niedziela, 24 listopada 2013

Dla Katarzyn, uczonych, żeglarzy, nauczycieli, modystek... i nie tylko...

Jutro dzień św. Katarzyny Aleksandryjskiej, imieniny wielu dziewcząt i kobiet. Zatem wszystkim znanym i nieznanym Katarzynom       ( również Drogiej Kasi-  mojej wiernej Czytelniczce z Tajwanu, a że jest naukowcem- to z tej racji życzenia podwójne, a że moją byłą uczennicą- to potrójne!) składam najpiękniejsze życzenia szczęścia, które tak naprawdę nosimy w sobie...
Dlaczego ten post?
Bo już od dawna nosiłam się z zamiarem umieszczenia na swoim blogu zdjęć naszego przepięknego kościoła parafialnego, któremu patronuje św. Katarzyna. Zdjęcia zdobyłam od syna konradwojcik.pl, ale niebawem sama zmierzę się z tym tematem.
Kościół jest barokowy i neobarokowy z 1765 r. Przeorientowany i rozbudowany w 1909 r.trójnawowy, bazylikowy.

 Posiada 15- głosowe organy firmy " Rieger" z końca XIX w. rozbudowane w ostatnich latach.

 W głównym ołtarzu, rokokowym z drugiej połowy XVIII w. znajduje się XIX- wieczny obraz przedstawiający 18- letnią Katarzynę, która w uczonej dyspucie pokonała 50 mędrców pogańskich, broniąc wiary w jedynego Boga. Przedstawiana w ikonografii z kołem ( któremu miała być poddana w torturach, a które w cudowny sposób się rozpadło) i z mieczem ( którym została ścięta). Nie znamy autora tego obrazu, ale malowali ją : Correggio, Tintoretto, Rafael, Caravaggio i wielu innych znanych artystów.
Poniosła śmierć męczeńską 25 listopada 311 r. i jest patronką dziewcząt, żon, modystek,krawcowych, nauczycieli, literatów, bibliotekarzy, naukowców, fryzjerów, adwokatów, notariuszy, żeglarzy, filozofów, studentów, przewoźników....
Do XIX w. obchodzono w Polsce "katarzynki", w tym dniu młodzieńcy wróżyli sobie w sprawach ożenku i przyszłych żon...( andrzejki przetrwały, katarzynki nie- dziewczęta okazały się wytrwalsze).

 Cudowna gra światła...

 A na tęczy święci adorują krzyż...

 Świątynia tonie w pastelowych barwach stwarzając modlitewną atmosferę.

Polichromia ornamentalna i figuralna została wykonana przez znanych artystów Stanisława Westwalewicza i Jakuba Beresia w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia ( kilka lat temu odnowiona).

 W kopule XVII- wiecznej kaplicy p.w. Trójcy św. namalowano osiem tarcz herbowych z XVIII w.

I to wszystko znajduje się w wiejskim kościele, pięknym, zadbanym, odwiedzanym przez wiernych i turystów. Zainteresowanych odsyłam do http://www.olesno.diecezja.tarnow.pl/

A jeśli Was jeszcze nie zanudziłam to garść poezji o kościele, z którym jestem od dzieciństwa związana.

W wiejskim kościele

Głos dzwonów zawołał z oddali
już czas na poranne pacierze
i nutą godzinek Maryję lud chwali
co wytrwał przez wieki w praojców wierze.

A wiejska świątynia drzwi swoje otwiera,
twarz w rosie obmywa Katarzyna święta
i promień od Boga przed ołtarz dociera,
by cicho przed Panem w modlitwie klękać.

Świątynia w Oleśnie wita wchodzącego
historią i złota barwą pociemniałą,
tam Trójca Święta przygarnia każdego, 
kto serca odrobinę chce zostawić małą

w tym wiejskim kościele najpiękniejszym w świecie,
gdzie święci z witraży ludziom pomagają
i gdzie anioła uśmiech widzieć chcecie
tam wszyscy wierni z pokorą klękają.

Tam nigdy nie będziesz smutny, opuszczony
bo Chrystus w blasku lampki świętej czeka
by cię przygarnąć gdyś słaby, wzgardzony
żeby ratować każdego człowieka.

Kocham ten kościół miłością z dzieciństwa,
której mnie matka nauczyła szczerze,
by pośród wichrów dorosłego życia,
móc jasno mówić, że kocham bo wierzę.

28 komentarzy:

  1. Piękny kościół wspaniałe zdjęcia .

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne Basienko kochana i wiersz i sesja zdjęciowa aż tylko pomarzyc w takim kościele być lubię zwiedzac takie miejsca buziaki ślę wielkie Marii

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycające. Wszystko razem ;) serdeczności!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny kościół! Współczesne budowle sakralne są takie puste, natomiast zabytkowe mają niebywały klimat.
    Nie muszę dodawać, że wersy cudne, a zdjęcia boskie;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja znam kilka życzliwych i fajnych Katarzynek :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcia są obłędne!!! A razem z Twoimi opisami i wierszem, to zachwycająca kompozycja! Buźka ogromna Basiu!

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny kościół ! następnym razem jadąc do rodzinki zatrzymam się na dłużej w Oleśnie ,żeby go zobaczyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie piękny i Twój, Basiu:) Zatopiłam się w słowach wiersza, wzruszyłam...pięknie "ubrałaś" swoje odczucia:)
    Uściski posyłam

    OdpowiedzUsuń
  9. Warto zobaczyć Olesno. Stare kościoły są urokliwe, lubię je zwiedzać gdziekolwiek jestem. Dziękuję za Wasze zainteresowanie!

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny post, a ja mam Kasiulkę [ koleżanaka] więc jutro jadę na ciacho pozdrawiam Anulka

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że zajrzałam do Ciebie nie zapomnę o Katarzynce za ścianą:)) Śliczne zdjęcia:)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kościół piękny,aż się chce wejść i zatopić w cichej modlitwie.
    Nie wszystkie kościoły mają taki niepowtarzalny klimat.
    Zdjęcia zachwycają ,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. witaj Basiu ,
    przepiękne zdjęcia i jak zwykle cudowny wiersz ,który już znam :))))
    Basiu chcę Ci powiedzieć że 12 grudnia w Centrum Aktywności Społecznej w moim mieście odbędzie się mój pierwszy wieczór autorski i to dzięki Tobie :)))
    Pozdrawiam najmilej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo się cieszę i gratuluję. Jestem tak blisko Twojej poezji, stąd moja radość jest jeszcze większa.
      Trzymam kciuki i bardzo cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  14. Kaśki i Baśki, to fajne dziewczyny:)
    Kościół rzeczywiście robi wrażenie!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dołączam się do życzeń.
    Kościół w obiektywie Twojego syna wygląda pięknie aż wstąpiłabym tam na pacierze.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kasieńka, to imię dość popularne w blogosferze, przynajmniej ja najwięcej znam Kasiulek :)))
    Myślę, więc zatem, że jest to też patronka od inwencji twórczej :))))

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Tobie Basiu za ten piękny post. Gdziekolwiek jestem uwielbiam odwiedzać kościoły. Jestem zauroczona ich klimatem- ta cisza i nigdzie indziej spotykany zapach. Od dziecka lubiłam uciekać do kościoła i w półmroku przesiadywać. Coś jest w ich klimacie, co pozwala mi wierzyć... Moja Przyjaciółka kilka lat temu, spędzała urlop w okolicach Błażejówki- wróciła, najbardziej ze wszystkich dotychczasowych urlopów, zadowolona. Opowiadań o gościnności i serdeczności gospodarzy nie było końca, a także o kościółkach, których kilka zwiedziła.
    Pozdrawiam cieplutko i ślę moc buziaków ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Naprawdę piękny Kościół .

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaki on piękny!!! Taki jasny, przestronny ale przede wszystkim podobają mi się te kolumny i kolor. Przepiękny i wcale nie musi być obładowany złotymi ornamentami i przepychem obrazów, figurek i Bóg wie jeden czego :))) Przepiękny :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. Nasza świątynia wzbudza podziw wśród zwiedzających.

    OdpowiedzUsuń