W towarzystwie starych przedmiotów bardzo dobrze się czuję.
Mam do tego pełne prawo skoro nawet fundusz zdrowia uznał, że jako seniorce od dziś należą mi się niektóre darmowe lekarstwa.
Wolałabym żeby seniorzy dostawali inne rzeczy darmowo, ale w tym względzie nie mam możliwości sprawczych;-)
Wyciągnęłam więc resztki mojego imieninowego serwisu ( może pamiętacie, bo kiedyś opisywałam okoliczności jego otrzymania
w wieku kilku lat), z którego ostały się dwa talerzyki i filiżanka.
Z tego co pamiętam ( przez przysłowiową mgłę) było sześć talerzy, a na każdym mała Basia wykonywała inną pracę.
Z tych ocalonych części widać jak Basia prasuje, wiesza pranie i karmi kury. Ciekawa jestem co Basia robiła na tych zbitych talerzach?
Pewnie sprzątała, pewnie prała, bo nie sądzę żeby uczyła dzieci, albo malowała obrazy:-)
Otóż w czasach małej Basi w sklepie spożywczym można było kupić ciasteczka na wagę, tzw. krajankę, były tam kolorowe babeczki, ciasteczka sklejane marmoladą, kruche posypane makiem, były z czekoladową krateczką, ale najlepsze były właśnie takie jak na moim zdjęciu, kruche łączone marmoladą i polane polewą czekoladową.
Odtworzyłam ich widok i smak, a upiekłszy trzy kruche blaty przełożyłam je gorącą marmoladą jabłkowo- brzoskwiniową i oczywiście wykończyłam polewą.
Na talerzyku Basia spala kalorie przy prasowaniu, a ja wezmę się za sprzątanie podjadając nieustannie kolejne kawałki wspomnień...
Wiecie, że urodzin nie celebruję, ale za wszystkie życzenia jakie w tym dniu spływają jestem wdzięczna.
Żadna w tym moja zasługa, że przyszłam na świat, to mojej Mamie należą się słowa podziękowania, że mnie nosiła pod sercem,
a potem w bólach wydała na świat w pamiętną środę popielcową.
Może dlatego tak bardzo kocham Wielki Post i wszystkie nabożeństwa, które nadają mu wyjątkowy charakter.
W najbliższą środę pochylę głowę w pokorze i ze świadomością, że jestem na tym świecie tylko na chwilę, również z wdzięcznością za wszystkie minione środy popielcowe, a było ich tak wiele...
65 lat życia, z całym jego doświadczeniem, bagażem to wielki dar indywidualny. Nikt nie otrzymał identycznego jak mój, każdy otrzymał inny, własny i nasz rozum nie jest w stanie pojąć dlaczego pewne sprawy układają się tak, a nie inaczej...
W lutowej rzeczywistości chwytam obrazy i w najzwyklejszych próbuję odnaleźć niezwykłość.
Z tego podpatrywania ptaków powstała kolejna akwarelka
Obiecana, z okazji urodzin bloga, makowa akwarela poleciała do Iwonki, a ponieważ chęć posiadania takowej wyraziła też Ismena, więc powstała druga makowa, właśnie taka:
Malarstwo akwarelowe jest również fascynujące.
Dostałam kiedyś Boże Krówki, wyjątkowo smaczne, dawno je zjadłam ale zachowałam papierki, bo na każdym jest jakaś myśl.
Dziś losowo wybrałam myśl, bardzo pasuje do rozpoczynającego się wielkiego postu
"Daj Boże, abym mógł umierać z rękami zniszczonymi przez miłosierdzie"- św. Kamil de Lellis.
Serdecznie pozdrawiam wszystkich odwiedzających mojego nastoletniego bloga:-)







Piękna pasja piękne prace! I rozczula mnie takie kreowanie własnej przestrzeni z miłością... Bo ja też tak mam :) Pozdrawiam, Pola
OdpowiedzUsuńBasiu, przesyłam najserdeczniejsze urodzinowe życzenia! Abyś zawsze w duszy i sercu odczuwała ciepło, miłość i spokój. Dla mnie urodziny są bardzo ważne:) W mojej rodzinie, w moim regionie to je się celebruje. Imieniny też, ale skromniej. Urodziny ucznia - to święto w klasie - życzenia i cukierki:)
OdpowiedzUsuńPiękne akwarele. Piękne wspomnienia. Pamiętam krajankę i jej smak:)
Dobrej niedzieli💗
Strae przedmioty i stare ksiązki...Drzemią w nich wspomnienia, historia, nasza przeszłosć...Dużo jst dobrych wspomnień. Mozna sie do nich uśmiechać, można zatęsknic, czasem bardzo mocno...Ale czas płynie, tworząc nowe dzianie i nowe wspomnienia...
OdpowiedzUsuńWszystkiego dobrego, Basiu!:-)***
Ptaszek na gałązce cudny ! Mój stosunek do urodzin jest podobny do Twojego Basiu, zresztą nie jestem Rosjanką, żeby ten dzień celebrować, zamiast imienin. Ciekawy serwis miałaś, zwykle dziecięce zestawy miały po 3 elementy z identycznym motywem. Ja mam prezentowy serwis obiadowy "Iwona", nie był w moim guście, ale dobry gatunkowo. Od 40- lat go używam, zmywarka srebrzeń nie zniszczyła i tylko jedna mała podstawka się stłukła, więc go polubiłam. Pozdrowionka!
OdpowiedzUsuńNajlepsze życzenia. Coraz więcej dobra. 🌻
OdpowiedzUsuńCzy to żołna na obrazie? Chciałabym kiedyś ją na żywo zobaczyć.
Bardzo ciekawy i pouczający serwis 😁.
Tak, też jej nigdy nie spotkałam.
UsuńWszystkiego najlepszego, zdrowia i radości życzę. 💐
OdpowiedzUsuńWspaniałe maki! :)
OdpowiedzUsuńJa też mam takie sentymentalne części rodzinnej porcelany. Nie mam odwagi wyrzucić . Piękny obrazek z ptaszkiem. Wszystkiego najlepszego Basiu 🍰🎂🍰🎂😄
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim wszystkiego najlepszego Basiu, na Śląsku ochodzimy od zawsze urodziny.Pokazalas jakby już wiosenny czas a u mnie nasypalo śniegu, Mróz i nadal ma padać. Czas przeleciał bardzo szybko, znów Wielki Post, pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńBasiu wszystkiego najlepszego dla Ciebie z okazji urodzin 😘 Ja też mam piękny komplet porcelanowy który dostałam od mojej babci, ma dla mnie wartości sentymentalną 🙂
OdpowiedzUsuńAkwarelka z ptaszkiem cudna 🙃
Pozdrawiam serdecznie.
Bardzo dziękuję za wszystkie życzenia.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najpiękniejsze Basiu. Niech każdy dzień będzie pełen słońca. Cudowności życzę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJa już się pogodziłam z faktem, że młodsi wola świętować urodziny. Wszystkiego najlepszego, Basiu. Mojego młodszego syna urodziłam w Tłusty Czwartek i też zawsze mi się kojarzy ten dzień z nim
OdpowiedzUsuńŚliczne obrazki.
Pozdrawiam Cię cieplutko.:))
Wszystkiego co najlepsze a ptak na akwarelce jest przepiękny. Pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego w dniu urodzin!
OdpowiedzUsuńPiękny post :)
Żołny i kraski to chyba najpiękniejsze ptaki występujące w Polsce, szkoda, że ich obserwacja graniczy z cudem. Zachwycaj nas wciąż swoim światem, Basiu, umiesz to robić jak nikt inny...
OdpowiedzUsuńJestem ciekawa, czym obdarowałabyś seniorów gdybyś mogła :)
OdpowiedzUsuńMaki są wspaniałe. Poprostu piękne.
OdpowiedzUsuńWszystkiego najlepszego Basiu. Akwarelka prześliczna z żołną
OdpowiedzUsuńSerdecznie pozdrawiam:).
Dzisiaj króciutko, bo... Sama wiesz...
OdpowiedzUsuńDziękuję...
Lubię otaczać się przedmiotami z duszą. Pisałam kiedyś o tym.
Pozdrawiam coraz dłuższym dniem
Piękne akwarele, też lubię akwarele 🙂. Powodów do wdzięczności jest mnóstwo tylko nie zawsze je dostrzegamy...
OdpowiedzUsuńUściski i mocno spóźnione serdeczności urodzinowe ♥️