niedziela, 6 października 2013

Jesienne rozmaitości!

Jesień płata figle! Któż uwierzy, że floksy wysokie zdołały przetrwać mrozy i pozwoliły sobie kwitnąć w październiku.

 Niestety, mimo starań i opatulania naszych georginiowych piękności, mróz był silniejszy. Dla       porównania zamieszczam fotografie tego samego okazu, najpierw w pełni blasku, a potem po walce z jesiennymi przymrozkami. Jednak aura nie liczy się z naszymi oczekiwaniami!                                  




Nasz domownik- Duduś postanowił, że będzie mi pomagał w posprzątaniu kuchennego bałaganu...


...niestety, zobaczywszy bułeczkę, porzucił myśl o sprzątaniu:-)


A na koniec tych osobliwości, postanowiłam pochwalić się pięknym szaliczkiem ( dziś rankiem można go było założyć- wszak przymrozek pojawił się znów) przysłanym mi przez Ewę z bloga Artresania- rękodzieło. Ewunia jest mistrzynią, więc zamówienie zrealizowała perfekcyjnie, a do zestawu dołączyła zamienny kwiat- wszystko oczywiście w jesiennych kolorach, zgodnie z moimi marzeniami. Warto zobaczyć na jej blogu co nowego tworzy...


I swoim zwyczajem, znów witam Gości, życząc im przyjemnych podczytywań:-)

i coś dla oka, kwiaty jesienne namalowane w oleju...


53 komentarze:

  1. Floksy przypominają mi ogródek mojej babci:) a jesienne przymrozki i u mnie trochę szkód narobiły,ale taka już kolej rzeczy...coś jest i przemija...szalik cudo, pasuje do Twojej karnacji,koloru włosów i oczu:)wyglądasz rewelacyjnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję, to była szybka fotka, bo już dawno chciałam pokazać szalik Ewuni, a dziś nadarzyła się okazja!

    OdpowiedzUsuń
  3. Przymrozek poczynił spustoszenie w niejednym ogródku :( Szalik piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, nasze dalie po jednej nocy spustoszenia wyglądały dokładnie tak samo :( Na szczęście poprzedniego dnia udało mi się uwiecznić jeszcze je na zdjęciach, kiedy pięknie prężyły się w słoneczku.
    Basiu, szaliczek jest przepiękny, czy to są takie filcowe kwiatuszki? Wygląda jak pędzlem malowany :)
    Pozdrawiam Basieńko i ściskam mocno!

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie wszystko zniszczone przez kilkudniowe przymrozki. Niestety taka jest kolej rzeczy. Lubię Twój blog i panujący tu klimat. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Janeczko, dawno się nie widziałyśmy:-) pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  6. Kwiatków żal. Szalik piękny. Astry na obrazie jak żywe w wazonie, cudne. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Astry prześliczne, zakochać sie można. Szaliczek też :))
    Dalie u moich Teściów niestety już tak samo wyglądają, A takie były śliczne.

    OdpowiedzUsuń
  8. Moje dalie też mróz potraktował identycznie. Dobrze, że zostały olejne.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przymrozki nieźle narozrabiały, u mnie również:( Prześliczny szaliczek:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Duduś skradł moje serce! Piekne jesienne klimaty u ciebie, w domu, na obrazach, na szyi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdobyłaś u mnie sto punktów za Dudusia:-)

      Usuń
  11. Basiu dziękuję ci za kwiaty choć tylko wirtualnie je ogladam a szal niesamowicie piękny taki jesienny i wesoły kolorowy buziaki na cały tydzien duuuużo weny twórczej życzę Maria

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mnóstwo zaplanowanych prac- niestety większość to nieartystyczne:-)

      Usuń
  12. Dzień dobry Basiu! Twoje obrazy kwiatów jesiennych są bardzo nastrojowe - mgliste, delikatne, pełne melancholii!;-)
    Kwiatów zmrozonych żal, ale cóz poradzic, nie da siewszystkiego przewidzieć i zabezpieczyć. Mnie zmarnowało sie w ten sposób prawie 20 kg pomidorów. A gdyby nie ostatnie przymrozki dojrzałyby pięknie na kraku i byłoby dla nas pyszne jedzonko. A tak? Tylko kozy te zmrozone, zielone pomidory od biedy moze zjedzą!
    Słonecznego, ciepłego dnia Basieńko!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziś już cieplej, ale tak bywa u nas w październiku!!!

      Usuń
  13. Żal kwiatów w ogrodzie ale na szczęście masz te malowane:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mój ogród też jest zniszczony.Nawet ogrodzenie porośnięte winobluszczem...a co roku tak pięknie jesienią zdobi ogród!
    Ewcia robi doskonałe rzeczy...wiem,bo mam broszkę :)
    Bukiety piękne,choć mnie szczególnie ten pierwszy zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak to w życiu bywa- każdy lubi coś innego:-)

      Usuń
    2. Nie,nie...podobają mi się oba.Oba są idealne i dopracowane,tyle że łapkę wyciągnęłabym po pierwszy :)

      Usuń
    3. Drugi jest może poważny, ale wisi w gabinecie starosty, więc musi być dostojny:-)

      Usuń
  15. witaj Basiu ,
    przepięknie wyglądasz w tym szaliku ,bardzo twarzowo :-)
    a obrazy -po prostu zauroczyłam się :-)
    pozdrawiam ciepło życząc miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybym miała odbiorców, mogłabym malować bez końca:-)

      Usuń
    2. podziwiam Twój zapał chęci i pasję :-)

      Usuń
  16. Obrazy cudowne. Wyglądasz ślicznie. Pozdrawiam i przesyłam buziaki Zosia.

    OdpowiedzUsuń
  17. Basiu Twoje obrazy są wyjątkowe, prześliczne , a z szaliczkiem Ci do twarzy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  18. Dobrze że piękno przyrody można złapać w obiektyw lub na płótno bo niestety jesień bywa zdradziecka i ranne przymrozki zostawiają po sobie ślad . Piękny szal i piękna modelka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu, mój katecheta z liceum cały czas mi wmawiał, że wszystkie Baśki muszą być niskie, grube i wesołe:-)))))

      Usuń
    2. heheh przepraszam że pozwolę sobie się tutaj w trącić ,ale w tych Baśkach to jakaś prawda jest hi hi hi ...
      ja też Baska i chociaż jestem wysoka to ciałka mam a mam no i też jestem wesoła ....uśmiechy posyłam dla obu pań :-)))))))

      Usuń
  19. szkoda prawdziwych kwiatów, że zmarniały ;(
    a namalowałaś pięknie astry , i śliczny szaliczek masz :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, trzeba się cieszyć różnymi drobiazgami!

      Usuń
  20. Niestety w naszym domowym ogródku georginie tez przegrały z mrozem :(
    A szaliczek z kwiatem prezentuje sie perfekcyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Szkoda kwiatów:)))na moim balkonie właśnie na przekór zimnej jesieni kwiaty kwitną jak oszalałe:)lwie paszczki po przekwitnięciu jeszcze wiosną całe lato stały w miejscu ,chyba po to żeby właśnie w październiku rozkwitnąć całą krasą:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba poczekać do następnego lata:-) Całuski Bożenko!

      Usuń
  22. Duduś w ślicznym kolorku. Obrazy piękne, szczególnie drugi wpadł mi w oko:) szaliczek cudowny:}
    U mnie w ogrodzie podobnie. Aż przykro patrzeć. A aksamitki wymarzły wszystkie, nawet jedna się nie uchowała. A takie były prężne i solidne dzień wcześniej:}

    OdpowiedzUsuń
  23. nigdy chyba nie będę miała dość Twoich obrazów:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Przez moje wyjazdy i utrudniony dostęp do komputera widzę ile ciekawych postów umkneło mi u Ciebie. Piękne kwiaty zerkają z Twoich obrazów. Ładnie Ci w takim kolorze. Pozdrawiam serdecznie. Ewa

    OdpowiedzUsuń