poniedziałek, 20 października 2014

Zanurzam się w ciszę...



Zanurzam się w ciszę
otulam szeptem złotych traw
kołyszących się z wiatrem
w rytmie moich marzeń
płynę wraz z obłokami
nad wzgórzami utkanymi z jesiennych baśni
przyglądam się bukom
gdy one przyglądają się słońcu
jakby samo patrzenie
rozpalało barwy niekończącej się gry kolorów
serce wyrywa się ze zmęczonego wędrówką ciała
by na chwilę przysiąść w błękitach
odetchnąć ciszą 
zapatrzeć się
zasłuchać
odpowiedzieć miłością bez granic
zatracić się w pięknie
zamknąć je w sercu na zawsze...


Są Osoby, którym nigdy nie znudzą się bieszczadzkie widoki.
Dla nich te zdjęcia właśnie.
I ten wiersz, który napisałam przed kilkoma dniami...




 Stare drzewa sercem zakorzeniają się w bieszczadzkiej ziemi obsypanej złotymi i purpurowymi liśćmi.








 A wzgórza nad Soliną już nie są zielone, o tej porze są wielobarwne, jak spod ręki najlepszego malarza...

























Dzisiejszy dzień obfitował w niespodzianki- radosne i miłe.
Od Judyty z bloga http://lavieestbelleijatez.blogspot.com/
otrzymałam fantastyczną książkę jej autorstwa. Kameruńskie opowieści o życiu, pisane na przestrzeni jednego roku niosą pochwałę życia.

 Znacie blog Judyty, a jeśli nie znacie, to koniecznie zobaczcie. Każdy post Judytki to kopalnia wiedzy, mądrości życiowej, pięknej zgody na Bożą wolę i afirmacji życia.
Będę czytać tę książkę powoli, fragmentami, będę się nią cieszyć i będę się uczyć od Judyty jej zachwytu nad światem.
Bardzo Ci dziękuję Judytko, zrobiłaś mi wielką radość.
A ja sobie takie dary niezwykle cenię!
















Kiedyś, kiedyś wyraziłam chęć udziału w zabawie
"podaj dalej" u Mysi z http://mysianorka1.blogspot.com

Od Mariolki otrzymałam przepięknej urody anielinkę, nazwałam ją- Jagodowa, ma warkocz podobny do mojego z dawnych lat i przybyła do mnie razem z serduszkiem i pięknymi karteczkami.
Zgodnie z regułami zabawy, w ciągu najbliższego roku, mam coś podać dwóm osobom, które w komentarzach poniżej napiszą , że chcą wziąć  udział w zabawie i znów coś komuś podarować:-)



Dziękuję Ci Mariolko za dar od serca.
Jagodowej będzie u mnie dobrze, wszak wiadomo, że kocham i kolekcjonuję anioły!











W poprzednim poście wspomniałam o wymiance literackiej. Niedawno odnalazłam blog Magdy http://bioggraff.blogspot.com/, która pisze i wydaje książki ukazujące czytelnikom postaci mało znanych, aczkolwiek bardzo interesujących             i zasłużonych kobiet.
Magda poświęciła wiele czasu i sił by dotrzeć do źródeł historycznych.
Poprosiłam ją o " Damę w jedwabnej sukni", bo bardzo chcę poznać historię pięknej Heleny Sanguszkówny, wszak zamieszkiwała w podtarnowskich Gumniskach, w których teraz często bywam.












 

Do Magdy poszybowały moje poezje z fotografiami Konrada www.konradwojcik.pl 

Obie strony są zadowolone z wymianki i obie strony są w trakcie czytania:-)










Wszystkim cierpliwym dziękuję pięknem zachodzącego w Bieszczadach słońca...
Czekam na dwie pierwsze osoby, które w ramach zabawy 'podaj dalej" zechcą coś ode mnie przyjąć, wszak umiejętność przyjmowania jest równie wielką sztuką jak obdarowywania...

74 komentarze:

  1. Wrażliwą duszą jestes Basiu. Nam tez dajesz duzo piękna

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja przysiadłam na chwilę, zapatrzyłam się, zatraciłam w pięknie natury, które pokazujesz w tak bajeczny i cudowny sposób, "zamykam ją w sercu na zawsze...", bo kocham Bieszczady. Gratuluję niespodzianek. Twoja książka Piękno odnalezione" z pewnością uciszyłaby każdego obdarowanego. Pozdrawiam serdecznie życząc wspaniałego tygodnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A czy Ty masz Elu tę książkę?

      Usuń
    2. Basiu! nie mam, z chęcią bym ja nabyła, napisz gdzie można kupić. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Piękny wiersz!
    Ruszam na poszukiwania kameruńskiej ksiązki! W tym tygodniu szczególna to lektura.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudowna mieszanka piękna natury z rękodziełem i literaturą- czyli post dla mnie ;)
    Pięknie Ci dziękuję :* i gorąco pozdrawiam :)
    http://niekoniecznie-perfekcyjnej-dolcevita.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że trafiłam w Twój gust:-) Pozdrawiam o poranku:-)

      Usuń
  5. Hejka :)
    Gdzie można dostać Twoją poezję? Ja Cię namawiam do wydania a już wydałaś :)))))))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci podesłać album w ramach zabawy " podaj dalej" :-)

      Usuń
    2. Dla mnie to jeszcze za wcześnie aby brać udział w tej zabawie. Robię pierwsze kroki w świecie blogowym i nie mam czasu na jakieś prace ręczne, którymi mogłabym się podzielić. Jeszcze za wcześnie. :)))

      Usuń
    3. Rozumiem, oczywiście i pozdrawiam!

      Usuń
  6. Piękny, wzruszający Twój wiersz...Bieszczadzka natura daje tyle zachwycenia, ukojenia i natchnienia. Tobie poetce i innym, którzy to czują głęboko sercem.
    A Judyta na swym blogu pisze naprawdę mądrze i z ogromna wrażliwoscią - mysle, wiec że jej ksiazka jest ucztą dla duszy!
    Serdeczne mysli zasyłam Basieńko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu, a książkę Judyty cieszę się szczególnie!

      Usuń
  7. Piekne prezenty, zdjęcia i twoja wrażliwość. Nigdy się nie zmieniaj Basiu. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię klimat Bieszczad, niestety, nigdy nie byłam tam w październiku i nie zobaczyłam na własne oczy kolorowych od jesiennych liści wzgórz. To mój plan na przyszły rok, dzisiaj jeszcze mam w domu swoją maturzystkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękna ta cisza i prezenty urocze a ksiąąka mnie zaintrygowałą - buziaki ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  10. Basiu dziękuję za nakierowanie na książki Magdy.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekny wiersz i fajnie zobaczyć znowu Bieszczady

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekny wiersz! Cudownie pasuje do Ciebie ...:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bieszczady o tej porze roku wyglądają bajkowo...

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękne zdjęcia Bieszczad można się na prawdę rozmarzyć :) Twój wiersz idealnie komponuje się z widokami. Cudownie :) Gratuluję tylu prezentów :) Pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia piękne, bo Bieszczady mają w sobie wiele uroku,ale jesiennie bardzo, u nas ciagle zieleń lekko tylko przyprószona jesiennymi barwami....Twoje poetyckie słowa wzruszaja....Yolanda

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drzewa najpiękniej wybarwiają się w słońcu. U nas na równinach, nigdy nie zdołają chwycić takich kolorów!

      Usuń
  16. Piękny cień na połoninie i cudowny zachód.
    Świetny wiersz, bardzo przypomina mi poezję mojej ulubionej Pawlikowskiej- Jasnorzewskiej.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowne są Twoje wiersze. Ja maluję pędzlem a Ty Basiu tworzysz obrazy słowem. Jesień w Bieszczadach wygląda bajecznie pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak chwycę więcej czasu, będę walczyć pędzlem- chyba zimą:-)

      Usuń
  18. Superanckie korzenie tam znalazłaś , u siebie poluję na nie i nic nie mogę znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękny wiersz i właśnie taka cisza, spokój. Akurat doskonały klimat przed snem Pięknie tutaj u Ciebie :) Ale się rozmarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krysiu, nawet w takiej pięknej ciszy, zjadłabym jakiś smakołyk przygotowany przez Ciebie:-)

      Usuń
  20. Basiu, przepiękny wiersz i zdjęcia. Po prostu magia, tylko malować te widoki!
    Prezenty cudne, muszę zajrzeć na blog Magdy.
    Chętnie bym się zabawiła w tę grę "podaj dalej", jeśli wcześniej nikt się nie zgłosił.
    Pozdrawiam serdecznie z dalekiego UK!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę Aniu, jesteś pierwsza w zabawie!
      Niebawem zabiorę się za przygotowanie niespodzianki dla Ciebie:-) i wówczas poproszę Cię o adres:-)
      Cieplutko pozdrawiam, choć u nas zimno okrutnie :-(((((

      Usuń
  21. Basiu, byłam tu u Ciebie przedwczoraj, byłam wczoraj i jestem ponownie... Pojawiam się i znikam szukając odpowiednich słów, by w nie ubrać to, co czuję, gdy wchodzę na Twojego bloga. Jeśli nie ma jeszcze 2 osób, to zgłaszam chęć udziału w "Podaj dalej". Mam tyle pomysłów, że mogłabym nimi obdarować więcej osób. A co do Bieszczad- jestem w nich zakochana, choć tylko przechodziłam obok w latach siedemdziesiątych. Znam je bardziej z opowiadań, szczątkowych opisów i z Twojego bloga a także z tych przepięknych zdjęć. Za każdym razem coraz bardziej pobudzasz moje pragnienie wybrania się w owe okolice- zawsze zresztą pragnęłam pobyć w Bieszczadach, choć na krótko... Basiulek, pozdrawiam cieplutko i ślę moc buziaków spod słonecznego nieba nad Grandham

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słoneczko przyjdzie może do nas od ciebie, bo u nas deszcz i ziąb!
      A w Bieszczady Jadziu koniecznie!

      Usuń
    2. Jadziu, już Cię piszę do zabawy jako drugą osobę! Ty pięknie obdarujesz innych!

      Usuń
    3. Dziękuję Basiu, cieszę się, że będę mogła coś zrobić dla innych osób, bowiem jak wiesz, i tak moje prace lądują w szufladzie, póki nie znajdą kolejnego właściciela, czy to w rozdaniu, czy jako podarunek z okazji i bez niej. Cieplutko pozdrawiam i ślę dużo słoneczka i ciepełka w Twoją stronę.. ;) <3

      Usuń
    4. Twoje prace Jadziu są zachwycające, cudne i mają duszę, takich prezentów nigdy nie za wiele...

      Usuń
  22. Był czas, kiedy jeździliśmy w Bieszczady kilka razy do roku Hoszowie, Ustrzykach Górnych i nad Soliną. Jesień w Bieszczadach jest bardzo urokliwa. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja jestem ciągle na etapie tej miłości...

      Usuń
  23. Ech te Bieszczady, ciągle tam samo piękne i wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękne zdjęcia a wiersz znów ujął mnie za serce... Posiedzę. popatrzę... obok Patt... Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja do tych osób niewątpliwie należę.....nigdy nie znudzą mi się bieszczadzkie widoki. To kolejne magiczne miejsce, głęboko zakorzenione w mojej pamięci i sercu...nie zapomnę, jak zwiedzałam je jako mała dziewczynka z babcią, bo to właśnie ona pierwsza mi je pokazała...:)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  26. Basiu urocze te bieszczadzkie widoki i ten Twój wiersz tak wpływa kojąco. Dzięki za adres do bloga Judyty. muszę tam wrócić na dłużej. Zachwyciły mnie fotografie Twojego Konrada, są nie tylko piękne, ale i bardzo ciekawe. Gratulacje z okazji wydania tomiku poezji. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Pięknie zanurzyłaś się w ciszę obrazem... słowem... twoje piękne wiersze też mam, teraz dalam je tesciowej bo chciała poczytac i pooglądać, jest też taką artystyczną duszą. Co prawda nie pisze, ale wyraża się malowaniem

    OdpowiedzUsuń
  28. Twoja poezja i obraz pięknie się ze sobą łączą chwytając za serce.
    Książkę Pani Magdaleny mam i czytałam. Pisze tak ciekawie i porywająco, że myślę o jej kolejnych książkach.

    Serdeczności przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Każda wizyta u Ciebie jest poruszająca Basiu, tak tu miło ,ciepło, przytulnie...
    tyle tu Twojego dobrego serca...

    OdpowiedzUsuń