niedziela, 17 sierpnia 2014

Sierra miała dużo kłopotów, ale jej prarababka jeszcze więcej...

A któż nie ma kłopotów?
Ale Sierra powoli z nich wychodzi... nie wiem jeszcze jak jej praprababka Mary Kath poradzi sobie z wyprawą do " ziemi obiecanej" czyli Oregonu!
Na tym etapie jest ciężko! Zbliżam się powoli do końca kolejnej wspaniałej powieści F. Rivers " Purpurowa nic".
Zachęcona " Ogrodem Leoty", postanowiłam poznać bliżej Autorkę i jestem zauroczona tym, co ma czytelnikowi do przekazania.
Sierra zmaga się z własnymi słabościami, które stały się przyczyną jej nieszczęść.
Jednocześnie podczytuje pamiętnik praprababki- silnej kobiety szukającej szczęścia u boku kochanego mężczyzny i gromadki dzieci. Nie powiem nic więcej, bo nie wiem, a poza tym nie chcę powiedzieć zbyt dużo. Wiem tylko, że warto przeczytać powieść, bo Autorka uczy nas, że gmach szczęścia każdy buduje sobie sam i warto zrezygnować z własnego "ego", by móc dostrzec potrzeby innych.
Czytając tę opowieść o dwóch różnych, spokrewnionych ze sobą kobietach, wracam pamięcią do wielu minionych wydarzeń...
A do tej atmosfery pasują niezwykle kwitnące aktualnie, georginie- kwiaty, które od zawsze towarzyszyły prostym ludziom.
Mąż opiekuje się uprawą, a ja mu fotografuję kolejne piękności...
Poszczególne rośliny konkurują ze sobą, a wszystkie są niezmiernie piękne!
 Widoki są imponujące. Myślę, że takiego " poletka" nie ma w promieniu wielu kilometrów!
 Podczas systematyzowania moich zdjęć, znalazłam takie, które moim zdaniem nadaje się do udziału w zabawie w kolory, organizowanej przez sympatyczną Krysię:-) Tu zasady http://klubkotajasna8.blogspot.com/2014/08/kolorowe-lato-niebieski.html
A tu zdjęcie, bowiem ten stworek skojarzył mi się z marzeniami- bywają przeróżne, ale zawsze powinny sięgać nieba...

Marzenia zawsze sięgają nieba...

80 komentarzy:

  1. Dziękuję za umieszczenie informacji o Zabawie :-)
    Blog wpisałam na listę
    a zdjęcie jest zamieszczone tutaj kliknij...
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Krysiu, zaglądałam tam już kilka razy:-)

      Usuń
  2. Piękne poletko :) Twój mąż musi być prawdziwym pasjonatem ogrodnictwa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wszystko jest w największym porządku!

      Usuń
  3. Cudne są Wasze kwiaty Basiu! Każdy miesiąc przynosi Wam nowe zachwycenia i kwietne poematy. Jakże to koi duszę!
    Pozdrawiam serdecznie o mglistym u mnie jeszcze poranku, lecz w zamysle i marzeniu pełnym ciepłych barw!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te kwiaty są dobre na każdą nawet niepogodę!

      Usuń
  4. dziękuję za kolejny tytuł... takich właśnie książek potrzebuję
    poletko wspaniałe ...aż miło popatrzeć
    Serdeczności! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta Autorka jest wyjątkowo mądra i ciepła...

      Usuń
  5. GEORGINIE TO PIĘKNE KWIATY, BARDZO JE LUBIĘ,POZDROWIENIA!

    OdpowiedzUsuń
  6. Marzenia sięgają nieba, jak piszesz, Basiu, a także wychodzą poza margines czasu; i nic nie jest niemożliwe, czego człowiek nie jest w stanie obie wyobrazić. A więc nie rezygnujmy z marzeń, one to nadają naszemu życiu barw... Pozdrawiam cieplutko marząc o spotkaniu z Tobą (kiedyś) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu!!! Kwiaty przecudowne- w mig przeniosły mnie w lata przeszłe, kiedy to kwiaty spotykałam niemal na każdym kroku... dzisiaj w miastach tylko beton, beton, beton

      Usuń
    2. Też marzę o spotkaniu z Tobą Jadziu:-)

      Usuń
  7. Dzięki za kolejny tytuł, georginie przepiękne i widać, że pielęgnowane z sercem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, tak, mąż podchodzi do nich z sercem!

      Usuń
  8. nie mialam dostepu do netu - twoja babcia Agnieszka byla wspaniala kobieta piekne masz Basienko georginie zawsze takie mialam ale w tym roku nie mam wiec zachwycam sie twoimi - buziaki sle Marii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będziesz to mogła robić wiele razy, bo jeszcze będzie wiele fotek!

      Usuń
  9. przepiękne te kwiaty! Mąż ma rękę!
    Cudownych marzeń Ci zyczę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Georginie, róże i malwy "opanował" do perfekcji:-)

      Usuń
  10. ale cudowne kwiaty- cała paleta barw!

    miłej niedzieli

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudnej urody wszystkie bez wyjątku :)) W przyszłym roku i ja muszę pokusić się... raz jeszcze o nie w ogrodzie. Zainspirowałaś mnie do kolejnej próby... ale może tym razem umieścić je w doniczce w kopanej w ziemię, jak myślisz? Ogólnie sobie radzą ale nie ja za dużo pada. Któregoś roku wręcz robiłam im daszek z folii przed opadami ale niewiele to pomogło. W donicy dużej może udałoby mi się je po prostu zabrać...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety, w donicach rosną marnie, a z deszczem sobie radzą dobrze, jedyny warunek to taki, że muszą być w pełnym słońcu.Mam kilka w ogródku ( mniej słońca) i są bardzo mizerne, a te prezentowane powyżej rosną w pełnym słońcu przez cały czas! I to lubią najbardziej! Dwa lata temu, po nawałnicy, stały przez dwa tygodnie w wodzie( niski teren), którą mąż odlewał każdego dnia i potrafiły się z tego wykaraskać tak, że jesienią kwitły jak oszalałe! Powodzenia życzę na przyszłość!
      I jeszcze jedno, wszystkie mają paliki i są związane, bo inaczej się łamią, mają bowiem kruche łodygi!

      Usuń
    2. Dzięki za info, pozdrawiam :)))

      Usuń
  12. Tak przeglądam te georginie tam i z powrotem i nie potrafię wybrać najładniejszej! Są cudowne!!!!!!!!!!!!!! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każda jest na swój sposób piękna! Muszę policzyć ile mamy odmian...

      Usuń
  13. Twoje kwiaty przeurocze i tak barwne jak Twoja dusza:)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziękuję za tytuł do listy...,kwiatki piękne...,realizacji marzeń Basiu...,idę poczytać o zabawie :)) Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale ruch od rana,
    dziękuję za odwiedziny,
    u mnie... asceza.

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękne kwiaty i dopiero oglądając zdjęcia przypomniałam sobie jak ich dużo rosło w ogródku mojej babci...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje Dzieci też będą nas kiedyś kojarzyć z georginiami, zwłaszcza Tatę:-)

      Usuń
  17. "Purpurowa nić" wzrusza niezmiernie..
    Ależ masz piękne dalie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę poszukać Rivers w naszej bibliotece, bo jest niezwykle wartościową pisarką!

      Usuń
  18. Basiu, piękne masz kwiaty w ogrodzie !!! Ileż kolorów i kształtów ?! Dobrze, że tak sobie razem współdziałacie wśród kwiatów . Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Policzyłam wczoraj i 30 się nie powtarza, a jeszcze kilka nie zakwitło!

      Usuń
  19. O Boze, przeciez Ty zyjesz w wymarzonym ogrodzie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To taki mały skrawek raju:-) Zdrówka Ci Aguś życzę!

      Usuń
  20. Uwielbiam dalie. Ta czwarta na zdjęciu zakwitła mi na balkonie (na blogu zdjęciowym). Zawsze kojarzą mi się z moją babcią Marysią.
    Co to za cudo na niebieskim zdjęciu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ubiegłej jesieni spotkaliśmy w Bieszczadach grupę filmującą góry o zachodzie słońca, przy pomocy takiego latającego UFO- zdalnie sterowanego. Mam całą masę zdjęć, również z bliska, fantastyczny cudak:-)

      Usuń
  21. Przepiękne kwiaty, trudno od nich oderwać wzrok, są zachwycające :) Twój mąż ma wspaniałą rękę do kwiatów. Pięknie ! Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo dokładny i obowiązkowy, a to przynosi efekty!

      Usuń
  22. Piękne zdjęcia! Mąż ma dobrą rękę i serce:) Dalie to niesamowite kwiaty, magiczne, niepowtarzalne. Ja też mam dalie, ale nie wykopuję ich na zimę, nie mam sił. Wiosną kupuję nowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przechowywanie dalii to ciężka i odpowiedzialna praca. Mąż zasypuje je piaskiem w skrzynkach, trociny są lżejsze, ale mniej skuteczne!

      Usuń
  23. Jestem pełna podziwu dla kwiatów i dla Twoich zdjęć. Widać, że oboje lubicie to co robicie.
    Bardzo mi się tutaj podoba i mogłabym tak poleżeć w Waszym ogrodzie, rozkoszować widokiem pięknych kwiatów i czytać wspaniałą powieść....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja bym nawet coś upiekła dla Ciebie:-)

      Usuń
  24. Basiu przepiękna kolekcja georginii, z przyjemnością ponownie sie pozachwycałam, widze, że nie tylko mój mąż kocha kwiaty, co mnie nieraz dziwiło, ale Twój oddaje im chyba każdą wolna chwilę i wiele uwagi:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Enjoyed the flower shots! The drone looks pretty neat!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. You are very nice Bethy! I read your tekst with pleasure:-)

      Usuń
  26. Basiu:)ja też siedzę w książkach:))moja bratowa najpierw dała mi do przeczytania 45,a nawet 46 książek a teraz się czepia ,że na blogu cisza od 7,8:))))))
    gratulacje dla ogrodnika za przepiękne georginie:))))
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram bratową, proszę odłożyć książki, bo tęsknimy za Tobą!

      Usuń
  27. Cudowny i pachnący post a męża masz świetnego ogrodnika pozdrawiam Was oboje

    OdpowiedzUsuń
  28. Piękne kwiatki, szkoda że w wazonie tak szybko więdną ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wbrew pozorom, jeśli zerwiesz takie świeżo rozkwitłe, to trzymają się długo! Pozdrawiam tuż po powrocie od nich, skąpanych o świcie rosą...

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Chciałabym żeby mnie tak kiedyś kojarzono...

      Usuń
  30. Jak w Twym ogródku cudownie, te georginie są przepiękne. Zdjęcia, które zrobiłaś urzekają. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Eluniu, spróbuj coś poskręcać na podstawie tych zdjęć:-)

      Usuń
  31. Basiu, Twój Mąż ma rękę do kwiatów, a Ty robisz śliczne zdjęcia tym kwiatom, pozdrawiam serdecznie !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w ten oto sposób tworzymy kwiatowy duet!

      Usuń
  32. Imponujące Georginie!!! Wspaniałe ręce ma Twój mąż Basiu:)) pozdrawiam ciepło :))

    OdpowiedzUsuń
  33. Your photos are beautiful! :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Basiu, dziękuję za odwiedziny :-)*** ja te z wciąż o Tobie myślę, obraz spakowany od początku wakacji, boję się go wysłać, bo jest oszklony, ale w końcu zaryzykuję...Kwiaty przepiękne, teraz gdy mam juz kilka roślinek w swoim ogródku, wiem ja je sie kocha i codziennie dogląda. Czasami mam wrażenie, że potrafię zauważyć najdrobniejszy nowy listek czy płatek. Pozdrawiam serdecznie a o przesyłce poinformuję. Mam nadzieję, że miejsce na nia jeszcze nie zostało zajete :-)

    OdpowiedzUsuń
  35. Oczywiście, że miejsce czeka i to godne,...a obraz obłóż tekturkami, folią bąbelkową i sklej taśmą wokół i na pewno będzie bezpieczny ( zawsze tak zabezpieczam do wysłania). Już się cieszę:-) i bardzo serdecznie pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale piękne kwiaty! Ile odmian i kolorów. I pomyśleć, że ja się raptem moimi trzema zachwycałam :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Basiu zachwycające zdjęcia. Cudowne kwiaty, cudowne!!! Brak mi słów. Może kiedyś zobaczę Wasz ogród w realu... Pozdrawiam Cie ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  38. o matko taka kolejka- Basiu kochana - ja się cieszę zę wreszcie jesień się bliża - mam ciągły brak netu - kończę calusy ślę Marii

    OdpowiedzUsuń
  39. Lubię ciekawe kobiety, czytać o nich, poznawać, przyjaźnić się, czerpać wzorce, inspirować się nimi. Uważam, że my kobiety mamy w sobie więcej heroizmu, siły ducha i woli walki niz mężczyźni. Nasz heroizm jest cichym zmaganiem się z codziennościa, o której mężczyźni nie mają pojęcia. Piękne te twoje kwiaty. Dokładnie takie (jak one się nazywają Basiu, piwonie? astry?) zasadzę jak wrócę do kraju na stałe,bardzo dużo ich zasadzę, bedzie jak u ciebie - jak w raju :)

    OdpowiedzUsuń