piątek, 31 marca 2017

Mówi się, że obecne zmiany są dobre- na pewno nie wszystkie!

Wszędzie zmiany!
O oświacie pisać nie będę, bo przede mną ogromnie trudny czas.
Spada liczba oddziałów, nie mamy już naboru do klas pierwszych i nie mam godzin dla nauczycieli. Szkoła podstawowa nie wchłonie wszystkich.
Będą łzy, rozczarowanie, osobiste dramaty, ale zostawmy ten bolesny temat, bo idą święta i choć na ten czas należy wzrok oderwać od ziemi...
Idzie też wiosna, z każdym dniem niosąc piękne zmiany w przyrodzie.
W tym temacie należę do skrupulatnych poszukiwaczy piękna i raduję się każdym drobiazgiem.
Te zmiany akurat uważam za dobre:-)

Wraz z wiosną postanowiłam zrzucić trochę zimowego okrycia...




















I pokazać się w lżejszej odsłonie.
Moje koleżanki były dziś w szoku, skróciłam włosy o 60 cm:-)
Teraz Basia zajmie się syropem z fiołków, bo za kilka dni nastąpi zmiana i w miejsce fiołków, przydomowy lasek zapełni się złotem słonecznych mniszków, których wszędzie u nas tysiące.
Serdecznie pozdrawiam znad fiołkowych zbiorów.

113 komentarzy:

  1. wow.....aż tyle ?
    radykalna zmiana!
    a tę uważasz za dobrą czy złą ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniała zmiana! Radykalna, odważna, ale bardzo na plus :) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  3. O zmiana :-)
    Ale tutaj na lepsze :-)
    Wiosna też u Ciebie wita ?
    Pozdrawiam serdecznie...

    OdpowiedzUsuń
  4. A co na to Kazimierz? Uważam, że tego typu zmiany koniecznie powinny być zatwierdzane przez współmałżonka,jako że przez odcięcie warkocza, mąż automatycznie traci pewien procent "dobytku". ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci powiem " dobytek"!!!!
      Cieszy się, że ma młodszą żonę:-)

      Usuń
  5. Ależ zmiana! Ślicznie wyglądasz. I - prawdę mówią ci,co twierdzą, że w krótkich włosach młodziej (jeszcze młodziej), ale decyzja musiała być niełatwa.

    O tym pierwszym żal pisać - wspieram...

    OdpowiedzUsuń
  6. Smutny i przykry czas idzie dla nauczycieli, ale myślę, że dla uczniów też. Ślicznie wyglądasz z krótkimi włosami. Pięknie wyglądało z pewnością fiołkowe pole. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fiołki u mnie cudowne, dziś pozrywam kolejną partię.

      Usuń
  7. Wow! Jaka szalona zmiana. Ciekawa jestem czy długo się do tej decyzji przymierzałaś :)
    A podoba mi się i z warkoczem i bez :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W podejmowaniu decyzji jestem bardzo szybka i szybko dokonuje zakupów- męski typ:-)

      Usuń
  8. A cóż to za młodziutkie dziewczątko spogląda na mnie z ekranu:-)
    Swoje znów wiążę w malutki ogonek, szybko rosną; pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę mnie odmłodziło, ale cudów nie zrobisz w tym wieku:-)

      Usuń
  9. Basiu jaki piękny warkocz, mnie byłoby chyba szkoda go ścinać, choć nowa fryzurka jest bardzo twarzowa....
    napisz jak się robi ten syrop z fiołków i do czego on służy...proszę :)
    pozdrawiam wiosennie z ciepełkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. • 300 ml wody,
      • 250 gram cukru,
      • sok z cytryny

      Kwiatki fiołków zalać wrzącą wodą i odstawić na 24 godziny. Przecedzić odciskając kwiatki, dodać cukier i zagotować. Dodać sok z cytryny, dodawać stopniowo do uzyskania fiołkowego koloru lub białego w przypadku białych fiołków. Gotować aż syrop zgęstnieje – około 10 minut. Gorący przelać do słoiczków, zakręcić i odstawić do góry dnem do ostygnięcia.
      Syrop jest smaczny i ma wiele właściwości leczniczych np. przeziębienie.

      Usuń
    2. i 100 gr kwiatów fiołka, ja nie ważę, tylko na szklanki, myślę, że pełna szklanka wystarczy

      Usuń
  10. ojeje jaki szok z długich na krótkie , a co zrobiłaś z obciętymi włosami ? na pewno teraz znajomi w pierwszej chwili Cię nie poznają , przynajmniej ja tak miałam ;p z długich na krótkie i jeszcze zmiana koloru u mnie ... bylam nie do poznnia , nawet w lustrze czesto łapałam sie na tym ,że sobie myslałam , kto to ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj!!!! Basiu, serce podskoczyło mi do gardła- drastyczna zmiana. A Synowie jak zareagowali na Twoją metamorfozę? Wnuczkowie poznali Babcię?... Nie ukrywam jednak, że pięknie Tobie w krótkich włosach. Buziaki posyłam i serdeczności życzę <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wnukom to jeszcze wszystko jedno:-) w tym temacie.

      Usuń
  12. Odważna zmiana, ale wyglądasz super

    Zapraszam do mnie na rozdanie
    http://przypudrujmynosek.blogspot.com/2017/03/wiosenne-rozdanie.html

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow co za zmiana i to bardzo radykalna...ale na korzyść...w nowej fryzurce wyglądasz bardzo elegancko:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Tak duża zmiana długości włosów może zszokować. Mnie się obie fryzury podobają,ale myślę,że krótkie włoski są wygodniejsze i cebulki nie są narażone na wypadanie przy rozczesywaniu. Mam nadzieję,że komuś potrzebującemu ten piękny warkocz sprzedałaś i nie poszedł do kosza.Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
  15. Oba oblicza piękne, trudno stwierdzić w jakiej fryzurze lepiej. Jedno jest pewne krótkie włosy to mniej pracy. Podziwiam również pracowitość i wykorzystanie roślinek. Pozdrowienia i dużo pomysłów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziś zebrałam kolejną partię fiołków.

      Usuń
  16. Ale cudna przemiana. Basiu dla mnie o wiele dostojniej Ci w krótkich włoskach. Jakoś tak dla mnie warkocz, to dla młodego dziewczęcia:) A jak byśmy się zmówiły ze zdjęciami, zapraszam do siebie :)
    Uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
  18. WooooooooooooW!
    Basiu, zawsze ale to zawsze wyglądałaś cudownie ale dzisiaj jesteś Laska!!!!
    Bardziej bym się spodziewała spowolnienia wiosny niż obcięcia takich pięknych włosów.
    Miałam od Twoich krótsze włosy. Przygotowywałam męża na ich obcięcie. Niestety, nie dostałam przyzwolenia. Kiedy je skróciłam, miałam trzy ciche dni. Jedyne w naszym małżeństwie.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Podziwiam - takie piękne włosy obciąć. Ja też mam nieźle długie i właśnie się zastanawiam, o ile je skrócić. A może bardziej radykalnie...
    W nowej fryzurce jest Ci bardzo fajnie.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz możesz porównać na cudzym przykładzie.

      Usuń
  20. Ech, każdy rząd musi coś zmieniać w szkolnictwie. Szkoda, że rzadko zmieniają to, co naprawdę należałoby zmienić... Mam nadzieję, że przynajmniej nauczyciele tzw. z powołania znajdą dla siebie miejsce w nowym systemie.

    Do mnie jak zwykle wiosna dociera później. O stokrotkach mogę na razie zapomnieć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, jest wiele obszarów, które powinny być zmienione, mam trzeźwe spojrzenie i wcale nie bronię wszystkiego, co stare, ale taka reforma wymaga długiego przygotowania i pewnie nigdy się takiej nie doczekamy.

      Usuń
  21. Ojej Basiu, wyglądasz ślicznie! Miałaś piękne włosy ale czasem każda kobieta potrzebuje zmiany.
    Miłego weekendu kochana!

    OdpowiedzUsuń
  22. O ile zmian :-) Zmiana jest każdemu potrzebna , no bo bez zmian byłoby nudno :-) Ale czasem te zmiany nie są dobre mimo wszystko ze sprawiają takie wrażenie .. A z nową fryzurą bardzo pani ładnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Basieńko, niesamowite, ale masz teraz identyczną fryzurę jak ja. Pięknie wyglądasz, choć chyba byłoby mi żal tak cudownych włosów.
    Aż tu poczułam zapach fiołków.
    Uściski serdeczne i wspaniałego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I dziękuję za kartkę świąteczną, kochana.

      Usuń
  24. Ojoj Basiu, taka zmiana. Ale kochana ładnie ci w tej krótkiej fryzurce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Większość mojego życia to długie- bardzo- włosy.

      Usuń
  25. Basiu jesteś bardzo odważna. Ja z kolei dzisiaj wróciłam do mojego koloru sprzed lat, czarnego dokładnie.... Zmiany wiosenne jak najbardziej wskazane ale moich 75cm za nic w świecie nie rusze, no chyba że po rozwodzie jak to mój mąż powiedział.... I też już czekam na mleczyk... Będzie miodzik.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mnie sporo pobiłaś w długości:-)

      Usuń
  26. Ślicznie wyglądasz, ale przyznam, że zmiana odważna.Włosy odrosną, ale niektóre zmiany są niestety nieodwracalne. Czy uczniowie Cię poznali? Fiołki można powiedzieć obrodziły, mam sporo, ale nigdy nie zrywałam takiej ilości. Zawsze mi jakoś żal. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Ty tam zawsze będziesz wyglądać ładnie :). Niektóre zmiany, tak jak ta z oświatą, nie są niestety łatwe, ale wierzę, że wszystko się ułoży! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejszy jest uśmiech na twarzy, wtedy nawet wiek da się przytuszować:-)

      Usuń
  28. Basiu:)o "dobrej zmianie"nie będę pisała,bo..nie!
    Ale o zmianie Twojego image jak najbardziej:)))pięknie Ci w nowej fryzurce,ale ja już płaczę za Twoimi włosami:))nie było Ci żal ścinać takiego pięknego warkocza?????wiem,mówią,że w pewnym wieku kobieta powinna ściąć włosy i nosić krótką fryzurkę,ale gdybym miała takie piękne włosy to bym ich nigdy nie ścięła:))no cóż,może odzywa się we mnie kompleks włosów:))nigdy nie miałam takich pięknych:))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bożenko, ostatnie włosy hodowałam 5 lat, pochodzę w krótkiej fryzurce i zapuszczę znów.Jak będę zdrowa, to szybko urosną, a gdybym zachorowała to i one nie będą mi potrzebne.Nie przywiązuję się zbytnio do rzeczy i dobrze mi z tym:-)

      Usuń
  29. I ja noszę się z pomysłem skrócenia włosów, ale chyba nie tak radykalnie, jak u Ciebie... Choć przyznam, że możesz być inspiracją dla takich niezdecydowanych jak ja, bo w nowej fryzurze wyglądasz rewelacyjnie! :)
    Pozdrawiam serdecznie :)
    ⚶  Palmette  ⚶

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obiecaj, że jak zetniesz, to pokażesz się na zdjęciu:-)
      Będę się cieszyć, jeśli Cię zainspiruję.

      Usuń
  30. Basiu gratuluję odwagi ! Takie piękne długie włosy, szkoda. Ja bym chyba się nie odważyła. Chociaż kobieta musi od czasu do czasu zmiewnić swój wygląd, czasem całkowicie.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Każda zmiana wiąże się z pewnym ryzykiem, jednak czasem nie ma czego żałować. Kto nie ryzykuje ten....

    A dziś zapraszamy do nas w odwiedziny, ruszamy z kolejną inicjatywą.

    http://ciupa-wozkowicze.blogspot.com/2017/04/kolejne-wyzwania.html

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja też jestem w szoku !!! Jeśli się dobrze czujesz w takiej fryzurze - to ok. Jednak gdybyś zapytała mnie: czy obcinać włosy czy nie - namawiałabym Cię do pozostawienia warkocza, bo masz piękne włosy. Ale, co tam ? - do odważnych świat należy ! Pozdrawiam cieplutko :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo Ci ładnie, Basiu, w nowej fryzurze. Wiosna to korzystna zmiana dla duszy i dla ciała, hehe, Zrobiłam wczoraj długi spacer, aż dziw bierze,że już tyle się poprawiło moje zdrowie. :-)
    Spokoju ducha życzę w nachodzącym czasie zmian w edukacji. Zobaczymy co z tego wyniknie, ale ludzi szkoda, bo to ich kosztem, uch

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Marzenko, że Twoje zdrowie się poprawiło.

      Usuń
  34. Niestety nie wszystkie zmiany są na lepsze, ale co zrobić. Dobrze, że mamy wiosnę, i z tej zmiany możemy na prawdę się cieszyć!!! Pozdrawiam serdecznie!!

    OdpowiedzUsuń
  35. Och, co za zmiana Basieńko! Uczniowie w szkole Cię poznali, czy może myśleli, że mają nową matematyczkę? Przepięknie Ci w tych krótkich włosach :). W sumie też wczoraj byłam u fryzjera, ale u mnie to niemal niewidoczna zmiana. Ale pamiętam, jak zaraz po maturze też ścięłam z 50 cm włosy, poszłam na Pierwszy Piątek Miesiąca i mało kto się kapnął, że ja to ja. W moim jednak wypadku obcięcie włosów nadało mi bardziej poważnego wyglądu. Pozdrawiam serdecznie i życzę jak najmniej zmartwień z tym co nas czeka, czyli z reformą oświaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektórzy, wyrażali na korytarzu swoją aprobatę:-)

      Usuń
  36. wow! jak zmiana cudnie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Do odważnych należy świat! Basiu, ślicznie Ci w tej fryzurce:)

    OdpowiedzUsuń
  38. Odważny krok z tymi włosami :) ale ja też zawsze nosiłam długie, prawie przed pośladki, a teraz mam ledwo do ramion. Najwazniejsze, żebyś się dobrze czuła :) Mi się bardzo podoba

    OdpowiedzUsuń
  39. Mam nadzieję że nie żałujesz,a ten piękny warkocz przekazałaś na szczytny cel :)
    Basieńko radykalna zmiana nastąpiła w Twoim wyglądzie,co tam włos,odrośnie,a czasami warto coś zmienić,ot chociażby i ściąć włosy,powiem tak po cichu też mi chodzi po głowie coś takiego,no może ciut dłuższe ale kto wie ...
    Wyglądasz kwitnąco :)
    Piękna wiosna,fiołków masz pod dostatkiem,co z nimi robisz,zasypujesz cukrem,mrozisz? Pytam bo i moje też pięknie kwitną...
    buziaki zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a umknęło mi, że syrop robisz, a może jakiś przepis dostanę :)))

      Usuń
    2. Bardzo proszę:
      • 300 ml wody,
      • 250 gram cukru,
      • sok z cytryny

      Kwiatki fiołków zalać wrzącą wodą i odstawić na 24 godziny. Przecedzić odciskając kwiatki, dodać cukier i zagotować. Dodać sok z cytryny, dodawać stopniowo do uzyskania fiołkowego koloru lub białego w przypadku białych fiołków. Gotować aż syrop zgęstnieje – około 10 minut. Gorący przelać do słoiczków, zakręcić i odstawić do góry dnem do ostygnięcia.

      Usuń
    3. Dziękuję Basieńko 😊😘

      Usuń
  40. To dopiero zmiana! Ale jaka piękna! :)
    Kusisz syropem z fiołków ;) Ale ciągle mam ich za mało, niestety :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Na temat oświaty i tej cud zmiany to nawet nie będę się wypowiadać, bo chociaż nic nie łączy mnie ze szkolnictwem, nawet córka już po naukach to włosy mi się jeżą na głowie jak słyszę co się dzieje.
    Twoja zmiana jest dobra i śliczna :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też milczę, bo mój blog jest daleki od polityki.

      Usuń
  42. Piękna zmiana Basiu. Wyglądasz wspaniale w nowej fryzurce. Ja mam właśnie taką, ale ja skracam od kilkunastu lat po kilka centymetrów.Fiołki prześliczne i kusi mnie syrop, ale u mnie tylko kilka krzaczków więc szkoda mi się z nimi rozstawać. Może kiedyś się rozrosną <3

    OdpowiedzUsuń
  43. Basiu, długo patrzyłam na zdjęcia i powiem Ci, że w obu fryzurach wyglądasz pięknie:) Podziwiam za odwagę:) Ja też kiedyś dokonałam takiej radykalnej zmiany, ale jednak zdecydowanie z korzyścią dla krótkiej fryzurki. I tak już zostało:) Mąż wręcz powiedział, że gdyby mnie poznał w długich włosach, to nawet nie zwróciłby na mnie uwagi;)))
    Fiołki....absolutnie piękne kwiaty:)
    Pozdrawiam wiosennie:)

    OdpowiedzUsuń
  44. Basiu co za zmiana,łezka w oku się zakręciła gdy odważyłaś ściąć włosy.Przyznam szczerze ,że widzę zupełnie inną Basię.Ale ta i ta piękna.A wiosenne zdjęcia super ,tyle fiołków na nich,pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  45. Basiu, wyglądasz jak 18-tka, ale, mnie by było szkoda ściąć takie piękne włosy.
    Ale co tam, masz młode wnuki, to dla nich warto być młodszą. Zmiany sa potrzebne dla nas samych. Mój mąż w takim wypadku powiedziałby, że ma nową żonę i cieszyłby się ogromnie.
    Fiołkowy syrop z pewnością będzie pachnący i wspaniały w smaku. U mnie w ogródku już pokazuja się pierwsze fiołki, ale jest ich zbyt mało, na takie rarytasy, więc
    pocieszę się ich widokiem. Pozdrawiam cieplutko zupełnie " nową " Basię !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie było żal, bo prawie całe życie miałam takie długie, więc dla otoczenia to prawdziwy szok!

      Usuń
  46. Basiu, szkoda tych pieknych włosów, ale czasem trzeba sie zmienić! bardzo dobrze wyglądasz w tej fryzurce. Wiosnne zmiany na dworze i wiosnna zmiana u Ciebie:)
    Szkoda tylko, że w szkołach zmiany nie sa wiosenne...

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow !! Basiu, jaka wiosenna zmiana !!! Wyglądasz bardzo korzystnie w nowej fryzurce !!!
    Twoje fiołkowe zbiory są bardzo imponujące !! Nie wiedziałam że z fiołów robi się syrop ?!
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  48. Ooo.... to teraz z pewnością masz dużo lżej na głowie, fajnie wyszło :)
    A co do reformy edukacji, to ja tego wszystkiego nie ogarniam. Wiem tylko, że zrobił się ogromny bałagan. Moja mała ma dopiero 1,5 roku, więc zacznę się martwić za jakieś 3, 4 lata co to będzie z tymi szkołami. Bo do tego czasu jeszcze może się wszystko pozmieniać, znając życie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój wnuk jest w wieku Twojej córeczki, więc też mam nadzieję, że za te lata wszystko się unormuje. Buziaki dla córeczki:-)

      Usuń
  49. Basiu, u nas podobnie. W tym roku udało się jeszcze znaleźć szefowej godziny dla wszystkich. Ale w przyszłym będzie odstrzał. Ludzie już teraz patrzą na siebie wilkiem. Cięzkie czasy nastały. Nie chciałabym być w skórze dyrektorki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie zostało 6 oddziałów, a kiedyś było 12, więc rachunek jest prosty i tragiczny!

      Usuń
  50. Szokująca zmiana :) podziwiam odwagę, mnie by było żal takiego grubego, pięknego warkocza. Ale Basiu naprawdę ślicznie wyglądasz i ...nie do poznania. Zupełnie inna kobieta!

    OdpowiedzUsuń