poniedziałek, 14 października 2013

Bieszczadzkie anioły unoszą się nad połoninami.

Nie widziałam piękniejszej jesieni, od tej w Bieszczadach!
Taki widok trwa tylko parę minut, o zachodzie słońca połoniny płoną!
Żeby to zobaczyć trzeba drogę powrotną pokonać w ciemności, zejść po kamienistym zboczu oświetlając drogę latarką i myśląc sobie, oby tylko jakiś niedźwiadek nie zechciał wybrać się na nocne łowy!
Ale dla takich widoków warto podjąć powyższe kroki...


Piękne bieszczadzkie zdjęcia można oglądać na stronie Konrada, zaś u mnie można zobaczyć miłośnika fotograficznych            eskapad w akcji...
 http://www.konradwojcik.pl/blog/?cat=26


Szkoda, że moje umiejętności fotograficzne nie pozwalają na oddanie tego niewyobrażalnego piękna!


A oto ekipa kolejnych "zapaleńców" filmująca piękno połonin przy pomocy takiego współczesnego UFO:-)


Ów fotoreporter w akcji.


A aniołki, te bieszczadzkie muszą być radosne, skoro wzrastają wśród takiego piękna..


A niedźwiedzie- są, owszem, no to zrobiłam jednemu fotkę, zwolniłam....
...i co?


...i są, no może nie niedźwiedzie, ale też oryginalne zwierzątka:-)


A tu chyba mąż mnie chciał przestraszyć, ale jak widać wcale się nie boję...


I to są powody mojej blogowej nieobecności. Myślę, że takim reportażem zdołałam się usprawiedliwić.
A przy okazji, jest to setny post, więc musi być ciepły i radosny!
Pozdrawiam stałych i okresowych bywalców tego różnorodnego miejsca, czyli Pięciu pór roku- pięknego o każdej porze!!!!!!!

52 komentarze:

  1. Piękne widoki, genialne zdjęcia! Uwielbiam Bieszczady, szczególnie właśnie jesienią :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejciu jak pięknie tyle Basiu mogę powiedzieć bo zabrakło mi słów buziaki i zazdroszczę ci takich klimatów na dzień dzisiejszy Maria cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdybyś tam mogła być- tego nie da się opowiedzieć, chyba napiszę wiersz, ale to też nie pomoże!

      Usuń
    2. Mówisz Basiu i masz i ja również się chętnie z tobą bliżej zapoznam w sprawach prywatnych zapraszam drogą meyilową : artbona@t.pl - a wiersz możesz napisać lubię czytać - to nakiedy mam przygotować szpilę przyjaźni buziaki Marii

      Usuń
    3. A choćby już moja Droga, a ja też coś przygotuję, ale w innym klimacie!

      Usuń
  3. Anioły bieszczadzkie, bieszczadzkie anioły
    Dużo w was radości i dobrej pogody
    Bieszczadzkie anioły, anioły bieszczadzkie
    Gdy skrzydłem cię trącą już jesteś ich bratem Tak mi się skojarzyło z piosenką Starego Dobrego Małżeństwa . Piękny wypad Super zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu, myśmy pojechali jako stare( 31 lat) dobre małżeństwo:-))))))

      Usuń
  4. Piękne widoki, nigdy nie byłam w Bieszczadach ale kusisz ;)
    Chętnie popodziwiam fotografie Konrada, już nie raz podglądałam jego poczynania i zawsze miło spędzałam czas na jego blogu, zdolnego masz syna możesz być z niego dumna :)
    Pozdrawiam gorąco
    Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aniu za Konrada, miód dla matki takie słowa!
      Daj się skusić na Bieszczady, parę osób już namówiłam i są zachwycone.
      A potem musisz tam wracać- to jest to coś:-)
      Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  5. Krajobrazy i zdjęcia niesamowite!!! Z tym niedźwiedzim znakiem to mnie zadziwiłaś - nie wiedziałam, ze takie ogłoszenia można spotkać w Polsce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Basiu- jakaż inna jesteś tu na zdjęciu- promienna i...(nie potrafię znaleźć słowa) :) zachwycające uśmiechy- promieniejecie szczęściem i radością- pozdrowienia dla męża :) Za Bieszczadami tęsknię, choć nigdy tam nie byłam, słyszałam jednak o ich cudownym klimacie i ludziach (na dowód poznałam Ciebie) Jesień macie przecudowną- kocham jesień, gdziekolwiek ją spotykam, za jej zmysłowe zapachy, za ciepłe kolory, za poranną mgłę, za babie lato, za... za... za... Zdjęcia cudowne- wywołują nostalgię ;)
    Buziaczki kochana Basiu

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. A też odpisałam tam, więc do dzieła!!!!!

      Usuń
  8. Basiu, widziałam te wyjątkowe zdjęcia u Konrada. Wszystko, co bym chciała powiedzieć, nie będzie w stanie opisać uczuć, które buzują, kiedy patrzy się na takie zjawiska!!!!!!
    Basiu, jesteś usprawiedliwiona :)
    Uśmiecham się do Ciebie i z okazji Twojego święta, życzę Ci zastępów samych dobrych aniołków w szkole ;) a jak się jakiś diabełek trafi, to tylko tak dla delikatnego urozmaicenia ;)
    Ściskam bardzo mocno!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za usprawiedliwienie!
      Aniołki kocham, ale te szkolne diabełki też- i one to chyba wiedzą:-)))
      Dzięki Sylwuś za życzenia. Zaraz z rana dostałam życzenia od mojej byłej uczennicy, która dziś jest świetną nauczycielką, wiesz jakie to miłe!
      Ściskam Cię mocno!

      Usuń
  9. Och Basiu:)zakochałam się w Bieszczadach już dawno:)piękne są połoniny o każdej porze dnia i roku:)Aniołka oczywiście też przywiozłam mojej córce-anioła na miłość-miłość znalazła,a ja żałuję ,że nie przywiozłam im anioła na wnuki:)hihi:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie spotkałam takiego, bo też bym kupiła, chyba trzeba zrobić- anioła oczywiście:-))))))

      Usuń
  10. Tak pięknie, że aż brakuje słów, aby to przelać na papier ...
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te trzy dni dały mi tyle piękna, że na długo wystarczy!

      Usuń
  11. Cudne widoki, bardzo żałuję że do tej pory nie udało mi się tam wybrać, zawsze coś staje na przeszkodzie ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musisz Beatko, ja tym razem zostawiłam inne sprawy i warto było!

      Usuń
  12. Podobnie jak Jadwiga zwróciłam uwagę na Twoje zdjęcie i to samo pomyślałam. Piękna, szczęśliwa kobieta!
    Góry zachwycają mnie o każdej porze roku. Na szczęście mogę je podziwiać codziennie choćby przez okno a najbliższą górkę mam na wyciągnięcie ręki (tylko 15 minut samochodem :)
    Uwielbiam górskie wyprawy a Bieszczady zdobędę jak wrócę do Polski na stałe.
    Pozdrowienia.
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, jestem szczęśliwa, ale w Bieszczadach wszyscy są, tam jest wyjątkowy klimat i na szlakach emanuje ciepło, widocznie przyroda tak wpływa na ludzi!

      Usuń
  13. cudowne zdjęcia

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Gratuluję setnego posta ,a widoki mieliście cudne !

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdjęcia oszałamiające a te cudne widoki bieszczadzkie miałaś okazje podziwiać będąc całkiem blisko mnie (mieszkam na Pogórzu Dynowskim ok. 70 km od Bieszczad). U mnie też pieknie, a co najwazniejsze bezludnie i dziko. Jesień potrafi być naprawdę wspaniała! Zreszta każda pora roku jest piekna, gdy chcemy to dostrzec, bo humor, zdrowie i czas na to pozwalają.
    Pozdrawiam ciepło!:-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje przyjaciółki ze studiów- Bliźniaczki mieszkały na Pogórzu Dynowskim!
      Czyli masz piękno na co dzień!

      Usuń
  16. szkoda, że to tak daleko... Ale Twój reportaż wynagradza tę odległość:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Połoniny i buki pewnie nad Soliną wyglądają jakby płonęły. Są prześliczne. Jednak niedźwiedzi boję się jak ognia. Rok temu wchodząc na Welińską zupełnie o nich zapomniłam, zdarzył się jednak przepiękny jeleń. Jednak kiedyś w Tatrach na Sarniej Skale mało przed nim nie pogubiłam nóg.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Piękne widoki....w Bieszczadach byłam jakieś 6 lat temu...Twoje zdjęcia przywołały wspomnienia, pozdrawiam Basia:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Piękne widoki, zazdroszczę :)))

    OdpowiedzUsuń
  20. przecudowne widoki Basiu :-)
    ale najpiękniejsze to ostatni zdjęcia na którym jesteś tak szczęśliwie szczęśliwa :-)
    pięknie pozdrawiam :-)
    no i te Aniołki ...wspaniałe :-) ach ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To miłe, że dzielisz się dobrymi spostrzeżeniami!

      Usuń
  21. Wczoraj oglądałam twojego setnego posta. Gratulacje. Widoki cudne i kolory,kolory. Weszłam na bloga twojego syna i utknęłam do późnej nocy. Zdjęcia cudne, takiej pasji fotograficznej jeszcze nie spotkałam. Jestem pod wielkim wrażeniem. Pozdrawiam waszą cała rodzinkę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście, u Konrada można zabawić długo...

      Usuń
  22. Piękne fotografie i aniołki śliczne ;-) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. W sobotę i niedzielę zachwycałam się kolorami jesieni w nieco innych ale zbliżonych rejonach :) Coś tam pewnie wrzucę na bloga. Te zdjęca u Ciebie są jednak absolutnie bezkonkurencyjne! No i kolejnych setek postów Ci życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  24. Planowaliśmy wypad w Bieszczdy w ubiegłą niedziele, ale migrena pokrzyżowałam nasze plany. Za rok, bo zwykle corocznie bywamy tam aby powitać Złotą Panią. Zdjęcia cudne - mnie jakoś takie nie wychodzą-brak umiejętności lub odpowiedniego sprzęyu.
    Pozdrawiam Basiu cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdej wycieczce robię zdjęcia, ale nadal brak mi technicznych umiejętności i ciągle sobie obiecuję, że popracuję nad tym:-)

      Usuń
  25. Basiu, tylko siadać i malować! Jesień jest cudowna w swoich kolorach a w górach szczególnie. Piękne zdjęcia, radość z ich oglądania a na żywo? To dopiero uczta duchowa. pozdrawiam serdecznie. Ewa

    OdpowiedzUsuń
  26. I dla mnie jeden z najcudowniejszych widoków jakimi się delektowałam i nadal zachwycam w życiu, to zapewne Bieszczady, piękną złotą jesienią. Zwłaszcza te lasy bukowe, mieniące się chyba wszystkimi możliwymi odcieniami barw. No oczywiście jeszcze i te zachody słońca. Chociaż bardzo rano również jest czym cieszyć oczy:)
    Niestety w tym roku mi nie było dane.Tym bardziej łaknę Tak pięknych wpisów.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Witam Basiu,
    Zazdroszczę Ci wycieczki w Bieszczady... :)
    Oderwać się gdzieś na trochę od swoich codziennych widoków i zmartwień.
    Obiecuję częściej bywać na Blogu i odwiedzać zaprzyjaźnione Blogowiczki.
    Szeroki uśmiech Ci ślę i ciepłe pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń