niedziela, 25 stycznia 2015

Zatęskniłam za ogrodem za przyczyną "Francuskiego ogrodnika"...

  Bardzo lubię książki Santy Montefiore. Szkatułkę z motylem i Spotkajmy się pod drzewem ombu przeczytałam z największym zainteresowaniem.
Bo to nie są zwyczajne romanse, to są historie ludzkie spisane pięknym językiem przez wytrawnego " psychologa". Zrobiłam już spis kolejnych jej powieści do przeczytania, a teraz w wolnych chwilach sięgam po Francuskiego ogrodnika.
Tajemniczy domek, piękny ogród i losy kilku osób połączonych istnieniem niezwykłego ogrodu...
"Wyszli na taras. Zrobiony z ciemnych kamiennych płyt i drobniejszych kamieni, otoczony wielkimi donicami z roślinami i krzaczkami przywrotnika, sięgał aż do wykładanej kamieniem dróżki obsadzonej tymiankiem i kulistymi tujami, teraz skłębionymi i zrudziałymi niczym zaniedbana psia sierść. Kamienie były ciemne i błyszczące od rosy, trawa lśniła w pomarańczoworóżowym świetle późnego popołudnia. Na końcu tymiankowej dróżki, za starym domkiem dla ptaków, widać było pastwisko i las, w którym buki i leszczyna zaczęły już gubić żółtobrunatne liście. Powietrze przesycone było zapachem dymu..."
  Od dzieciństwa uwielbiałam opisy w książkach. Podczas, gdy większość moich rówieśników pomijała " opisy przyrody" by spieszniej dotrzeć do końca, ja powracałam do nich, próbując w wyobraźni stworzyć obrazy.Jeden z nich powstał przed kilkoma laty i dawno znalazł miejsce u niezwykłej osoby, która kocha książki i tę miłość przekazała już kilkuletniej córeczce.
Ten obraz już kiedyś prezentowałam, więc zapraszam na " świeżutkie" oczekiwanie ogrodów, tulipany i róża w fazie schnięcia:-)

Nawet moje Matki Pięknej Miłości, które powędrują do Bliskich Osób, przystroiłam w kwiaty, wszak miłość z kwiatami ma wiele wspólnego.
A za oknem...zima... też piękna...








Zatem ciepło pozdrawiam i do Francuskiego ogrodnika wracam...

46 komentarzy:

  1. Czytałam wszystkie książki Motefiore."Francuski ogrodnik" też bardzo mi się podobał.Nawet pod koniec książki popłakałam się.Wzruszająca.Matki Pięknej Miłości są cudne.Podziwiam Twój talent.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. też mi sie ckni za kolorami, zapachami, ciepłem...Prawie każdego chyba to teraz dopada. Ot, taki kryzysik zimowy. Ty malujesz i czytasz wzruszajace ksiazki. Ja ogladam stare zdjęcia z Australii i czytam listy sprzed lat. Kazdy radzi sobie jak może.Ja też jestem z tych kaczek-dziwaczek, co to zawsze opisy przyrody lubiła w ksiazkach najbardziej, wszelkie zreszta opisy. Dialogi to mniej istotny dodatek.To samo wartka akcja.
    Pierwszy obraz Basiu, który prezentujesz w tym poscie - taki lekko mglisty, z rozmytymi rózami, jakby inną troche techniką wykonany - urzekajacy!:-))*

    OdpowiedzUsuń
  3. Basiu,od lat czytam wszystkie jej książki.Zaczełam od niesamowitej:Spotkajmy się pod drzewem Ombru.Przepiekna opowieść.Byłą też seria włoska,każda kolejna ksiażka zachwycała.Masz rację,że Ona inaczej pisze niż wszyscy.Zawsze z niecierpliwością czekam na jej kolejna opowieść.Piękny jest pierwszy obraz,jak dla mnie wyjątkowy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu Twoje obrazy to magiczna chwila dla oczu a Matki boskie zwłaszcza z czerownymi kwiatami to uczta dla duszy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tez już tęsknie bardzo za wiosną kwiatami i ogrodem za "grzebaniem" w ziemi ... a tu pada i pada ... chociaż E. zadowolona :-)

    obrazy czarujące
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. lubie lato i czekam na te cieple dni

    OdpowiedzUsuń
  7. Moj ogrod tez teraz zimą malowany.....po to by zatęsknic do kolorów ....
    I wracam do lektury, w klimat starozytnego Rzymu


    Pozdrawiam, Basiu. Tez lubie opisy przyrody w ksiazkach, to obrazy slowem malowane

    OdpowiedzUsuń
  8. Tez już tęsknie za wiosną i latem. Piękne obrazy, emanują kolorami. Pozdrawiam Basiu miłej niedzieli życzę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękne obrazy Basiu. U nas ciągle słońce i 10 stopni nam za zimą ciągle tęskno:)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziękuje za urocze kwiaty, którymi karmisz nasze oczy ....i do zachęcenia po ciekawą lekturę:)Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeszcze kilka miesięcy i znów będziemy podziwiać kwiaty w naturze:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję Wam za ciepłe przyjęcie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Ach, Montefiore - znam, znam:) Twoje kwiaty rozkwitające pod pędzlem są bajeczne!

    OdpowiedzUsuń
  14. Basiu piękne, radosne i kolorowe sa Twoje obrazy, aniły również cudowne. Pozdrawiam Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  15. To mamy coś wspólnego, Basiu:) Pamiętam, jak koleżanki z liceum, czytając Nad Niemnem , czytały oczywiście tylko to, co według nich istotne , nie mogąc przebrnąć przez "piętrzące" się opisy min. przyrody. Ja do dzisiaj uwielbiam tę dawną lekturę i zaczytuję się właśnie tymi opisami, które rozbudzają moją wyobraźnię.
    Piękne obrazy:) Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne obrazy!!! Zawsze je podziwiam!!! Też tęsknię za kolorami! Chociaż ten śnieżek co spadł to też rozjaśnił ten świat i jest przyjemniej, bo było bardzo ponuro:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękne prace :) Ukwiecone Matki boskie prezentują się wyjątkowo ! Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękna książka:))czytałam dwa lata temu:)))pięknie namalowałaś ogród:))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Zima tego roku jakoś mało zimowa, a mimo to również tęsknię za kolorami i kwiatami w ogrodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Basiu, cudownie piszesz i malujesz. Piękne kwiaty, aż mi się chce tych kolorów. Dobrze, że kupiłam sobie hiacynty, mam zapach wiosny w domu:) Matki Pięknej Miłości są cudne, na pewno obdarowane osoby będą zachwycone! Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  21. nawet nie wiem co napisać bo Dziękuję bardzo to o wiele za mało :*
    oba obrazy piękne i róże i tulipany kocham ale wybieram tulipany bo tak bardzo na nie czekam ... :-) jak już tulipan wychodzi z ziemi to znak że wiosna pełną parą :-)
    Dziękuję CI Basiu bardzo bardzo za takie wyróżnienie :*:*:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Basiu wiosna to moja ulubiona pora roku...
    Zawsze podziwiam Twoje obrazy,a dzisiaj nasycę swoje stęsknione oczy i serce barwnymi tulipanami,różą i tym kwieciem rozsianym na wiosennej łące.
    Twoje Matki Pięknej Miłości są przepiękne,nie mogę oderwać od nich oczu,osoby obdarowane będą szczęśliwe,tak jak ja kiedy dostałam od Ciebie taką Matkę Boską Pięknej Miłości,raduje moje serce każdego dnia,lubię na nią spoglądać kiedy przemieszczam się po domu...
    Dziękuję że jesteś i tworzysz nie tylko obrazy:)
    Buziaczki

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękny rajski ogród ślicznie namalowany. Pozostałe prace równie urocze. Tytuł książki zanotowałam, może sobie tez przeczytam. Pozdrawiam i miłego tygodnia Basiu

    OdpowiedzUsuń
  24. Mateczki niezwykłe i wiele mocy mają w sobie... Zimy zazdroszczę, bowiem u mnie za oknem, jakby kto posypywał kurzem; świat w odcieniach szarości... Basiu droga, ja też uwielbiałam opisy; wyobrażałam sobie, że przechadzam się wśród tych wszystkich obrazów natury. Buziam <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Ja też tęsknię ogromnie za wiosną ale niestety trzeba jeszcze trochę poczekać.....Twoje namalowane kwiaty troszke przybliżaja ten piekny okres w roku....pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  26. Thank you for all this wonderful colour! I DO like to photograph snow and ice but I also enjoy the colour here!

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękne kwiaty i mateczki.Zatrzymalam się...Serdecznie pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  28. piękne te Twoje dzieła, Basieńko, a już szczególnie wszelkie aniołki. ściskam Cię mocniutko i serdecznie:* Jestem u Ciebie często, nie zawsze jednak mam czas zostawić komentarz. postaram się to naprawić

    OdpowiedzUsuń
  29. ♥_(.•´♥...ŻYCZĘ
    `*.*´¨)♥WSPANIAŁEGO
    ¸.•)´♥. POGODNEGO
    .•´♥.. POPOŁUDNIA
    ¸.•)´♥.. POZDRAWIAM:)*

    OdpowiedzUsuń
  30. Aura lata , piękne prace pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  31. The paintings are beautiful. I especially like the first.

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne obrazy- ten pierwszy to jak tęsknota za pięknem lata.Matki Pięknej Miłości( już sama nazwa mnie zachwyciła) ozdobione kwiatami wspaniale oddają moc miłości.
    Pozdrawiam serdecznie Lucy:)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękne obrazy- ten pierwszy to jak tęsknota za pięknem lata.Matki Pięknej Miłości( już sama nazwa mnie zachwyciła) ozdobione kwiatami wspaniale oddają moc miłości.
    Pozdrawiam serdecznie Lucy:)))

    OdpowiedzUsuń
  34. Obrazy sa cudowne serdecznośći pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  35. Przepiękny ten fragment z tymiankiem :) Tak sobie myślę, że często i do czytania opisów trzeba dorosnąć. Kiedyś sama omijałam... dziś skupiam się przede wszystkim na tych swojskich, ciepłych...
    Widzę, że mam duże zaległości w czytaniu :)))

    OdpowiedzUsuń
  36. Dziś oglądając Twoje obrazy odkryłam co mnie w nich tak urzeka - kolorystyka.Jest przepiękna :) Pierwszy obraz mnie zachwycił. Madonna też przepięknie wygląda już tak wiosennie. Będę się powtarzać ale zazdroszczę talentu i takiego wszechstronnego :))))

    OdpowiedzUsuń
  37. Opisy przyrody to jak obrazy malowane piórem.
    Matki Pięknej Miłości są pięęekne...
    Miłego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zaparło mi dech, gdy przeczytałam tytuł postu i wstęp. A to dlatego, że bardzo lubię tę autorkę a moja sympatia do niej rozpoczęła się właśnie od "Francuskiego ogrodnika". Do dziś szukam filmu, który podobno powstał. "Spotkajmy się pod drzewem ombu" ''Smak szczęścia" to kolejne, które przeczytałam. Polecam szczególnie: "Włoskie zaręczyny" - mnie książka zauroczyła:) A muszę powiedzieć, że podobnie uwielbiam opisy przyrody:) Przepiękne obrazy a pierwszy czarujący...magiczny...zachwyca...

    OdpowiedzUsuń
  39. Widzę, że wiele osób lubi tę autorkę. Zamierzam zdobyć kolejne jej tytuły. serdecznie pozdrawiam wszystkich komentujących.

    OdpowiedzUsuń
  40. Zapachniało wiosną :))
    Matki Pięknej Miłości-Niesamowite!!!

    OdpowiedzUsuń