sobota, 1 listopada 2014

Każdy coś zostawi...

Taką wymowną gazetkę ścienną wykonali moi uczniowie...na dzień Wszystkich Świętych.
Zauważyłam, że wiele osób się przed nią zatrzymywało. To były prawdziwe chwile refleksji.
Rzeczywiście nic stąd nie zabierzemy, wiele spraw rozpoczętych trzeba będzie pozostawić.
Ale pójdzie za nami i z nami miłość i wszelkie dobro, jakie teraz możemy czynić...
I to dobro pozostanie również w sercach tych, z którymi dane nam było wędrować...





                                                                                                           



39 komentarzy:

  1. Dziękuję, Basiu, za te słowa.

    OdpowiedzUsuń
  2. oby prawdziwej refleksji ,w tym szaleństwie komercji i rywalizacji o największy wieniec czy znicz

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście jest jeszcze wielu ludzi, którzy nie ulegają komercyjnym szaleństwom!

      Usuń
    2. Tak Basiu na szczęście...

      Usuń
  3. Miłego,świątecznego dnia.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Basiu po nas zostanią mam nadzieję nasze wiersze....

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny, refleksyjny post... Choć właściwie dzisiaj powinniśmy się cieszyć. Teoretycznie to jedno z najradośniejszych świąt. Trudno jednak to robić, gdy lada moment będziemy wspominać naszych bliskich zmarłych...

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu ja nie piszę wierszy, ale bardzo lubię czytać, i wędrowki po cmentarzu , odwiedzam groby znanych mi osób i tych nie znanych , własnie po południu się wybieram pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Basiu, dziękuję Ci za tę chwilę refleksji, w tym szczególnym dniu...W gonitwie, za kwiatkami, zniczami, za tym żeby dużo i ładniej niż na sąsiedzkim grobie... ludzie często zapominają o tym, co tak naprawdę ważne....
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  8. Piekne zdjęcia.
    Tak sobie myślę, że to jeszcze jest wazne komu się to "coś niedokończonego" zostawia...

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś się zastanawiałam nad tym, czy zdążę wszystko dokończyć... Dziś nie zawracam sobie takimi pytaniami głowy, bowiem cokolwiek nie zacznę, może okazać się, że zostawię niedokończone. Natomiast nie gromadzę (z wiadomych powodów), dużo rozdaję i za życia jeszcze czerpię radość z obdarowywania... Basiu droga, wciąż mnie zachwycasz swoimi postami ;) Jestem jak wiesz w UK. w dość małym miasteczku, i przyglądam się obchodom halloween i święta zmarłych... halloween i owszem, ale o dniu zmarłych nie ma tu nawet mowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. bo dziasiaj jest taki włąśnie dzień dzień zadumy - buziaki śle Marii

    OdpowiedzUsuń
  11. Post ,który zmusza by choć na chwilę się zatrzymać,poddać refleksji....Gazetka bardzo wymowna.

    OdpowiedzUsuń
  12. Tak to już jest, że nikt nie zna czasu ile mu zostało być tu na ziemi. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Każdy z nas ma daną swoją drogę życia, swój czas....

    OdpowiedzUsuń
  14. Trzeba być zawsze gotowym do drogi...Najgorzej żegnać bliskich, którzy wyruszają wcześniej od nas...

    OdpowiedzUsuń
  15. Prawda, zawsze odchodzimy nie w porę. Kiedy myślę o sprawach ostatecznych to śmieszna zaczyna się wydawać nasza chęć gromadzenia pieniędzy i dóbr materialnych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Trudne to wszystko, umysł nie ogarnia tajemnicy śmierci,pozostaje wiara. Dla żyjących już nic nie jest takie same po stracie najbliższych, przynajmniej ja tak mam.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziękuję Wam za wszystkie szczere słowa.
    Puste miejsca po bliskich są jak wyrwy w sercu...

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś słyszałam bardzo mądre kazanie na ten temat, właśnie w sanktuarium w Kalwarii Pacławskiej, człowiek od razu odnajduje właściwe tory, czasami ktoś musi nami potrząsnąć; dobrej nocy, Basiu.

    OdpowiedzUsuń
  19. Refleksyjnie się zrobiło. Proste słowa, a jak trafione!

    OdpowiedzUsuń
  20. Mądre i refleksyjne słowa Basiu :) Pozdrawiam serdecznie ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Basiu kochana, jakie piękne, nostalgiczne zdjęcia...Jaki to jest cmentarz? Uwielbiam ostatni cytat na ostatnim zdjęciu... może mi również wreszcie uda się porobić zdjęcia, na pewno Ci prześlę, jeśli tak. Pozdrawiam Cię cieplutko i ściskam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1,2,3 i 5 to nasz cmentarz parafialny, zdjęcie z bukowym lasem to Bieszczady, ostatnie z fragmentem Ewangelii to przy świątyni Wang w Karpaczu, a dwa pionowe: z lewej Gręboszów ( miejsce urodzenia mjra Sucharskiego), a z prawej z bieszczadzkiej drogi.Pozdrawiam Klaudio!

      Usuń
  22. Prawda , a może przez te nie dokończone dzieła , pozostajemy w pamięci żyjących .............pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  23. Basiu, piękne zdjęcia i piękne, mądre słowa... Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękną i przemawiającą gazetkę przygotowali Twoi uczniowie!
    Jestem również pod wrażeniem zdjęć cmentarza ...

    OdpowiedzUsuń
  25. Lubię utrwalać piękno tych miejsc!

    OdpowiedzUsuń
  26. Dla mnie bardziej wymowny byłby krótszy tekst " Każdy z nas coś zostawi po sobie" co nie byłoby takie pesymistyczne jak z dopiskiem "niedokończonego", ale tekst ogólnie bardzo trafny i dający do myślenia, lubię czasem chodzić na starą część swojego cmentarza parafialnego, zupełnie inna atmosfera na niej panuje niż na tej części gdzie rodzina pamięta jeszcze o zmarłych.

    OdpowiedzUsuń
  27. bardzo, bardzo wymowne... może gdyby ludzie bardziej sobie z tego zdawali sprawę, zmieniliby swoją hierarchię ważności w życiu... dążąc za czymś nieistotnym, gubią sedno życia... często...

    OdpowiedzUsuń