Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 stycznia 2026

Na rozpoczęcie Nowego Roku.

Dla mnie 1 stycznia to święto Bożej Rodzicielki i właśnie Jej zawierzam wszystkie nasze sprawy.
Bo któż mnie lepiej zrozumie jak nie Matka? 
Pośród licznych ostatnio desek malowanych w stylu ikony znalazła się kolejna, przedstawiająca Matkę Bożą z Dzieciątkiem tulącym się do Jej serca.
Dlatego prezentuję ten obraz w pierwszy dzień rozpoczynającego się roku.
Od wielu lat witam nowy rok cichutko, z pokorą...tak lubię.
Każdy niech świętuje jak lubi, jesteśmy wolnymi ludźmi i wybór należy do nas.

Nic nie planuję, nic nie ustalam, nic nie obiecuję, chciałabym żyć uczciwie, nikogo nie ranić i chciałabym takich relacji zwrotnych, ale życie pisze różne scenariusze i często nasze pragnienia są mocno weryfikowane bez pytania nas o zgodę.
Tymczasem w blasku choinki, zaczynam od wdzięczności i podziękowań za nadesłane mi życzenia, piękne, od serca, na pięknych kartkach. Sami zobaczcie:
Od Lenki https://zaciszelenki.blogspot.com/
Od Maksa https://kochamswojswiat.blogspot.com/
Od Agusi https://aga-craft.blogspot.com/
Od nieblogowych Koleżanek: Iwonki, Alusi, Grażynki
Od Wandzi https://wanda-mojatworczosc.blogspot.com/, Ismeny https://szimena.blogspot.com/, Anihttps://iwanna59.blogspot.com/
Od Małgosihttps://papierowy-jarmark.blogspot.com/, Agatki https://aggajas.blogspot.com/, Elżbietki https://elizaart-handmade.blogspot.com/ i Eluni Pawlik
W tych karteczkach zawiera się moc serdeczności, za którą ich Autorom ogromnie dziękuję.
One też skierowały moje myśli ku starym kartkom i obrazkom związanym ze świętami Bożego Narodzenia.
Część z nich pamięta czasy mojej młodości, a niektóre pamiętają nawet czasy mojego dzieciństwa.
Obrazki były drukowane na kiepskim papierze, czasy głębokiej komuny skrzętnie ukrywały religijne symbole, a mimo tego udało się ocalić to, co kiedyś stanowiło wielką radość pośród szarzyzny życia i biedy. Zobaczcie na te moje stareńkie Perełki.

Taki to mój post pierwszy w roku, sentymentalny...ale mój wiek ma swoje prawa.
Wszystkim Wam życzę wielu pięknych chwil w rozpoczętym roku, a nade wszystko życzliwości i dobroci,
niech one płyną w każdym kierunku, niech się mnożą i czynią świat piękniejszym...

czwartek, 8 czerwca 2023

Barwna procesja do czterech ołtarzy.


PROCESJA NA BOŻE CIAŁO

Idę za Tobą Panie
w kolorowym pochodzie naszej wiary
która w tym dniu przybiera
wszystkie barwy radości
dotykam Twojej Miłości
zamkniętej w białej Hostii
każdy z nas idących może odłamać okruszek
by go zanieść do domu
i umieścić na ołtarzu naszego życia.
Jesteś
wychodzisz w nasze wioski i miasta
prowadzisz
rozświetlasz nasze drogi codzienności
jak dobrze iść za Tobą
i móc Ci opowiedzieć o wszystkim…

Od lat uczestniczę w procesjach Bożego Ciała w mojej parafii.
Czekam przez cały rok na ten dzień, w którym publicznie oddajemy cześć Eucharystii, a przy czterech wyjątkowych ołtarzach wsłuchujemy się we fragmenty Ewangelii wg czterech  Świętych Ewangelistów: Mateusza, Łukasza, Marka i Jana.
Im jestem starsza, tym więcej spraw odkrywam w tym barwnym pochodzie, w jego wymowie, w publicznym wyznawaniu wiary. 
Dorastamy ciągle, dojrzewamy, przeżywamy, każdy na swój sposób. 
Dla mnie to zawsze było i jest wielkie przeżycie.
Przez tydzień będzie trwać oktawa tego święta.
Za tydzień, na zakończenie oktawy, w czwartek, chcę upleść wianek z polskich ziół i kwiatów zebranych o poranku  i poświęcić go, jak robiły to wszystkie kobiety z mojego rodu. 
Więcej na temat historii tego wielkiego święta można znaleźć: https://niezbednik.niedziela.pl/artykul/893/Boze-Cialo---swieto-Eucharystii
Na to święto każdego roku zakwitają liczne kwiaty. O różach będzie mowa następnym razem, a dziś niech królują moje ulubione irysy.
Odnawiam ich kolekcję, bo przywołują dawne, piękne wspomnienia.

Po tych irysowych zachwytach zapraszam Was do przeczytania książki naszej blogowej koleżanki, Natalii https://wnaszejbajce.blogspot.com/.
" Skrzydła Hani" są piękną opowieścią zarówno dla młodych, jak i starszych czytelników, traktującą o ważnych problemach rodzinnych i pokazującą jak łatwo zranić psychikę dziecka, nad czym jakże często, nie zastanawiają się dorośli.
To już kolejna, sercem pisana książka tej Autorki. Szczerze polecam.
Zapraszam na kolejne posty i serdecznie pozdrawiam.