wtorek, 12 stycznia 2016

Wschody i zachody słońca karmią moją nadzieję.

Nadzieja

Biegnę do ciebie
przez zaśnieżone pola
pełne młodej nadziei
na bliską wiosnę
biegnę do ciebie moja wiosno
niezmienna od tylu lat
taka sama co roku
zasiana w moim sercu
na zawsze
biegnę do ciebie
by ci zanieść śpiew skowronka
otulić
ocalić
osłonić
zanucić od szczęścia
zawołać że cię kocham
żeby lasy odbiły
echem moje wołania
niech się świat dowie
jaka jest moja miłość.



Pozostając w zimowym nastroju prezentuję kolejny zimowy obraz- cerkiew w Smolniku w zimowej szacie. I kilka zimowych widoków wschodzącego w mojej wiosce słońca. Podczas takiego spektaklu nie można nie wybiec z aparatem mimo mrozu i braku ciepłego okrycia. Taki spektakl trwa kilka minut, by potem przeistoczyć się w złoty blask tak silny, że oślepia nawet mój wysłużony aparat!

Zachody bywają równie piękne, zwłaszcza jeśli sprowadzają do domu kochane osoby.
Moje foldery ze zdjęciami " pękają w szwach" bo tyle cudów jest wokół.
Poza tymi zachwytami pragnę zaprezentować mój kolejny ulubiony sernik ze smażonym serem, na talerzyku, który ma około pięćdziesięciu lat i jest częścią prezentu moich Rodziców dla malutkiej Basi.
A to " styczniownik", któremu w grudniu postawiłam ultimatum: kwitniesz albo...
Niezmiennie, od dziewięciu miesięcy, kwitną te odporne na mróz białe kwiatuszki w balkonowych donicach.
Wiosną zainwestuję w te sadzonki.
Pozdrawiając Czytelników oddalam się do prac kończących pierwsze półrocze w naszym województwie.
Przed nami dwa wolne styczniowe tygodnie:-)

49 komentarzy:

  1. zdjęcia wschodzącego słońca są przecudne:)

    OdpowiedzUsuń
  2. kwitną? Niesamowite! PIęknie u Ciebie! talerzyk- cudna pamiątka:-) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu przepiękne zachody słońca. Zazdroszcze.
    Placuszek apetycznie wygląda i cóż to za białe kwiatuszki które wciąż u ciebie kwitną??? :)
    Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie tam u Ciebie :) I wiersz piękny.
    Talerzyk - piękna pamiątka. Ja mam pierwsze sztućce, które kupili mi rodzice :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To szczególny dar zauważać cuda codzienności. Wiersz piękny : ) U nas w domku tez odliczamy dni do ferii.

    OdpowiedzUsuń
  6. Mój styczniowiec nie kwitnie ,a u Ciebie dorodny.Piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię oglądać Basiu Twoje wschody i zachody, niesamowite zdjęcia. Przyroda jest prawdziwym malarzem. Świetny, pamiątkowy talerzyk, a na nim smakowite ciasto :)
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dowód na to, że rośliny nas rozumieją :)))) Pięknie kwitnie. Otaczasz się pięknymi rzeczami i umiesz je doceniać, może stąd tak piękne i uduchowione wiersze i obrazy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. zdjęcia piękne, talerzyk zachwyca

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocham takie niebo i zachody słońca. Jak ja Ci "zazdraszczam", pstrykasz, uwieczniasz i masz. A ja od lata poluję, nawet nad morzem takiego nie udało mi się uwiecznić. Dziekuje za moc wrażeń przy oglądaniu. Mój biały "grudnik" i w grudniu i teraz ponownie zakwitł. Twoja poezja jak zwykle czuła i chwytająca za serce, i obraz przepiekny. Talerzyk zaś to cudny drobiazg z dzieciństwa. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Te widoki to rekompensata za trud życia na wsi przed laty.
    Dziękuję za dobre słowa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepiękne widoki, a takie kwiatuszki warto mieć przez cały rok.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękny wiersz :) i te zdjęcia zachodzącego słońca

    Pozdrawiam serdecznie :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Wschody i zachody, piękna powtarzalność. Nigdy mnie nie znudzą.
    I ten inny obraz, nie ręką przyrody wykonany, ten w błękitach i bielach - też piękny :)
    Talerzyk uroczy, taka prawdziwa sentymentalna pamiątka...

    OdpowiedzUsuń
  15. Talerzy uroczy a sernik, moje ulubione ciasto wygląda bardzo apetycznie.
    Basiu, kolejny, bardzo piękny wiersz i obraz drewnianej cerkiewki.
    Uwielbiam wschody i zachody, zwłaszcza takie piękne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piekne wschody i zachody slońca cerkiewka piekne namalowana serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękne te Twoje klimaty Basiu. sernik pysznie wygląda, a "styczniownik" to u nas "grudnioczka" i tez kwitnie pięknie.Pozdrawiam, Tomasz

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne zdjęcia, i wiersz i obraz. Miłych ferii!

    OdpowiedzUsuń
  19. grudnik się chyba wystraszył... musiałaś groźnie mu wyszeptać owo ultimatum :D
    pięknych ferii Basiu... naprzytulajcie się z wnusiem na zapas :)
    Całusy :*

    OdpowiedzUsuń
  20. Wschody i zachody karmią nadzieję także moją, Basieńko. Mądrze i przenikliwie to napisałaś. Zawarłaś w słowach myśl, do tej pory dla mnie niepochwytną. A to o tę nadzieję chodziło właśnie. Bo skoro tak cudne wschody i zachody istnieją, skoro sie powtarzają, to świat nie może być zły, to w tym swiecie jest wiele dobra, któe przetrwa wszysko - ból, niesprawiedliwosć, lęk, a nawet śmierć. Wszystko jest jak ma być, to tylko my czaasem nie dostrzegamy tej logiki...
    Dziękuję i pozdrawiam Cię ciepło o szarym świcie - jeszcze przed wschodem!:-))***

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana Basiu, jeszcze tu wróce pokontemplować w spokoju Twoje piekne wiersze, obrazy i zdjęcia, teraz tak na 1 nodze podziękowac Ci za przepiękny gruby, pięknie wydany tom wierszy, który dostałam tuż przed odjazdem, zabrałam go ze soba jak największy skarb, ale nie miałam jeszcze czasu się nad nim pochylić jak nalezy. wkrótce jak codzienność wróci na swoje miejsce po wyjeździe, zacznę go czytać. czekaj też cierpliwie na moją ksiażkę, bo pierwszy to był malusieńki nakład (tylko na potrzeby jednego spotkania) i rozszedł się "na pniu" jak to mówią. za chwilę będa dodruki, sciskam mocno i lecę zająć się życiem. twoja a.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cieszę się tą rozesłaną nadzieję i Waszą wiarą w dobro...Agusi życzę wolnych chwil by mógła zatonąć w poezji, a ja czekam na prozę:-)

    OdpowiedzUsuń
  23. piękne zdjęcia :) ja tez czekam na wiosnę i to baaaardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Trudno się oprzeć tak pięknym widokom...
    Kolejny cudowny obraz Basiu, życzę udanych ferii, ja czekam na końcówkę lutego :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię wschody i zachody słońca, tylko na te pierwsze tak trudno wstać....

    OdpowiedzUsuń
  26. Przepiękne zdjęcia zrobiłaś i Basia będzie miała przepiękną pamiątkę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. I znów tu wracam na spokojniej, poczytać, popatrzeć... :)

    OdpowiedzUsuń
  28. As pessoas entram em nossa vida por acaso, mas não é por acaso que elas permanecem.
    Obrigada querida pela presença amável!
    Imagens encantadoras!!!

    Beijos Marie.

    OdpowiedzUsuń
  29. Niebo nad moją wioską jest piękne!

    OdpowiedzUsuń
  30. Basiulek Kochana, życzę wspaniałego wypoczynku w otoczeniu równie wspaniałej natury z jej wschodami i zachodami... kocham te tajemnicze refleksy budzącego się dnia i chylących się za horyzont <3 Co do pękających w szwach folderów; podeślę Tobie cosik na zdjęcia- wybierz najbardziej zachwycające...

    OdpowiedzUsuń
  31. Już się cieszę Jadziu, bo kocham zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  32. Twoja wrażliwość i talent powalają mnie na kolana. Dobrego dnia ci życzę kochana

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękny kwiat a pamięta Pani taki, który zakwitał w grudniu?
    U mnie w rodzinnym domu nazywaliśmy go po prostu Grudzień, też był piękny.
    Zdjęcia śliczne aż żałuję, że mój aparat poszedł na emeryturę, ale gdy kupię nowy to pokaże też swoje wschody i zachody słońca z nad Wisły.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  34. Piękny kwiat a pamięta Pani taki, który zakwitał w grudniu?
    U mnie w rodzinnym domu nazywaliśmy go po prostu Grudzień, też był piękny.
    Zdjęcia śliczne aż żałuję, że mój aparat poszedł na emeryturę, ale gdy kupię nowy to pokaże też swoje wschody i zachody słońca z nad Wisły.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kwiaty to rzeczywiście grudniki. A ponieważ u mnie zakwitły dopiero w styczniu, to je przezywam od styczniowników.
      Czekam na wschody znad Wisły:-)

      Usuń
  35. Basiu, zatrzymałaś mnie wierszem, bardzo lubię Twój styl, delikatny, nostalgiczny, pełen zadumy i refleksji.
    Ten talerzyk od rodziców...cóż za pamiątka!
    Jestem wielką miłośniczką wschodów i zachodów słońca:)
    Dobrych dni:)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Basiu Twój wiersz jak zwykle budzi takie ciepłe emocje. Uwielbiam czytać Twoje wiersze. Moje zachody i wschody słońca są przesłaniane domami, wysokimi drzewami więc wdzięczna jestem za to, że mogę je oglądać u innych. Pozdrawiam:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  37. Będzie ich jeszcze wiele na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  38. "Zaśnieżona pola pełne młodej nadziei na bliską wiosnę" - czyż można lepiej to ująć i pokazać?
    Twoje wiersze Basiu towarzyszyły mi w ostatnich, trudnych dniach. Dziękuję, że mogę je mieć.
    Przesyłam serdeczności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I właśnie dla takich słów warto pisać . Bardzo się cieszę, że mogłam być z Tobą. ..

      Usuń
  39. Taki piękny wiersz na powitanie...Też tęsknię za wiosną.
    Uwielbiam piękno zachodzącego słońca,wschód ,niestety,rzadko udaje mi się podglądać. Talerzyk to rzeczywiście cudowna pamiątka...I wspomnienie.

    OdpowiedzUsuń
  40. Śliczny jest Twój obraz, a zachody słońca bajeczne :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Piękne fotografie natury A obraz cudny masz talent kochana Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń