niedziela, 3 kwietnia 2016

Uczył nas dobroci i miłości przykładem własnego życia...

W niedzielę Bożego Miłosierdzia, tuż po jedenastej rocznicy śmierci Jana Pawła II możemy dziękować za całe bogactwo i świętość naszego Wielkiego Rodaka.
On nas uczył konsekwentnie kochać Ojczyznę, Boga i szanować każdego człowieka.
Swoim życiem każdego dnia dawał świadectwo...
Warto przypomnieć Jego słowa:

"Ojczyzna - kiedy myślę - wówczas wyrażam siebie i zakorzeniam, mówi mi o tym serce, jakby ukryta granica, która ze mnie przebiega ku innym, aby wszystko ogarniać w przeszłość dawniejszą niż każdy z nas: z niej się wyłaniam... gdy myślę Ojczyzna - by zamknąć ją w sobie jak skarb. Pytam wciąż, jak go pomnożyć, jak poszerzyć tę przestrzeń, którą wypełnia". 
Kim bylibyśmy bez Niego?
Jak dobrze, że oręduje za nami w niebie...
Dziękuję Ci Św. Janie Pawle...



30 komentarzy:

  1. Na zawsze w naszych sercach!
    Pamiętamy i kochamy, prosząc jednocześnie o wstawiennictwo i opiekę!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja czuję, że On jest z nami cały czas:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam czasem wrażenie, że głębia myśli i horyznonty, które odsłaniał są nie do ogarnięcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu jest ze mną zawsze.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie da się tak łatwo zapomnieć. 2 kwietnia 2005 roku pozostanie na zawsze w głowach i w sercach większości z nas. Należy dziękować Bogu, że w tak trudnym dla naszego kraju okresie(komunizm itp.) dał mu Piotra naszych czasów, który wzbudził w Polakach nadzieję na lepsze jutro. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Na zawsze pozostanie w naszych sercach:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękujemy Bogu, że Go nam dał.

    OdpowiedzUsuń
  8. Możemy być dumni, że Dobry Bóg dał nam takiego człowieka:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pozostanie na zawsze z nami, w nas. W naszej pamięci :)

    OdpowiedzUsuń
  10. On nas uczył konsekwentnie kochać Ojczyznę, Boga i szanować każdego człowieka.
    Swoim życiem każdego dnia dawał świadectwo...(to Twoj cytat)i piekne przesłanie jestesmy dumni z tak Wielkiego Polaka to juz 11rocznica zabral ze sobą moją Wnusie chcial też miec Aniolka w niebie serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Kolejne wzruszenie serca i pamięć o tym: "kim bylibyśmy bez Niego?" Bez Jego nauk, bez Jego życzliwości do każdego człowieka, beż Jego Boskiej niemal natury?
    "Nasz Kochany Święty", Basiu, masz rację :) Pozdrawiam słonecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Przy okazji rocznicy zdałam sobie sprawę jak wiele lat minęło od jego odejścia, a uczucia są nadal żywe.

    OdpowiedzUsuń
  13. Wyjątkowy Człowiek. ciekawostka: został papaieżem w moje 18ste urodziny..taki prezent..:-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Jest obecny w moim sercu i modlitwie... zawsze

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda,że nie wszyscy pielęgnują Jego nauki i miłość w sobie.... drugi kwietnia to równiez dzień urodzin mojego syna:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Basiu, pamiętam ten dzień, jakby to było wczoraj.
    Modliłam się i płakałam.
    Cieszę się, że było mi dane przeżyć Jego kanonizację.
    W trudnych chwilach modlę się do Ojca Świetego. Dobrze, że BYŁ i nadal JEST...

    OdpowiedzUsuń
  17. lubię i często Go wspominam a kiedy mi źle i chcę się wypłakać po cichu żeby nikt nie widział to włączam Barkę i nic więcej mi nie trzeba...

    OdpowiedzUsuń
  18. Święty uśmiechnięty :-D Wielka dobroć i mądrość :-D Będzie zawsze przykładem!

    OdpowiedzUsuń
  19. Na zawsze w moim sercu, słowach i modlitwie :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. Jedenaście lat a tak dobrze pamiętam tamten wieczór... pusto się zrobiło po Jego odejściu i jakoś tak dziwnie, bo tyle lat był i był. Nigdy nie zapomnę tej chwili, gdy na pełnym studentów dziedzińcu mojej uczelni - KUL-u spojrzałam Mu prosto w oczy. Do dzisiaj wspomnienie to dodaje mi sił.
    Dziękuję Basiu za Twój wpis.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na zawsze pozostał w moim sercu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Papież był wspaniałym człowiekiem, bardzo mi Go brakuje... Ale On jest z nami, gdy tylko o Nim pomyślimy...

    OdpowiedzUsuń
  23. Brałam udział w badaniach, w których wyszło,że już za za życia Św. Jan Paweł II był największym autorytetem dla Polaków. Nigdy nie zapomnę wszechobecnej rozpaczy w dniu postrzału i w dniu Jego śmierci. Wierzę,że czuwa nad nami i na szczęście pozostało pokolenie J.P. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  24. Mamy wspaniałego Orędownika za nami w niebie.
    Trzeba nam dziękować za Jego czasy wśród nas.

    OdpowiedzUsuń