszna.

    Podziwiam ludzi, ktorym sie chce takie cuda haftowac, sa badzo ladne.

    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja też właśnie z jeżynami szaleję i nie wiem czy coś z tego wyjdzie, zasypałam je cukrem i narazie czekam :) Śliczne zdjęcia :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój ogród dzięki mężowi też owocami stoi, ale jeżynami w tym roku się nie mogę pochwalić.
    Dzisiaj zaświeciło słoneczko wreszcie to może wejdę do ogrodu z aparatem.

    Miłego dnia Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  24. same pyszności i witaminki serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. piękne prezenty :)
    i ja wolę słodycze od owoców ... no cóż zrobię?!?
    buźki

    OdpowiedzUsuń
  26. Właśnie też zamroziłam jeżyny, i wrzuciłam le do pół litrowej butelki na wysokość 3/4 , dolałam trochę na oko miodu i pod zakrętkę zalałam alkoholem .
    Pozdrawiam Basiu :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Dzisiaj znalazłam cudne jezynowisko całkiem blisko domu. Chyba jutro wybiorę sie tam na zbiory. Zabiorę kozy - niech tez sobie tych pyszności podjedzą.
    Pozdrawiam słodko Słodyczową Panią!:-))

    OdpowiedzUsuń
  28. I cóż ja mogę, Basiu, powiedzieć? To ogromny zaszczyt dla mnie! Być stałym gościem w Waszym domu za przyczyną moich haftów to nieskrywana przyjemność! Jeszcze raz życzę wszystkiego NAJ!!!
    Owocowo u Ciebie, że hej!:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ależ dorodne owoce. Ja chyba jednak wolę pojeść owoców niż słodyczy. Choć to też zależy od dnia. Za to ciastowym łasuchem jestem:)
    Same wspaniałości do Ciebie Basiu przybyły lecz nie ma się co dziwic skoro powstały dzięki tak zdolnym osobom:) pozdrawiam słonecznie przeganiając deszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękne prezenty :) Każdy mi się bardzo podoba. Gratuluję też wygranej w konkursie :) Lubię owoce, ale też wolę jednak słodycze :) Pozdrawiam i życzę udanego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
  31. owoców ci Basiu zazdroszczę a prezenty cudowne dostałąś - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  32. Poszeweczka z haftem jest przepiękna..anioła w poprzednim poście obejrzałam i myslę,że jest do zrobienia...ale w tym roku to juz nie dam rady,pewnie na wiosne, sam pomysł doskonały,pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne prezenty - ja też wolę słodycze ale owocami nie gardzę:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Prezenty śliczności, jak miło otrzymać coś stworzonego rękami, a ile cierpliwości wplecionej w te misterne ściegi; lubię słodkości, owocowe też, a wczoraj upiekłam drożdżówkę z kruszonką, i okruszki tylko po niej zostały; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  35. Mieszkam Basiu, w takiej dzielnicy, gdzie rośnie mnóstwo drzew i krzewów owocowych... Owoców mogłabym mieć co niemiara, ale stężenie spalin wokół nich wielkie, i jak tu choćby o gryza się pokusić :/
    Pozdrawiam
    Ps. jestem przekonana, że już wcześniej dodawałam tu komentarz, ale coś musiało pójść nie tak... :/

    OdpowiedzUsuń
  36. jak tu pysznie!!! :))
    podziwiam hafciane cudeńka !

    OdpowiedzUsuń