czwartek, 12 marca 2026

Nie ma czasu na leniuchowanie.

 Tym razem na coroczną wystawę Twórców Powiśla Dąbrowskiego postanowiłam dać " deski".

Namalowałam ich sporo, bowiem ostatnio zafascynowało mnie malowanie farbami akrylowymi na surowej desce.
Zostało takich trochę z budowy więc mąż przygotował mi je do pracy, lekko tylko wygładzając powierzchnię bo ich urok ma polegać na "surowości".
Spośród tych, które przekazałam na wystawę ( w domu jest jeszcze kilka) prezentowałam na blogu jedynie Gromniczną, więc dziś czas na moje kolejne Madonny, których malowanie jest dla mnie wyjątkowym przeżyciem.
Poprzez swoje obrazy, tak jak potrafię, wyrażam swoją wiarę i silne do niej przywiązanie.
Jest to również mój sposób na modlitwę, praca nad obrazem często kieruje moje myśli w temat wdzięczności, prośby i wszystkiego, co wiąże się z moim codziennym życiem.
Zatem zapraszam do oglądania.

Bardzo jestem ciekawa Waszych opinii, która z "desek" wywarła najmocniejsze wrażenie?
Na wystawie było sporo różnorodnych tematycznie prac wykonanych różnymi technikami.
Uroczystość była bardzo miła, więc pozwolę sobie wykorzystać dwa zdjęcia z zasobów Organizatora czyli Dąbrowskiego Domu Kultury, który tętni życiem zapewniając bardzo zróżnicowaną i bogatą ofertę , tak by każdy mógł wybrać to co go najbardziej interesuje.
Ponieważ " zostałam wywołana do odpowiedzi", miałam okazję dzięki sugestii Dyrektora DDK Pawła Chojnowskiego, w kilku zdaniach przybliżyć ( a może kogoś zainteresować ) sylwetkę bohaterskiej Rodaczki z Powiśla Dąbrowskiego, Stefanii Łąckiej, która swoim poświęceniem i heroiczną postawą ratującą życie współwięźniarek w mrokach obozu oświęcimskiego zasłużyła na wierną pamięć pokoleń.
Może kiedyś będziecie w Dąbrowie Tarnowskiej, w Żabnie, Gręboszowie, Zalipiu, Odporyszowie
(te miejscowości są położone blisko siebie) nie zapomnijcie odwiedzić każdej z nich, to urokliwie miejsca z bogatą przeszłością.
Serdecznie pozdrawiam i zapraszam na kolejne posty...

21 komentarzy:

  1. Wspaniałe "deski". Aż dech zapiera...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudowne, bardzo ciekawa deska zimowa, Madonna otulająca i chroniąca świąt i Madonna majowa z ślicznym wiankiem na głowie, pośród kwiatów, tak sobie je nazwałam, pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę widać, że każda deska to nie tylko obraz, ale i część Twojej duchowości i osobistych przeżyć. Fajnie, że potrafisz połączyć pasję artystyczną z refleksją i wdzięcznością – to dodaje pracy głębi, której trudno doświadczyć tylko oglądając z boku. Madonny na surowych deskach brzmią wyjątkowo, a ten surowy charakter drewna na pewno nadaje obrazom niepowtarzalnego klimatu. Bardzo ciekawi mnie, która z desek wywarła na mnie największe wrażenie – pewnie trzeba by je zobaczyć na żywo, bo zdjęcia tylko w części oddają ich magię. Fajnie też, że przy okazji przybliżasz historię Stefanii Łąckiej – łączysz sztukę z pamięcią i lokalną historią, co czyni Twój wpis naprawdę wartościowym

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu! Madonny na deskach są przepiękne.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne te deski Basiu, trudno wybrać jedną. Madonna z gwiazdami na niebie wydaje mi się najbardziej uduchowiona, Niesamowicie wzruszająca jest Madonna zimowa, otulająca płaszczem kościół i domostwa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przepiękne Madonny Basiu! Wszystkie!
    Popatrzę na nie jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne te Twoje deski, mnie najbardziej podoba się ta pierwsza. Zdjęcia jak zawsze są super w Twoim wykonaniu, masz do tego niewątpliwy talent, zresztą masz ich wiele !!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę i podziwiam talentu. Wszystkie Madonny są piękne, ale mi najbardziej wpadła w oko ta zimowa i ta pierwsza z dzieciątkiem. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Witaj słonecznie Basiu
    Jak Cię znam, to nigdy nie masz czasu na leniuchowanie. No chyba że wieczorem z książką i czyść do picia....
    Pozdrawiam uśmiechem pierwszych kwiatów

    OdpowiedzUsuń
  10. Prawdę powiada Ismena, nie leniuchuję:-) życie jest zbyt krótkie, żeby leniuchować:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Basiu gratulacje, Ty kobieta wielu talentów jesteś , brawo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne są wszystkie, a ta pierwsza szczególnie mnie ujęła. Pozdrawiam serdecznie Basiu 😊

    OdpowiedzUsuń
  13. uwielbiam takie surowe deski, to wspaniały materiał do tworzenia:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne Madonny. Pierwsza deska wpadła mi w oko , bo prawdziwie odzwierciedla miłość matczyną. Pozdrawiam serdecznie ♥️

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj, Basiu, po długiej przerwie. Podoba mi sie najbardziej Święta Rodzina. Pan Jezus przedstawiony twarzą do swojej Matki i Józefa. Rzadko, jeśli w ogóle przedstawione ujęcie. Przytulam.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetne te deski, każda bez wyjątku! Uściski już wiosenne ♥️

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję udziału w wystawie! Piękne deski ;)
    Pozdrawiam ciepło! 💛🌸
    Angelika

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dziękuję za wszystkie miłe komentarze.

    OdpowiedzUsuń