środa, 23 września 2015

Jesienne rozmyślania o poranku...

Ten ostatnio namalowany przeze mnie obraz to wspomnienie dzieciństwa- szczęśliwych lat, mimo trudów życia w jednej z najmniejszych wsi południowej Polski. Mimo trudnych czasów i niedostatku, ale za to z tym co najważniejsze, z poczuciem bycia kochaną...
Poranna mgła unosząca się nad pobliską rzeką, nad którą wiele lat temu opłakiwałam losy Króla Jęczmionka, przywołuje wspomnienia.  W tym kawałku świata nic się nie zmieniło.
Krople porannej rosy są jak łzy po stracie bliskich. Dziś mija 11 lat, gdy ciepły, wrześniowy dzień zabrał mojego Tatę. Nie przeżył "dwóch kos"- tak mawiają w naszych stronach na wiek 77 lat.
Niby ładny wiek, ale na odejście kogoś bliskiego jest zawsze za wcześnie...
Nie doczekał ślubu ukochanych wnuków, nie towarzyszył im w dorosłym życiu, nie zobaczył prawnuka...
Nasze dni mijają tak szybko, delikatne jak te nici pajęcze rozpostarte na owocach dzikiej róży...
Zbieraliśmy ją przed wielu laty z mężem, dla jego taty, który z dzikiej róży robił nadzwyczajnie dobre wino. Nasz synek był taki mały, a drugiego jeszcze nie było na świecie. A my byliśmy tacy młodzi...
Praca pochłaniała czas, obowiązki domowe angażowały nas bez reszty. Nie było czasu na zatrzymywanie się przy jesiennych niciach babiego lata...
Teraz mogę wstać o świcie i dziękować za kolejny wrzesień w moim życiu...i za domowe ognisko ukryte za krzewem dzikiej róży...
Taką jesień kochają dalie, więc zabiorę całe naręcze by podzielić się ich pięknem z tymi co odeszli, za wcześnie...

A na oknie w pokoju Mamy ( mimo, że jej od kilku miesięcy tam nie ma)  niestrudzenie kwitną storczyki, chyba w podzięce za jej miłość do kwiatów...
Jesiennie Was pozdrawiam...
I polecam książkę, którą poznałam na jednym z blogów czytelniczych. Nie pamiętam, na którym, ale dziękuję za to, że mogłam przeczytać to wspaniałe , budujące świadectwo. Oto fragment:


" Najważniejszą rzeczą, jaką zrozumiałam, jest to, że liczy się tylko miłość. Zobaczyłam, że bez niej jesteśmy niczym. Jesteśmy tutaj, by pomagać sobie nawzajem, troszczyć się o siebie wzajemnie, rozumieć, wybaczać i służyć sobie nawzajem... Wszystko, co robimy, żeby okazać miłość, jest wartościowe: uśmiech, słowo otuchy, drobne poświęcenie. Dzięki takim uczynkom wzrastamy duchowo."



Ta książka jest opisem przeżyć
z pogranicza życia i śmierci w formie prostej i wspaniałej opowieści, która daje nam nadzieję i pocieszenie.

56 komentarzy:

  1. Basiu, zdjęcia są cudowne. Ta pajęczyna, przyroda... Wszystko takie lekkie, powiewne. Śliczne. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Witasz nas Basiu sercem. Nie jednym. Ten obraz mówi wszystko.
    Śliczne kwiaty i wspomnienia....
    Nie lubię pajęczyn i boję się pająków, ale na Twoich zdjęciach te pajęczyn y są pięknie pokazane. Bardzo serdecznie Cię pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. pięknie napisałaś Basiu, a obraz taki radosny, pozdrawiam cieplutko:))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe spojrzenie na jesień, taką mokrą i mglistą :)))) Wiele radości w sercu masz :)))
    Buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyraziłaś na obrazie dziecięce uczucia...szczęśliwy i kolorowy świat !!! Jesienne zdjęcia śliczne!!! Miłego dnia Basiu:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię w Tobie Basiu sentymentalizm...mam podobnie. Zwracam uwagę na podobne rzeczy, przywiązuję się do miejsc i odkurzam w głowie obrazy z dzieciństwa.
    Rozumiem Twój ból po stracie Taty.
    Dobrego dnia Basiu:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Serdeczne przytulenie Basieńko z powodu rocznicy odejścia Twojego Taty.
    Jak dobrze, że mgły się nie zmieniają, i pajęczyny też zawsze tak samo cierpliwe, i dalie jak co roku... Potrzeba nam trwania.
    Dziękuję za piękne zdjęcia i chwile zamyślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pajęczyny w kropelka mgły wyglądają przepięknie i tajemniczo... Niesamowite zdjęcia!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakie szczęscie wygląda z pierwszego zdjęcia.Te serduszka mówią wszystko.A jesienne zdjęcia przywołują urok prawdziwej jesieni.Lubię taką jesień....

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuję za cytat z książki : ) Dalie to mocarne kwiaty, moje zasuszone upałami odżyły i mają pąki oby dane im było zakwitnąć,

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny obraz piękne wspomnienia i kwiaty:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Te zdjęcia z dziką różą - marzenie. Do powieszenia na ścianie... I obraz piękny...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Możesz Agatko ściągnąć, wydrukować w dobrym zakładzie i zawiesić:-)

      Usuń
  13. Basiu dana miłość procentuje, a jesień jak żadna inna pora roku nastraja do wspomnień , dalie cudowne , ściskam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  14. Post utkany z nostalgii... Cudnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach co za wspaniała opowieść, jak pięknie napisana, do tego te cudne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż za nostalgiczna w swym pięknie opowiesć...
    Książek z tematu "życie po życiu" przeczytałam mnóstwo z pewnych ważnych, choć tragicznych dla mnie powodów, ale tej nie znam. Trzeba będzie po nią sięgnąć.
    Cieplusienko pozdrawiam i proszę o więcej opowiesci z roślin i pajęczyn...

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak dziś nostalgicznie Basiu u Ciebie... czas na przemyślenia.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękny obraz Basiu namalowałaś - emanuje z niego szczęście i miłość - Twoje pisanie zawsze mnie porusza i sprawia, że na chwilę zatrzymuję się w czasie by porozmyślać - zdjęcia są przepiękne !!! - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Po te zdjęcia biegłam rankiem, prawie boso, po rosie...

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten obraz radosny lubię kolorowo bo to oznaka że jest się szczęśliwym.. Pięknie napisałaś. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mój Tata tez nie przeżył dwóch kos i tez nim upływu lat bardzo za Nim tęsknię. Czasem pracując z jakimś ciężkim ( psychicznie)pacjentem zastanawiam się jak niezbadane są Boskie wyroki. Dlaczego jedni tak szybko odchodzą, a inni żyją w znienawidzony przez nich świecie. Czy Bóg daje nam czas na poprawę
    A może chce doświadczyć innych.
    ?....?.........?........
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy ma swój własny czas i własne zadania, które musi wypełnić, choć tak trudno to nam pojąć...

      Usuń
  23. Obraz wywiera na mnie ogromne wrażenie. Jest po prostu niesamowity. Podobnie jak fotografie pajęczyn. Wyglądają jak obrazy. Poruszający wpis. Książka mnie zaciekawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę, warto przeczytać bo wlewa w serce ufność i spokój.

      Usuń
  24. Piękny obraz. Emanuje szczęściem i radością. Ja miałam podobne dzieciństwo jak wszystkie dzieci z naszej wsi. Biedne, ale tyle miłości dawali nam rodzice.Zdjęcia jesieni przepiękne. Takie cudowne babie lato. Pozdrawiam jesiennie:):):):)

    OdpowiedzUsuń
  25. Kropelki obłędne a pajęczyny powalają mnie na kolana. Choć zawsze je focę, to nie mam zdjęcia obroszonego, bo nie lubię rannego wstawania.
    Moi rodzice przeżyli dwie kosy mimo, że doczekali dość szybko wnuczki, to chyba prawnuk im nie obiecany, bo moja córuś o tym wcale nie myśli.
    Uwielbiam dalie (jednak moje na balkonie powiedziały mi już, że chyba na tym koniec, choć są mojej wielkości) i orchidee. Bardzo się jednak zdziwiłam, że lilie św. Józefa mają zamiar wydać na świat jeszcze trzy kwiaty. Dalie i lilie sadzę ku pamięci moich babć, które je lubiły.
    Twój obraz przypomina mi malowanie farbami olejnymi na wodzie.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Post nostalgiczny, ale pełen nadziei i radości. Piękne zdjęcia, obraz, i ta obfitość kwiatów. U Ciebie kwitną oszałamiająco.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Jak jesień Moniko...to czas refleksji, które razem z mgłami przybywają pod nasze okna...

    OdpowiedzUsuń
  28. Ten post i na mnie wywarł ogromne wrażenie. Pięknie namalowany obraz bardzo do niego pasuje - świadczy o dużej miłości, a zarazem radości życia. Cudownie uchwyciłaś mokre nitki pajęczynki. Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życie jest piękne, pomimo wszystkich zawiłości...

      Usuń
  29. Warto było pobiec rano po rosie by zobaczyć takie cuda, by złowić je migawką aparatu. To, co najpiekniejsze tak szybko przemija. Czasem nawet niezauważalnie. Wielki świat goni w pospiechu omijając, przeoczając prawdziwe, delikatne piękno i najcenniejsze uczucia. Niekiedy dopiero po czasie, we wspomnieniach wszystko nabiera wyrazu, wagi...
    Mojemu tacie jeszcze dwóch lat brakuje do wieku dwóch kos. Mam nadzieję, że dane mu będzie dozyć i przezyc potem jeszcze długo, bo cieszy sie świetnym zdrowiem. Jest opoką i siłą całej rodziny. Ostatnio miał widzenie z pogranicza zycia i śmierci.Mam nadzieję, że to dobry znak.
    Pozdrawiam Cieciepło Basiu, zachwycajac sie twymi zdjęciami i "sercowym", pastelowym obrazem!:-))***

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne zdjęcia... wzruszający temat.. a ja wczoraj denerwowałam się na moja 80-cio letnia mamę.. jak mi się to zdarzy następnym razem muszę wrócić do Twojego postu! Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to mam zasługę:-) pozdrówki dla Mamy:-)

      Usuń
  31. Z dusznego snu już miasto sie wybudza ... (...) uchodzą cienie do gwiazd ...
    Jakoś klimat twoich zdjec i postów zawsze kojarzy mi sie z poezja śpiewana Starego Dobrego Małżeństwa ...

    OdpowiedzUsuń
  32. Sercowy obraz cudowny i bardzo energiczny :) Cały post piękny i nostalgiczny. Podoba mi się porównanie mijających dni do delikatnej pajęczyny. Piękne zdjęcia o poranku.
    Ślę pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Zaczarowany obraz,zaczarowane pajęczyny,piękny post,wkraczamy w cudny świat :D

    OdpowiedzUsuń
  34. piękna jesień :))

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  35. Zachwycające zdjęcia. Utrwalone bardzo ulotne chwile: mgła, krople wody na owocach róży, gałęziach. Pająków nie lubię ale artyzm ich pracy też uwielbiam podglądać.
    Obraz pełen miłości. Serdeczności. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  36. Przerażające te dwie kosy... Ale opowieść snuta na pajęczynie wspaniała.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  37. Poruszający post. Zdjęcia bardzo wyciszające, a obraz skradł moje serce. Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Piękne zdjęcia:)a kwiaty na oknie u mamy -mega cudne:)))

    OdpowiedzUsuń
  39. Wspaniałe arcydzieło to u góry. Przepiękne! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  40. U Ciebie Basiu nie sposób się nie rozkoszować widokiem Twych obrazów, poezji i tych pięknych krajobrazów. Pajęczyny z rosą wyglądają zachwycajaco, cudownie. Dech zapiera taki obraz natury. Pozdrawiam , dziękuje za obecność na moim blogu. Pozdrawiam i miłego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
  41. Witaj Basiu!
    Zawsze z zachwytem patrzę na Twoje zdjęcia.
    Te o poranku są zjawiskowe.
    Piszesz, że "W tym kawałku świata nic się nie zmieniło" hmm jako tradycjonalistka chciałabym na zawsze zatrzymać takie chwile.
    Pozdrawiam serdecznie:)*

    OdpowiedzUsuń
  42. książka ciekawa przeczytałabym chętnie ... moja mam przezyła śmierć kliniczną... piękne nostalgiczne zdjecia

    OdpowiedzUsuń